pastrych
25.05.15, 16:57
Czy ogłoszenia (prasowe / internetowe) dotyczące aktywności zawodowej można w ogóle rozpatrywać z punktu widzenia kultury i dobrych manier? Poszło o dwa anonse, jakie na jednym z portali pracowniczych zamieściło przedsiębiorstwo, w którym pracuje. Jeden dotyczył poszukiwania osoby na stanowisko w dziale IT (programisty), drugie stażysty/praktykanta na bezpłatny staż roczny do działu administracyjnego. Oba ogłoszenia były bardzo konkretne, podawały szczegółowo zakres obowiązków, formę zatrudnienia oraz wynagrodzenie. I tu pojawiły się rozbieżne opinie. Część osób w firmie twierdzi, że ogłoszenie dla przyszłego stażysty było niekulturalne, ponieważ poza wyliczeniem przyszłych obowiązków (np. wprowadzanie danych, adresowanie kopert, porządkowanie kuchni) nie zapewniało "adekwatnego" wynagrodzenia. Po prostu było zaznaczone, że staż jest bezpłatny, umowa zawierana na rok a po jej odbyciu stażysta otrzyma oficjalne potwierdzenie jej odbycia wraz z referencjami. Zdaniem krytyków to zbyt mało, jak na realną pracę, którą miałby wykonywać stażysta. Niezależnie od naszych opinii o bezpłatnych stażach, pytam jednak czy można takie podejście rozpatrywać w kategoriach savoir vivre, czy nie ma to nic wspólnego z tą tematykę? W końcu napisane jest wszystko dokładnie i szczerze napisane, więc gdy ktoś się zgłosi, będzie wiedział na co się pisze ("chcącemu nie dzieje się krzywda"). Chciałbym poznać zdanie osób na forum.
Pastrych