Dodaj do ulubionych

chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?!

13.12.10, 18:32
Sytuacja wielce banalna i stanardowa. Ale mimo wszystko nosi mnie jak cholera!

Pracujemy w jednej firmie (za granicą). Ona
Obserwuj wątek
    • gavarit Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 13.12.10, 18:34
      może faktycznie bolał ją ząb?
      • siaska22 Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 13.12.10, 19:44
        Fakt, nikt nie rozumie kobiet do końca - nawet one same.
        Możliwości jest wiele:
        Być może tak jak to pisze ~gavarit naprawdę boli ją ząb. Może się wystraszyła, że robi się między wami poważnie, a potrzebuje jeszcze czasu. Może sama nie wiem czego chce
        A najlepsze jest to że powód może być całkiem banalny typu,że źle dziś wygląda (według niej oczywiście) i nie chce Ci się tak pokazywać na oczy. Jest jeszcze jedna ewentualność - cały czas traktowała Cię jak kolegę i tylko kolegę a widząc Twoje zaangażowanie w tą kolację uznała,że na nią nie pójdzie by nie robić Ci nadziei i sobie problemu.
        Także wybieraj ;)
        A tak serio to pewnie niedługo się okaże o co chodzi...
    • czekolada88 Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 13.12.10, 19:53
      Rzeczywiście, bywamy dziwne:)

      Skoro już sie wygadałeś i uspokoiłeś, to teraz czas przejść do działania. Cokolwiek było przyczyną jej wycofki, taktyka może być tylko jedna- musisz od teraz traktować ją neutralnie- nie inicjuj spotkań, bądź zajęty innymi sprawami, grzecznie i wymijająco odpowiadaj na jej zaczepki. Jesli rzeczywiście jej na Tobie zalezalo to w koncu bedzie chciala wyjasnic sprawe od A do Z i wtredy sie okresli. Ty przygotowales kolacje, teraz jej kolej na konkretny ruch.

      __________________________________________________________________

      "When I think that I'm over you, I'm overpowered"
      • last.cadet Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 14.12.10, 09:55
        Dzięki za radę. W sumie to chodziło mi przede wszystkim o to, zeby się wygadać i troche uspokoić. Zdenerwowało mnie to skasowanie w ostatniej minucie, jak już prawie wszystko miałem naszykowane.
    • gramwzielone Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 13.12.10, 19:53
      może się przestraszyła? albo dostała okres?

      ja kiedyś w podobny sposób zrezygnowałam z wymarzonej randki, bo wyskoczyło mi uczulenie na ramionach i wstydziłam się do tego przyznać

      powiedz jej, jak bardzo na to czekałeś i jak bardzo jest Ci przykro. powiedz, że bardzo Ci na niej zależy i zapytaj, czy czymś jej nie uraziłeś
      • ona_tylko_pyta Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 13.12.10, 20:20
        kurcze no myslałam ze tylko baby tak analizują... moim zdaniem boli ją ten ząb i nie ma co się doszukiwać innych powodów
        • coelka Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 13.12.10, 20:32
          ona_tylko_pyta napisała:

          > kurcze no myslałam ze tylko baby tak analizują... moim zdaniem boli ją ten ząb
          > i nie ma co się doszukiwać innych powodów
          No róznie moze być ja czasem sciemniam jak mnie za bardzo nie zależy i chce sie jakos wykręcic i nie klamać, ze nigdy nikt z was tak nikogo nie splawial głupimi tekstami o zebie lub cos w tym stylu.
    • tow.ortalion Myślę, że sprawa jest trywialna. 13.12.10, 21:15
      Po prostu ona nie odwiedza regularnie dentysty.
      Szczęśliwy Ty. Wyobraź sobie pocałunek z nią tydzień przed tymi bólami.
      • nihil-istka szczerosc to najlepsza taktyka 13.12.10, 21:53
        Spytaj jej sie wprost czy dala by sie wydmuchac na twoim biurku w biurze. No i bedziesz mial jasnosc. NIe badz taka ciota.
    • judysize Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 13.12.10, 21:52
      ona sama nie wie czego chce i chce sprawdzić jak dalece zależy Ci a niej .Albo ma okres.
    • ziereal Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 13.12.10, 22:08
      last.cadet napisał:

