płakał. Czy to nie zafałszowuje czasem wyników ? 2) Jak to jest z tym ABR ? Nawet nam technik mówił, że to badanie jest skomplikowane i łatwo o niepoprawny wyników. Absolutnie niemożliwe jest aby dziecko przy -40 ÷ -60db reagowało na szept lub ciche dźwięki. Maluch w czasie snu lubi sobie "ciumkać
, która poprawia wypływ mleka - a nie garbisz się za bardzo i nie spinasz barków i mięśni piersiowych? - jeśli tak, to poćwicz trochę, np: chest opening joga - no i oczywiście upewnij się, czy technika ssania jest prawidłowa: brzuszek do brzuszka i jak największa część otoczki w buzi dziecka - nie wierzę
strzykawką. Jest wielce prawdopodobne, że z butelki samo leci, przy piersi trzeba się napracować i dziecko się buntuje, bo zna alternatywę. Trzeba też sprawdzić technikę ssania, jak jest nieprawidłowa, to piersi nie będą prawidłowo stymulowane i powstaje błędne koło. Dodatkowo postaraj się zaspokoić pierwszy
Przede wszystkim kształt brodawki wskazuje na niepoprawną technikę ssania. Czy ktoś sprawdzał wędzidełko podjęzykowe ? Te bóle w piersi rzeczywiście wskazują na grzybicę. Przez neta raczej niewiele pomożemy, przydałaby się wizyta u doradcy laktacyjnego. Jeśli dziecko rzeczywiście źle ssie, to
Tak, ssanie piersi i ssanie smoczka to zupełnie inna technika ssania. Możesz sprawdzić sama. Umyj ręce i włóż sobie kciuk do ust. 1. Czubek kciuka na podniebieniu miękkim, zęby w okolicy nasady kciuka. Włóż jezyk między zęby a palec i popracuj językiem (przód-tył, niekoniecznie pocierając, tylko po
Old hipster, karmienie na początku nie jest łatwe, co sama już wiesz. Jeżeli chciałabyś karmić, to warto skorzystać z dobrej poradni laktacyjnej. Ktoś oceni technikę ssania, skoryguje błędy, podpowie jak dziecko prawidłowo przystawić. Mi osobiście pomogło też podczytywanie gazetowego forum
tygodni było ok, to by wskazywało, że coś jest nie tak z techniką ssania (przez pierwsze 6 tygodni przeważnie jest nadprodukcja i dziecko musi nauczyć się prawidłowo ssać, żeby potem stymulować samo piersi do produkcji mleka).
miarę szybko to mija. 4. Może po prostu pogorszyła jej się technika ssania, bo ssie tylko w nocy na półśpiąco? I najważniejsze: ZAWSZE warto z dzieckiem rozmawiać. Niemówiące dzieci rozumieją więcej, niż nam się wydaje. Moim zdaniem warto choćby z tego względu wrócić do karmienia w dzień. Jeżeli nie
całodziennym wiszeniu na piersi rzadko słyszę połykanie pokarmu, raczej ciumkanie (technikę ma generalnie prawidłową bo tego pilnuję i poprawiam, w nocy jedynie spłyca przy karmieniu na leżąco, pierś wypada z buzi i ssie czasami samą brodawkę gdy przysnę) Byłyśmy na jednej wizycie i jedna pani była u nas
źle pracuje języczkiem, za słabo, nie wytwarza się odpowiednie podciśnienie. Długo czeka na uruchomienie wypływu pokarmu, później kilkakrotnie ssie zanim połknie. Nawet sobie nie zdawałam sprawy z tego, że jest tak źle. Zalecenia mam następujące: odciąganie pokarmu 4-6 razy/ dobę, Femaltiker 2