oronga79 napisała: Autor postu (podejrzewam łysiejący z brzuchem) Przykro mi Sherlocku-pudlo.Probuj dalej :)
Nie lubię teoretyzowania, oronga79 napisz ile średnie na miesiąc ty zarabiasz a ile twój mąż.
I czy naprawdę stwarzający możliwości? Czy jak oronga79 pukając kolejne durnoszkólki i becząca, że nie może kupić pistacji?
Na ile realną? Bo forumowa oronga79 pykała szkółkę po szkółce i nic. Z buzia do męża, że on nie przynosi więcej kasy a sama kasę jeszcze rozwalała na bezużyteczne kursy
Wszystkich , którzy propagują zdrowy tryb zycia i chca wymienić się ze mną nr GG lub Skype prosze o kontakt na email oronga79@gazeta.pl, chętnie porozmawiam
oronga79 napisała: Chciałam napisać, że doszliśmy z mężem do porozumienia. Wybacz, ale to żadne porozumienie. -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,245979,Misterni.html Misterni
oronga79 napisała: O dziwo moja mama lepiej znosi aktualny brak pieniędzy. Oranga, a Twoja mama nie ma emerytury po ojcu? -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,245979,Misterni.html Misterni
oronga79 napisała: >Nie umiem wyegzekwować od niego pracy w zadanym czasie, robi > zawsze na przekór. A po co on ma się spieszyć jeśli Ty zrobisz za niego?
oronga79 napisała: > Jak wyluzować skoro ja mam osobowość perfekcjonistki, robiącej wszystko do minu > ty, planującej zadania prawie excelu i controllingowo sprawdzającej odchylenia > od planu.? Do specjalisty sie udać, na terapię jakąś. Takie osoby jak Ty są wiecznie
oronga79 napisała: > Jak kiedyś kupiłam dla mnie i dziecka -dużą paczkę pistacji to odrazu zwrócił m > i uwagę, że jak na takie "specjały" wydaje to nie dziwne że mi nie starcza. No bo pistacje wśród orzeszków są drogie.
oronga79 napisała: > NO ja mam dzieko i chcę 2-gie a mąż nie chce. > Uważam, że chęć posiadania dziecka jest wpisana w człowieka i jest > to najważniejsza potrzeba (powinna być) > > to ja se zapytam: a dlaczego chęć posiadania dziecka powinna być najważniejszą
oronga79 napisała: > Uważam że faceci to tchórze, boją się: > - zobowiązań > - pretensji że muszą wiecej od siebie wymagać > - wymagania od nich!!!!! > - obowiazków A może po prostu nie lubią wrednych bab, którym wydaje się, że to facet powinien się dostosować do nich
oronga79 napisała: > Proszę dodajcie mi otuchy.... przykro mi, ale nie jestem do końca przekonana, ze dodanie Co otuchy wystarczy, żebyś była dobrym kierowcą; jak tak sobie obserwuję wyczyny różnych kierowców na drodze to nachodzą mnie myśli, że jednak nie kazdy powinien prowadzić auto
oronga79 napisała: > Mój mąż zachowal sie beznadziejnie jak się dowiedział o ciąży i stąd > nie umiem się tak beztrosko cieszyć. > Wstaje rano i jęczy że znow nie pojedziemy na wakacje itp. A widzisz czyli znikąd się to nie wzięło. Przykre, że mąż tak mówi. Dlatego pewnie