Niestety to samo sobie pomyślałam. Przyszedł niedoru.any frustrat i nasrał w ciekawym wątku o zupełnie czym innym.
To ty odpisałaś na mój post i użyłaś szydery, zamiast argumentów. A teraz histeryzujesz, że to ja cię napastuję :-) A pomyślałaś, dlaczego mi odpisałaś? Jeśli coś mnie nie interesuje, omijam wątek. Jeżeli z czegoś szydzisz, to wypadałoby poszukać wiedzy na ten temat. Dziś mamy nieograniczony dostęp
Też pomyślałam, że to wymówka.
dla nich podróż 1,5 godziny że Śląska to jakiś mega wyczyn.Czyli boją się podróżować.O tym nie pomyślałam ale to może być ten problem.A ja no cóż.Jak każdy.Mam swoje wady i zalety.Ale ze mną wszystko do dogadania.Nie jestem osobą,która wszystko wszystkim narzuca -- http://www.suwaczki.com/ http
"Małym powstacom" nikt broni nie wręczał, oni sami garnęli sie do "walki". Na 100% to sobie pomyśli ktoś zza granicy, albo ludzie oglądający internety z najdziwniejszymi pomnikami.
A mnie sie kojarzy z wycieczka szkolna, na której chwalono bohaterstwo dziecka, na zasadzie "patrzcie jaki on byl odważny, a Wy bylibyscie tacy?"... I generalnie w ten deseń. Miałam moze 10 lat ale juz wtedy pomyślałam wtf? -- Ahed Tamimi po bestalskim zamordowaniu 1200 osób 7/10/23: "we will
kolegę w klasie. Murzyna. Też doskonały człowiek. Ale capił po WF, naprawdę było ciężko wytrzymać, a ja jak wiesz język mam niewyparzony. I kumplowi powiedziałem, że capi. Ten się uśmiechnął i powiedział, "ja jestem jeden, pomyśl jak wasza 20stka dla mnie śmierdzi". Rozniosłem to klasie i szykany na
To może być dobry trop. Autorka wątku opisała się jako persona non grata z racji bycia jednym z głównych spadkobierców. Najpierw pomyślałam wtf, z jakiej racji fakt dziedziczenia po ojcu miałby z dziecka robić persona non grata w czyichkolwiek oczach. A teraz myślę, że chodzi o to, że konkubina
borsuczyca.klusek napisała: > Ale ci inni ludzie też sobie pomyśleli swoje i to nie o tobie tylko o wypominaj > ących mendach. > Ja zawsze dobrą minę do złej gry, a że znam te osoby bardzo dobrze od lat, to obciachu az takiego nie odczułam, ale swoje pomyślałam i nawet
Ale ci inni ludzie też sobie pomyśleli swoje i to nie o tobie tylko o wypominających mendach. -- https://forum.gazeta.pl/forum/f,276296,Borsucza_Nora.html Borsucza Nora - forum otwarte
Tak, nie pomyślałam o tym, w ogóle nie pomyślałam, że robię dramę. Btw. bardzo lubię piosenkę sanah 'Królowa dram', więc pewnie coś jest na rzeczy. Teraz jeszcze mam jeden problem, bo nie mam za dużej kondycji i obawiam się, jak to będzie z córką i wnukami, z jeżdżeniem z nimi do fajnych miejsc
No fakt. Tylko chiałabym, zeby nic im nie zabrakło, zaplanować z góry, a w sumie i tak się nie da do końca. I Ż ueby w domu było czysto na ich przyjazd. A nie pomyślałam o najważniejszym, żeby było spokojnie i pogodnie.
to świetny "pipeline" publikacyjny. Najbiedniejsza chyba będzie polska medycyna. Jak twierdzą internety, w gruncie rzeczy ona żyje z artykułów przeglądowych, które na pewno najlepiej zrobi ejaj. I pomyśleć, że to uczeni medycy twierdzą, że humaniści robią z dwu książek jedną... Z 4 strony, mówił mi
pierwsze, zostaną tylko poeci. Ale następnie dobierze się do "science". Przypominam sobie słowa mojego śp. promotora. "Ludzie za dużo pracują (w laboratorium) a za mało myślą, bo gdyby pomyśleć to wyniki większości eksperymentów można by już przewidzieć na podstawie istniejącej wiedzy". Wtedy to było
zmiennokształtną – mógł kochać ludzi, rodzić z nimi dzieci, ale też bezlitośnie mścić się za naruszenie jego terytorium (np. zatrucie rzeki czy ścięcie świętego drzewa). Te opowieści były przekazywane przy ogniskach z pokolenia na pokolenie, zanim jeszcze ktokolwiek w dolinie Irawadi pomyślał o spisaniu ich na
Bo najlepiej gdy tłuszcza żre, pracuje i śpi, i jeszcze się rozmnoży czasem, wtedy żadnej myśli, nie ma czasu pomyśleć, tylko słucha i patrzy, co mu przygotują mendy w swoim teatrze. A teatr ten coraz wyższe poziomy osiąga, ale patrząc na to z drugiej strony, to tłum najbardziej lubi tę rozrywkę
2w1 Koszulka- jaka? (nie lubię bokserek, ani na ramiączkach :-/ ) Widziałam przepiękne, gustownie wzorzyste spodenki, ale cena mnie lekko zastopowała. I spódniczkę do biegania... boska! Warto wydać kilka stów na spódniczkę ? A może wystarczy Tchibo? A teraz o tym pomyślałam