otek2225
04.12.16, 17:28
Witam. Mój synek ma już 3,5 miesiąca od jakiegoś czasu źle się przystawia, ale nie wiem dokładnie od kiedy bo dopiero dzisiaj zdałam sobie z tego sprawę.
Oprócz tego mamy słabsze przyrosty ale to już od dawna, sprawa ta wygląda tak: do 7 tygodnia życia przybierał po 200g/tydz, po tym czasie tygodniowe wyglądają tak: 150, 150, 130,130,110, 110, 120, 120. Wiem, że za często ważę ale taki mam już w tym temacie schiz.
Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie ale w 7. tygodniu było szczepienie, po dwóch dniach zaczęły się kupy że śluzem i tak do tej pory trwają.
Mały karmiony na żądanie, bardziej moje niż jego, przystawia go średnio co2 godz w dzień i je dwa razy w nocy (nastawiam sobie Budzik i go przystawia, bo wcześniej zdarzało się przy tych lepszych przyrosty że budził się raz). Nie wiem jak by te przyrosty wyglądały gdybym przestała sama brać go do karmienia, a czekała aż on zacznie marudzić.
Przy piersi spędza dużo czasu, około godziny, w tym czasie też śpi przy piersi i coś tam jeszcze podjada w międzyczasie. O odłożeniu do łóżeczka nie ma mowy bo od razu się budzi.
A jeśli chodzi o przystawia nie, to karmię z gorszej piersi spod pachy a z lepszej klasycznie. Jak się mocno awanturuje to na chodzonego lub na leżąco.
Wędzidełko mamy podcięte. Kilka razy dostał moje mleko z butli, co 2 tyg chodzę do szkoły w piątki i wtedy karmienie jedno tak wypada. Zdarzyło się to 4 czy 5 razy.
Rzadko Nakładam go na pierś bo sam chwyta, ale dzisiaj po zauważeniu że źle je, spróbowałem go nałożyć jak na początku no i robi tak, że odchyla glowe i rozluźnia chwyt, spłyca go. Wydaje mi się że zapadają mu się policzki w trakcie ssania. Jak jest wypływ to jest taki dziwny dźwięk w jego buzi, jakby mu zależało jamę ustną,no nie wiem jak to wytłumaczyć. Przy ssaniu Dolna warga, pomimo mojego poprawiania zawija się do środka. No i często moge bez problemu wysunąć pierś, jakby w ogóle nie była zassana.
No i teraz moje pytanie, jak mam to poprawić? Nie ma u nas doradców laktacyjnych, więc nie mam się do kogo zwrócić. Najbliżej (70 km) mam do Lublina, tylko do kogo tam? musi być ktoś sprawdzony, żebym nie jechała na darmo, ewentualnie jakaś wizyta prywatna. Bo sama nie wiem czy dam sobie radę z tym tematem.
Chyba że będzie mi ktoś w stanie wytłumaczyć co mam zrobic i jak.
No i jeszcze podam wagi
urodzeniową 3850
najniższa 3450
obecnie 6250 a mamy dokładnie 3,5 miesiąca.
Będę bardzo wdzięczna za każdą poradę. Z góry dziękuję 😀