machlojki ...gdybym nie miala na co dzien kontaktu ze studentami, to moze bym uwierzyła w głupiutką stypendystke i czytelniczkę Klaudii, ale oni na serio maja bardzo duzo nauki, każda katedra uważa się za najważniejszą, nikt nie odpuszcza, u nas na kazdym saminarium jest obowiazkowo sprawdzian, na
trzeba samemu nauczyć na jutro, napisać kilka kartkówek, testów i innych sprawdzianów, mooooże wziąć udział w jakiejś aktywności pozalekcyjnej. Życie toczy się gdzie indziej. O ile to w miarę normalne liceum, gdzie nikt nie włoży ci głowy do kibla, nie podpali plecaka, nie podda innej czynności
"Program budowy tarczy rakietowej wokół USA zdał wstępny test - tak twierdzi szef Pentagonu. Złotej Kopule towarzyszy jednak długa lista wątpliwości"- pisze Gazeta z 26.06.2026. O pierwszym znaczącym sprawdzianie sekretarz obrony Pete Hegseth napisał na platformie X m.in tak: "Okiełznano
login.na.raz napisała: > Zabronimy uczniom rozmawiać ze sobą > na temat ocen? No jest taka tendencja (choć raczej nieoficjalna) i to już od dobrych kilkunastu lat. Kilkukrotnie pytałam córkę na przestrzeni lat, jakie oceny dostawali inni z jakiegoś sprawdzianu i ona zwyczajnie nie
maslova napisała: > Szkoła nie jest gotowa na to, aby nagradzać (w jakikolwiek sposób) każdego uczn > ia za jego "unikatowe talenty, umiejętności, uzdolnienia i cechy charakteru"? A > lbo nie nagradzać nikogo? Naprawdę do tego potrzeba rewolucyjnych rozwiązań sys
>Te sprawdziany z wydawnictw są >proste i intuicyjne i takie powinny być. Nie zawsze są. Nauczycielka mojego syna robiła testy z generatora, co oznaczalo pytania z d… o jakieś podpisy pod zdjęciami, tudzież pytania o treści, które były w innym niż używany podręczniku (znamienne pytanie
kropkaa napisała: > Skończ może z tym dedykowaniem testów podręcznikowi czy odwrotnie to raz. > Testy z wydawnictw są na poziomie dla przeciętnego ucznia, to jest pomoc dla nauczycieli, a nie obowiązek wykorzystania na sprawdzianie. Taa. Pomoc dla nauczycieli, z której nie
lub masowo ściągają na testach online. Przypadki wyrzucania studentów z praktyk w szpitalach za brak woli do pracy lub niekompetencję.
>Ten który umie 3 razy więcej to umie na 69% x 3? Maturę zalicza 30%. Myślisz że to fair w stosunku do tych, którzy mają 90%? > Oceny nie są za to ile kto umie, ale na ile zaliczył test/sprawdzian. A to na ile ktoś zalicza sprawdzian odzwierciedla to, ile umie. >Niektórym po prostu
Ten który umie 3 razy więcej to umie na 69% x 3? Oceny nie są za to ile kto umie, ale na ile zaliczył test/sprawdzian. Niektórym po prostu zawsze mało
WF jest potrzebny. 4 h WF byłyby bardzo sensownym rozwiązaniem. I nie, nie w formie spacerów umożliwiających powtórki na sprawdziany. Nie wiem czy poza zastrzeżeniami, że spacery to za mało, albo że dzieciaki ich nie lubią, ktoś o tym już napisal, ale na WF-ie głowa powinna odpoczywać. Nie
i po 1,5 roku już bierze poziom C1, a ta druga robi test kwalifikacyjny i wyszło, że tylko trzy osoby mogłyby zacząć na tym poziomie, więc to za mała grupa i trafiła do B2+. Dla niej to oznaczało 1,5 roku nudy. No trudno. Obie rozszerzają ten sam przedmiot i od początku widać było, że wyższy poziom
, na sprawdzianach daje się zadania takiego typu, jakie nie były robione na lekcji (duzo trudniejsze niz przykłady omawiane na lekcji). I do tego za mało czasu. Moga tez być sprawdziany skoncentrowane na wyłapaniu nie znajomości nieistotnych szczegółów. Np. z polskiego, zamiast pytać o formę dzieła