organza26 napisała: > Chciałam wysmażyć dłuższego posta ale Triss jak zwykle krótko i zwięźle napisał > a to co sama chciałam wyrazić:) > > Rozumiem, że deserem po tej uroczej kolacji miał być seks albo co najmniej jaki > eś miłe odważne macanki. Mogę dać sobie rękę
Dziękuję za rady / opinie. Co do lekkiego ignorowania tej dziweczyny -- niestety takie gry niezbyt dobrze mi wychodzą (a tak szczerze mówiąc to wcale mi nie wychodzą). Poproszę ją jeszcze raz na kolację; wycyrkluję tak, by nie było to w terminie jej ewentualnej niedyspozycji ;) Jak znowu będzie
-- niegdysiejsza organza26
to odczułam parą razy, szczególnie ostatnio i nie powiem trochę dziwne uczucie... -- niegdysiejsza organza26
Współczuję mężowi, bardzo. -- niegdysiejsza organza26
Młoda d... jesteś! :D -- niegdysiejsza organza26
Triss... ??? :D:D:D -- niegdysiejsza organza26
Nie zazdrość, jestem kobietą, heteroseksualną:P -- niegdysiejsza organza26
Echtom Leanne Paul Piper -- niegdysiejsza organza26
Nie wiem za bardzo o czym mówisz, natomiast na pewno nie robi tego co Ty teraz... -- niegdysiejsza organza26
Naucz się czytać ze zrozumieniem. -- niegdysiejsza organza26
Ja pie.dole, 3 dni to trwao bo mialam mu tez przygotwac liste rzeczy do poprawki. Z toba to nawet na forum nie chce miec do czynienia - wygaszam. -- niegdysiejsza organza26
organza26 napisała: > Aaaa, jesteś okrrropny!!! On jest łokropnie okrrropny!!!:)
organza26 napisała: > Myślisz? Tzn że mogę go oduczyć, czy powinnam zaakceptować z dobrodziejstwem in > wentarza?;) Możesz zaakceptować. Co prawda taka wada może pewne rzeczy sugerować, ale miałem na mysli refleksję ogólną. Poznając kogoś osobiście jesteśmy w stanie przymknąć oko
Mam dokładnie takie same odczucia, tylko dziecka szkoda... -- niegdysiejsza organza26
organza26 napisała: > No mało brakuje... Dużo, bardzo dużo brakuje