maga_
29.03.02, 12:02
Forward, przepraszam, obiecałam, że nie będę się w to mieszać, ale przykro mi-
będę.
Najważniejsze- każde złe słowo skierowane do Forwarda jest skierowane tez w
moją stronę. Dlatego proszę- jeśli ktoś chce koniecznie rzucać błotem w mojego
przyjaciela, to niech lepiej rzuci we mnie, bo mnie to nie będzie obchodzić,
ale jeśli ktoś obraża kogoś, na kim mi zależy, to w tym momencie- bardzo mnie
to rani.
Postarajmy się to po prostu poukładać. Pierwszą chatkę Forward założył dla
mnie. Potem dołączało do nas coraz więcej kochanych osób (w tym dzyt) i
stworzyliśmy miejsce, w który liczyły się takie rzeczy jak przyjaźń, ciepło i
magia. I jest mi cholernie smutno, kiedy widzę, że takie miejsce stało się
przyczyną głupiej wojny.
Owszem- tradycją było, że kiedy chatka robiła się przepełniona, to zwracaliśmy
się z prośbą do Forwarda o zbudowanie nowej. To była jego rola. I mi także
zrobiło się przykro, kiedy ta tradycja została złamana. Ale Dzyt pytała i nie
zrobiła tego ze złej woli. Zrobiła to w dobrej wierze i nie byłą to kradzież
tylko po prostu nieświadome złamanie tradycji. Dlatego agresja Forwarda w
stosunku do niej była niepotrzebna. Zareagował źle i głupio. Ale wszyscy,
którzy go znają wiedzą, że on tak reaguje. Każdy ma wady. I to jest jego wada.
Nie popieram jego reakcji, bo Dzyt nie zasłużyła na nią.
Zależy wam na przeprosinach. I ja jako przyjaciółka Forwarda- przepraszam za
niego. Dzyt, przepraszam, że oberwałaś ze złych słów i, że tyle ich padło.
Przyjmij moje przeprosiny i zapomnijmy o sprawie. Zrozum Forwarda i nie miej do
niego żalu, bo czasami po prostu narozrabia. Ale on nie chce źle. Wierz mi- to
kochane stworzenie i dobry przyjaciel. Ja ciebie za niego przepraszam.
Bardzo, bardzo mi przykro, że cała idea chatki poszła w diabły przez coś
takiego.
Odpuśćcie sobie obrażanie Forwarda, bo jest moim przyjacielem i nie pozwolę tak
go nazywać.
Dzyt, mam nadzieję, że przeprosiny przyjęte? Naprawdę niepotrzebnie tak wyszło.
I bardzo, bardzo grzecznie proszę- odpieprzcie się wszyscy od mojego
przyjaciela. Moje przeprosiny potraktujcie jakby były jego przeprosinami. I
zapomnijcie o sprawie.
Smutno mi, że tak wyszło, bardzo.