A czasem jak mam total lenia to jak obróce placki na patelni to wkładam na tą usmażoną stronę plaster sera żółtego i pomidora - mniammm, tylko że placki wówczas muszą być takie większe średnicy około 8-10 cm.
Może patelnię masz do kitu - ja mam jedną, na której placki nie wychodzą bo przywierają.
Jestem wielka wielbicielka plackow ziemniaczanych! Najbardziej smakuja mi zrobione w ten sposob: dobrej jakosci ziemniaki (biale, maczyste) scieram na tarce na najwiekszych oczkach, dodaje make ale naprawde malo (na 4-5 duzych ziemniakow ok. 2 lyzek), i troche soli. Jajko dodaje tylko wtedy
wczoraj bylo z chrupiaca kaczka, dzisiaj z wieprzowina mu shu. O ile robienie kaczki zajmuje wiecznosc albo jeszcze dluzej, o tyle wieprzowina to sprawa 30 min, z czego wiekszosc czasu to czekanie lub siekanie. Proporcje na 6 osob (czyli do tych 30 plackow); przepis z "Food of China" 20 dag
wieki nie jadlam plackow z gulaszem, musze pomyslec i zorganizowac ten obiadek... tak,tak...bo nasmazyc plackow na mojej ciezkiej patelni to wyczyn dla moich lapek... ale widzialam fajna patelnie ,taka do placow.niemam miejsca w szafce by ja ustawic... juz z panciem obmyslamy,co z szafki
Sama nigdy nie robie plackow ziemniaczanych. Moj maz jest ekspertem. Robi absolutnie genialne. Jak go zapytac ile celbuli, przypraw, czy jaj - to on nie umie odpowiedziec. Mowi tylko ze trzec ziemniaki trzeba recznie bo tylko wtedy widac czego i ile wejdzie do nich - kazdy ziemniak
porzydku koniec dyskusji na temat plackow, wszystkim ktorzy chca sobie pouzywan na tralalumpku poprosze o watek zbiorczy co do ostrosci, podziwiam te pare unoszaca sie nad sosem....mniam co swiadczy ze zdjecie nie jest ani pod publiczke ani ustawiane przez godzine, tak z patelni i rondla na talerz i
przyczepialy sie do spodu patelni. Poprostu smaz je jak nalesniki (ale wielkosci plackow ziemniaczanych).
napewno nie wroce do smazenia na tluszczu, nie zjem plackow ziemniaczanych smazonych na tluszczu - ostatnio robilam je na obiad dla meza i mnie calkowicie odrzucilo bede wiecej pracowac na piekarniku a nie na patelni, cukrem nie slodz juz od lat, nalesniki o niebo lepsze wychodza ze zmielonych
z kabaczka mozna robic takze cos na wzor plackow ziemniaczanych. obrany kabaczek sciera sie na tarce jarzynowce, doklada sie jajko, lyzke maki, przyprawy do smaku i piecze sie na patelni... pychotka, najlepiej na cieplo... -- Nie możesz zatrzymać żadnego dnia, ale możesz go nie stracić.