      > Oszszszszskurrrrrr!!!! I zrozum tu kobiety!!!

      sama ich nie rozumiem, często są nieźle powalone.

      natomiast tutaj faktycznie może laska czuła się źle - w sensie wydawało jej się, że kiepsko wygląda etc..

      poczekaj na rozwój wydarzeń:)
      • cus27 Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 13.12.10, 22:14
        ziereal napisała:

        > last.cadet napisał:
        >
        > > Oszszszszskurrrrrr!!!! I zrozum tu kobiety!!!
        >
        > sama ich nie rozumiem, często są nieźle powalone.
        >
        > natomiast tutaj faktycznie może laska czuła się źle - w sensie wydawało jej się
        > , że kiepsko wygląda etc..
        >
        > poczekaj na rozwój wydarzeń:)
        >
        Tak, poczekaj,moze ma problemy z...mezem !
        • ziereal Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 13.12.10, 22:25
          cus27 napisała:

          > >
          > Tak, poczekaj,moze ma problemy z...mezem !

          w posiadaniu partnerki i startowaniu do innych babek to brylują Panowie...

          kobiety jednak wciąż troszkę mniej zdradzają.

          pewnie zaniedługo się wyrówna, a może Donald wprowadzi przymusowe działania wyrównawcze..
          • cus27 Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 13.12.10, 23:04
            ziereal napisała:

            > cus27 napisała:
            >
            > > >
            > > Tak, poczekaj,moze ma problemy z...mezem !
            >
            > w posiadaniu partnerki i startowaniu do innych babek to brylują Panowie...
            >
            > kobiety jednak wciąż troszkę mniej zdradzają.
            >
            > pewnie zaniedługo się wyrówna, a może Donald wprowadzi przymusowe działania wyr
            > ównawcze..
            >
            >
            Fakt..!"Bryluja-co to znaczy?
    • organza26 Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 14.12.10, 01:23
      > Cały weekend obmyślałem / robiłem zakupy / siedziełem w domu przygotowując. Dzi
      > siaj po południu wziąłem wolne. Gotowałem, robiłem porządki.

      i w jej " korytku" zostawiłem jej dwa drobne prezenty świąteczn
      > e, które miałem zamiar dac jej przy kolacji. Dołączyłem karkę, że to prezenty "
      > przekierowane spod mojej choinki"

      Słodki jesteś. Daleko od Polski ten kraj w którym mieszkasz?;)))
      • last.cadet Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 14.12.10, 09:55
        > Słodki jesteś. Daleko od Polski ten kraj w którym mieszkasz?;)))

        Francja (Paryż)
    • fredoo Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 14.12.10, 12:20
      Nie zrażaj się. To typ: ichciałabym i boję sie. Może coś w życiu przeszła?
    • permanentne_7_niebo Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 14.12.10, 12:27
      Ja strzelam, że ona zinterpretowała to jako ten moment, kiedy będziesz chciał z nią iść do łózka. A potem bańka pryśnie, pryśnie czar, powiesz jej 'głupia jesteś' i tyle z tego będzie mieć.
      Czemuż ja k** nie wpadłam na ten ząb bolący...
    • abrigado Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 14.12.10, 13:24
      chyba sformułowanie "kilka miesięcy" powinno wyjasniać sprawę?

      laska mogła zmienić zdanie a Ty myślisz, ze skoro pól rokiu wczesnierj coś powiedziała to już jesteście zaręczeni?
      pewnie, że za słodkie? tez taki byłem a laski wcale za tym nie przepadaja- nawet jesli mówią co innego ;P

      kiedyś wdałem się w taki romans biurowy i gdy postanowiłem go uciąc zrobiłem to w taki sposób, ze stałem się za słodki- drobne prezenciki, cielęce spojrzenie, romantyczne gadki- w 3 tygodnie miałem spokój- laska powiedziała, że lepiej skończyć- a ja oczywiście przyjąłem to "z bólem serca" ;), ;)

      dzięki temu miałem spokój.
      bo przecież koniec pracowego romansu często oznacza piekło jesli dalej musisza pracować razem z tą osobą

      a tak laska jestp rzekonana, ze się zaangażowałem za bardzo i ze to ona podjęła decyzję o skończeniu

