dopuszczalne, oczywiście o ile ich celem nie jest sprawienie komuś przykrości. Pastrych
mieli zaproponować? Rok? Pastrych
stąd: Pastrych napisał: ponieważ poza wyliczeniem przyszłych obowiązków (np. wprowadzanie danych, adresowanie kopert, porządkowanie kuchni) cytat pochodzi z postu założycielskiego autorstwa Pastrycha :) -- Korcia "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek
kopciuszek83 napisała: Z zakresu obowiązków podanego przez pastrych wynika, że firma szuka raczej kogoś, kto za darmo będzie wykonywać rzeczy typu podaj-przynieś-zamieć, i łaskawie zrewanżuje się za to referencjami. na jakiej podstawie tak uwazasz: bo taka byla tresc ogloszenia
co najgorsze dla niej, skierował swoj > e zainteresowanie na inną kobietę.I to jest właśnie ten "brak kultury" i "krzyw > da". Zdecydowanie najlepsza, najmądrzejsza odpowiedź w całym temacie. Pastrych
ją tylko na jedną randkę, pozostałe wyjście były finansowane wspólnie. Tak przynajmniej zakładam. Poproszę, z czystej ciekawości, autorkę wątku (jeśli to czyta i ma ochotę odpowiedzieć) o opowiedzenie o kwestiach finansowych. Pastrych
. Jestem wybitnie zadowolony z decyzji, którą podjąłem, rekomendują ją innym, chociaż oczywiście nie przeszkadza mi, gdy ktoś ma 5000 "znajomych" z całego świata, z czego większości nie zna i nigdy nie pozna ;) Każdego wybór, każdego decyzja. Pastrych
, bo jeszcze ktoś uwierzy. Pastrych
nieszczerych konformistów. A po co? Dobra zasada mówi: im mniej o was wiadomo, tym lepiej. Nawet dobrym i bliskim znajomym najlepiej ujawniać jak najmniej szczegółów z życia prywatnego. Pastrych
lepszej alternatywy. Pastrych
pastrych napisała: > www.alt.pl/blog/gdy-wyjatek-staje-sie-regula-czyli-dlaczego-prawie Oceniać można różnie, co zresztą widać po komentarzach. Jedni jako skąpstwo
pastrych napisała: >Jeśli od zrobienia czegoś zależy ważny kontrakt czy załatwienie sprawy biznesowej, wówczas >się to po prostu robi. > Czym innym zaś jest zachowanie w sytuacjach prywatnych, gdzie od danego zachowania nic tak >naprawdę nie zależy. Czysta hipokryzja...
Słuchaj no Pastuch, - język, którym się posługujesz, to język forum "społeczeństwo", "ematka", lub podobnego. Idź tam, jeśli chcesz kogoś koniecznie obrażać, będziesz miał(a?) "godnych" adwersarzy. Tutaj natomiast szanujemy się wzajemnie i zwracamy się do siebie z szacunkiem nawet wtedy, kiedy się n
być może nie dla kogoś o mentalności gimnazjalisty. Pastrych
Faktycznie, przepraszam, Twoja rada mi umknęła. Podobnej udzielił też Pastrych. Tym niemniej więcej było w wątku sugestii robienia uników. -- I am not a vegetarian because I love animals; I am a vegetarian because I hate plants. - A. Whitney Brown
zrozumiesz". Krótko, szczerze, zgodnie z prawdą. Jeśli koleżanka nie zrozumie i puści focha, wówczas mocno ograniczyć lub zerwać z nią znajomość - z dala od takich ludzi. No tak, ale żeby tak postąpić, trzeba wykazać się odwagą cywilną, a to niestety u nas towar mocno deficytowy. Pastrych