raz wyciąć. Jedyne czego żałuję, to że nie znalazłam lekarza, który zrobiłby ten zabieg przed 3 urodzinami. Z powodu przewlekłego wysiękowego zapalenia uszu miał niedosłuch. A to było powodem problemów ze słuchem fonemowym, co wyszło dopiero w szkole. Co do odrastania trzeciego migdałka to do
Ja miałam usunięte migdałki jakieś 10 lat temu. Ropień miałam raz leczony zastrzykami. W ostatnich latach posiadania migdałków nie miewałam już angin tylko przewlekły stan zapalny bez gorączki. Od usunięcia migdałków miałam 2 razy potrzebę wzięcia antybiotyku, 1 -paskudne zapalenie zatok i drugi
Ja jestem osobą, która choruje od klimy, przewiania i łapię wilka od siedzenia na zimnym ;) Naprawdę. 5 minut na kamieniu i mam zapalenie pęcherza. 10 minut jazdy z otwartym oknem i mam spuchnięte, bolące migdałki. Klima ustawiona trochę chłodniej niż powinna i mam katar oraz boli mnie głowa
po. Ostatnio, pierwszy raz od 1,5 roku katar po 3 tygodniach (od ostatniego zapalenia ucha) się po prostu skończył. Jeszcze nie dowierzamy, ale może jednak idzie ku dobrego (miała wycinane jesienią migdałki). My z nią regularnie od 1,5 roku co miesiąc chodzimy do laryngologa i przeważnie na każdej
rok, w trakcie którego laryngolog faszerował mnie antybiotykami, szczepionkami na odporność, płukankami, psikaczami, później lekami przeciwgrzybicznymi etc skończyło się tym, ze rozniosło się po organiźmie i mam teraz przewlekłe zapalenie zatok + alergiczny nieżyt błony śluzowej nosa, zatok i gardła
Nie znam się na hashimoto, ale u mnie problemy z workami pod oczami i tymi bruzdami powoduje prawdopodobnie przewlekły stan zapalny śluzówki - mam równocześnie przewlekłe zapalenie zatok, alergiczny nieżyt nosa, wiecznie chore migdałki i gardło, problemy z zajściem w ciążę etc. Moja śluzówka
miękkich w jamie ustnej, opuchnięte, ale bezbolesne migdałki, grudka w jamie ustnej, guzek, wyczuwalny po zewnętrznej stronie szyi, ból podczas przeżuwania pokarmu, przewlekłe zapalenie gardła lub chrypka, przewlekły kaszel, drętwienie lub mrowienie w wargach lub języku
No jednak mówmy o usuwaniu migdałków. Nie przeczytałam całego wątku, rzuciłam okiem pobieżnie i zobaczyłam to, czego się spodziewałam - alergie, laktozy, mleka, tarczyca też była? A to jest w sumie dość proste : angina to bakteryjne, najczęściej paciorkowcowe zapalenie migdałków. Migdałki to narząd
taśmą. Cierpiący na przewlekłe zapalenie migdałków chłopak prawie się nie udusił. Zdarzyło się też, że wysmarował chłopcu twarz psim łajnem. Potrafił publicznie wyśmiać i poniżyć niepełnosprawną osobę. Może nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że Jim miał wówczas siedemnaście lat. Zachłystywał
antybiotyku. U dwójki z mojej 4 dzieci wystąpiła taka seria infekcji i skończyła się po odstawieniu alergenu (mleka/laktozy). U syna były to kolejne zapalenia oskrzeli, a u córki chyba gardła/krtani, przy czym straszono nas, że przy następnej to już wycinanie migdałków. -- 2019 Trybunał Stanu dla Andrzeja