      Zwykle podrywam na zimnego, ironicznego, chropawego drania a jak chcę skończyć znajomość to wchodze w rolę ciepłych kluchów i łzawego don juana :)- sprawdza się w 100%
      • abrigado Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 14.12.10, 13:28
        P.S i jedna "kolezanka tu napisała Ci "nnie bąż ciota"

        widzisz one to tak traktują a Ty pewnie myślisz, ze facet ma być miły bo tak Cie mamusia uczyła?

        staaary...;)
      • kalllka Re: chorera jasna!!! rozum u kobiety! 14.12.10, 13:31
        a czyjego autorstwa jest "lzawy don-huan"; jakiegos portugalczyka?
        • abrigado Re: chorera jasna!!! rozum u kobiety! 14.12.10, 14:23
          don juan po hiszpańsku będzie pewnie brzmaiło "don huan", po portugalsku pewnie "don żuan"

          ...a po włosku "on giovanni - don "dżiowani"- jak zem truskawkowy, ktory bardzo lubię
          ale ostatnio wolę pomarańczowy...;P
      • last.cadet Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 14.12.10, 14:51
        abrigado napisał:

        > chyba sformułowanie "kilka miesięcy" powinno wyjasniać sprawę?
        >
        > laska mogła zmienić zdanie

        Na kolację (konkretny termin) zaprosiłem ją dwa tygodnie temu. Potwierdziła kilkakrotnie, a zdanie zmieniła na dwie godziny przed kolacją, jak już miałem wszystko przygotowane. I to o to się wczoraj tak zagotowałem.
        • kaja5 Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 14.12.10, 21:42
          A co jej dałeś, że "za słodkie"?

          Moja rada jest taka: powinieneś zachowywać sie obojętnie w stosunku do niej, traktować ją tak jak inne koleżanki, za pewniam Cię, że jeśli jej na Tobie zależy to szybko będzie szukała kontaktu z Tobą i pewnie sama wprosi sie na kolejna kolacje, a może sama ja zorganizuje (?)
          • last.cadet Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 15.12.10, 09:39
            kaja5 napisała:

            > A co jej dałeś, że "za słodkie"?
            >

            O raju, drobiazgi (acz efektownie zapakowane)

            Świateczny (ho ho ho) płyn do kapieli z Sephory; tinyurl.com/35g9ae2
            i małą (bardzo małą) "świąteczną" bombonierkę

            Może to te czekoladki były "za słodkie"? ;-)
            • kaja5 Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 15.12.10, 16:50
              last.cadet napisał:

              > kaja5 napisała:
              >
              > > A co jej dałeś, że "za słodkie"?
              > >
              >
              > O raju, drobiazgi (acz efektownie zapakowane)
              >
              > Świateczny (ho ho ho) płyn do kapieli z Sephory; rel="nofollow">tinyurl.com/35g9ae2
              > i małą (bardzo małą) "świąteczną" bombonierkę
              >
              > Może to te czekoladki były "za słodkie"? ;-)

              __________
              aj tam za słodkie ;-)
              Musisz ją troszkę ignorować, a już jak byś jakiś komplement powiedział jej kolezance to by ją dopiero ruszyło...
    • nanor Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 14.12.10, 22:00
      Nie zrozumiesz.... daj sobie na luz... :)
      www.comedycentral.pl/news/pomoz-malemu-comedy/
      • concretna Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 15.12.10, 00:40
        zapytaj poprostu - jak ząbek, zatroszcz się, a potem dopiero się denerwuj, może rzeczywiście miała z nim (zębem) problem, kurcze po co domyślać się, wieszać psy i szukać dziury w całym, nie lepiej poprostu porozmawiać ...
        • last.cadet Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 15.12.10, 09:44
          concretna napisała:

          > zapytaj poprostu - jak ząbek, zatroszcz się, a potem dopiero się denerwuj,

          Denerwować, to się zdenerwowałem w poniedziałek.

          Wkurzony najpierw wysmarwałem wiadomość na forum, potem zjadłem to co przygotowałem (okazuje się, że umiem całkiem nieźle gotować; do dziś się dziwię) popiłem dobrym winem i mi zdenerwowanie przeszło.
          • cynta Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 15.12.10, 17:13
            albo dostala tzw. "cold feet" w ostatnim momencie, stad nie zgloszenie"zeba " wczesniej .... albo.. (nie wiem moze to juz ktos poruszyl, nie czytalam wszystkiego) mysli ze to mial byc ten dzien na pierwszy raz.. a ona np. dzis nie moze... z nerwow jej sie przyspieszylo albo cos takiego... ? Co miala zrobic? przyjsc na kolacje, calego Cie rozkrecic i na koniec byc niedysponowana? to juz wolala nie przyjsc. Na poczatkach znajomsci czeto sa takie smieszne, niewygodne czy nawet niezrozumiale zachowania, nerwy! Nie spisuj jej po tym jednym razie... jezli czujesz ze jest zainteresowana. Zapytaj czy pomoc jej w zakupach swiatecznych, pobijesz absolutny rekord jak z nia pochodzisz po sklepach w tym czasie... :)
            • abrigado Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 15.12.10, 18:27
              nie słuchaj rady o tych zakupach- w życiu nie daj się nabrać na pomoc w zakupach!!!!

              chyba, ze chcesz zostac w jej oczach aseksualnym kumplem, albo misiakiem-przytulakiem budzacym najwyżej sympatię
              na początku znajomości takie akcje to najlepszy sposób na zabicie szans na to, ze będzie z tego cos gorącego

              oczywiście laski będą cię wkręcać w takie akcje- zwłaszcza jak wyczują, ze masz do tego tendencję- ale przestaniesz być intrygujący, męski- na łóżko szanse drastycznie spadają ;)
    • lolcia-olcia Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 15.12.10, 19:22
      Spanikowała, że zanosi się na seks.
    • aiwlysji Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 15.12.10, 20:06
      last.cadet napisał:

      > Sytuacja wielce banalna i stanardowa. Ale mimo wszystko nosi mnie jak cholera!
      >
      > Pracujemy w jednej firmie (za granicą). Ona
    • triss_merigold6 Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 15.12.10, 20:10
      Dostała okres.
      • organza26 Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 15.12.10, 23:15
        Chciałam wysmażyć dłuższego posta ale Triss jak zwykle krótko i zwięźle napisała to co sama chciałam wyrazić:)

        Rozumiem, że deserem po tej uroczej kolacji miał być seks albo co najmniej jakieś miłe odważne macanki. Mogę dać sobie rękę uciąć, że właśnie chodziło o miesiączkę, gdzie i jedno i drugie z powyższych odpada. A że dziewczyna nie miała ochoty na zwierzanie się ze swojej fizjologi na takim etapie znajomości jest chyba normalne.

        Rady w stylu 'bądź teraz chłodny, unikaj jej' są głupie i dziecinne. Wyglądasz na normalnego faceta, więc domyślam się, że ta dziewczyna też jest jakaś w miarę dojrzała psychicznie, bo inaczej byś się nią nie zainteresował. Także na 95% obstawiam, że to okres.
        Nie przeżywaj za bardzo tylko za niedługo zaproś ją znowu na kolację ( tylko nie czekaj z tym miesiąc:D)
        • abrigado Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 16.12.10, 10:07
          no tak, za miesiąc będzie podobna historia ;P
        • kaja5 organza26 16.12.10, 20:49

          organza26 napisała:

          > Chciałam wysmażyć dłuższego posta ale Triss jak zwykle krótko i zwięźle napisał
          > a to co sama chciałam wyrazić:)
          >
          > Rozumiem, że deserem po tej uroczej kolacji miał być seks albo co najmniej jaki
          > eś miłe odważne macanki. Mogę dać sobie rękę uciąć, że właśnie chodziło o miesi
          > ączkę, gdzie i jedno i drugie z powyższych odpada. A że dziewczyna nie miała oc
          > hoty na zwierzanie się ze swojej fizjologi na takim etapie znajomości jest chyb
          > a normalne.
          >
          > Rady w stylu 'bądź teraz chłodny, unikaj jej' są głupie i dziecinne.

          Głupie i dziecinne to jest wymigiwanie sie z randki bólem zęba.
          Co do okresu to ja w tą wersje nie wierze.Może dlatego, ze ja sama gdybym dostała okres to randki bym nie odwołała.A tym bardziej bym poszla i dzięki temu bym sie powstrzymała od seksu (a gdybym nie mała okresu to na pewno trudniej by było ;-)
          I w sumie dobrze bym na tym wyszła, bo i on pomyślałby, ze ja nie taka łatwa że od razu daje ;-)
          Nadal upieram się przy tym, ze powinien ją troszkę ignorować, u mnie zawsze szanse mieli tylko Ci których to ja musiałam zdobywać, Ci którzy wkoło mnie latali mnie jakoś nie bardzo interesowali..No ale kazda kobieta jest inna...
          • green-chmurka Re: organza26 16.12.10, 20:54
            No to ja bym jej kurka wodna tego zeba wybila.
          • last.cadet Re: organza26 18.12.10, 21:41
            Dziękuję za rady / opinie.

            Co do lekkiego ignorowania tej dziweczyny
      • firlefanz to problem "przyznać się" do okresu? 20.12.10, 14:16
        ale przecież Autor wątku i ta dziewczyna znają się już od jakiegoś czasu. Co to za problem powiedzieć o okresie facetowi, z którym się jest w bliskich relacjach?
        Dlatego nie jestem pewna czy to właściwe wyjaśnienie...
    • seth.destructor Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 19.12.10, 15:40
      Hehe, przypomina mi to jak kiedyś jechałem do innego miasta do dziewczyny, poszedłem pod blok, a ona powiedziała, że nie wyjdzie, bo umyła głowę....
    • manna_poranna Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 20.12.10, 12:03
      a może jest tak ze ona Cię lubi i podoba jej się, że się nią interesujesz i w ogóle fajny z Ciebie gość ale nic więcej.
      I może (?) trudno jej się samej było przyznać przed sobą do tego a co dopiero przed Tobą... No ale jak zakumała co czuje, w gruncie rzeczy, to doszła do wniosku, że nie chce nic zmieniać między Wami (kolacja, seks, bezsensowne ciągi dalsze), bo fajnie jest być adorowaną i to zawsze podnosi samoocenę, natomiast ranienie człowieka, którego się lubi, ale do którego nic się nie czuje, już takie fajne nie jest.

      Pogadaj z nią. Tak czy inaczej się spotkacie w pracy.
    • firlefanz czy to nie jest "tylko" przyjaźń? 20.12.10, 14:43
      jeśli od tak długiego czasu spotykacie się sam na sam i jak na razie nic z tego nie wynikło to bardzo możliwe, że dla niej jesteś "tylko" dobrym przyjacielem albo sama nie wie co pocżąc w tej sytuacji.
      Jeśli ludzie "mają się ku sobie" to w sprzyjającej sytuacji (a taką są spotkania przy kawie czy drinku) całkiem spontanicznie, od słowa do słowa, od gestu do gestu, nagle lądują w swoich objęciach :)

      Czy miałeś poczucie, że między Wami iskrzyło podczas tych spotkań?

      Nie można też wykluczyć, że ona ma jakieś złe doświadczenia w temacie związki z osobami z pracy i boi się w to wchodzić.


      • wypedzonyzziemodzyskanych Re: czy to nie jest "tylko" przyjaźń? 21.12.10, 22:02
        Ona
    • kokolina_koko Re: chorera jasna!!! I zrozum tu kobiety?! 27.12.10, 16:39
      No nie zrozumisz. Zostań przy ręce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka