Dziś dzień radosny — dzień święta Matki! Zda się, że jaśniej słoneczko świeci, I milsze ptaszki — piękniejsze kwiatki, I dzisiaj wszystkie szczęśliwsze dzieci. Kocham ja słonko — Tyś słońce moje, Kocham gwiazdeczki złote na niebie
Dziś dzień radosny — dzień święta Matki! Zda się, że jaśniej słoneczko świeci, I milsze ptaszki — piękniejsze kwiatki, I dzisiaj wszystkie szczęśliwsze dzieci. Kocham ja słonko — Tyś słońce moje, Kocham gwiazdeczki złote na niebie — Milsze nad gwiazdy Twych oczu dwoje, Nie ma droższego skarbu nad
wiazdeczko...gwiazdeczko dlaczego z dalekiego nieba wciąż na mnie mrugasz a może na niebieskim niebie w modrakowych obłokach latają turkusowe motyle.. ciche wiatry nie szumią za głośno i rzeki nie pluskają radością czy w toni jeziora przejrzę swą twarz czystą a w morzu będę mógł z księżycem się
narzekał: – Fe, jaka okropna kasza! Wigilijna gwiazdka skrzywiła się z niesmakiem. Księżyc uśmiechnął się i zapytał: – Czy nadal pragniesz być śnieżynką? – Nie! – gwałtownie zaprzeczyła gwiazdeczka – One wcale nie są szczęśliwe! Taki smutny los czeka każdą z nich. Już za nic w świecie nie chcę
W Wieczór Wigilijny. Wieczór już zapadł, już mroźną nocą Złote gwiazdeczki w niebie migocą. W w,esołym dworze służba ruchliwa Białym obrusem stół już nakrywa. Mama zajęta, tatuś się krząta, A dziatwa biega z kąta do kąta, Ach! — bo to wilja, bo wiedzą dzieci, Że im choinka wkrótce zaświeci... Mania
W Wieczór Wigilijny Wieczór już zapadł, już mroźną nocą Złote gwiazdeczki w niebie migocą. W w,esołym dworze służba ruchliwa Białym obrusem stół już nakrywa Mama zajęta, tatuś się krząta, A dziatwa biega z kąta do kąta, Ach! — bo to wilja, bo wiedzą dzieci, Że im choinka wkrótce zaświeci... Mania
W Wieczór Wigilijny Wieczór już zapadł, już mroźną nocą Złote gwiazdeczki w niebie migocą. W w,esołym dworze służba ruchliwa Białym obrusem stół już nakrywa Mama zajęta, tatuś się krząta, A dziatwa biega z kąta do kąta, Ach! — bo to wilja, bo wiedzą dzieci, Że im choinka wkrótce zaświeci... Mania
No patrz jaki zbieg okoliczności! Miałam podobną sytuację, ale wstydziłam się napisać. Wiem jakie emamy potrafią być okrutne w stosunku do cudzego dobrego gustu i szczęśliwego pożycia niemałżeńskiego. Otóż w ostani poniedziałek wybrałam się do naszego projektanta. Spodobały mi się dwie sukienki
Myślałam, że odtrąbię chwilę piękną i szczęśliwą... Myślałam. Dzisiaj zadzwoniła kierowniczka z OTOZ, że mają talony na sterylki i łapać. Nastawiłam się oczywiście na Gwiazdeczkę, ponieważ ostatnio nawet udało mi się ją głasknąć :) Zrobiło się ciepło i kiedy poszłam, to małpy nie było. Pomyślałam
. Widać, że nie toczy walk. Jak kiedyś bawiłam się z maluchami, on tylko patrzył, teraz radośnie uczestniczy w zabawie, a nawet wysuwa się na pierwszy plan. Denerwuje się, jak przychodzi Awanturnik ale z kolei ten, ze wszystkimi wszczyna awantury. Mam wrażenie, że na swój sposób jest szczęśliwy. Ma gdzie
Łaskawi Państwo! Bardzo was proszę O posłuchanie, bo toast wznoszę Ku czci dziewicy, która u boku Narzeczonego, cała w uroku, Chwili roskoszy siedzi szczęśliwa! 0 jakaż miłość rzewna i tkliwa W szczęściem promiennej jaśnieje twarzy; Snać, że duszyczka roskosznie
Łaskawi Państwo! Bardzo was proszę O posłuchanie, bo toast wznoszę Ku czci dziewicy, która u boku Narzeczonego, cała w uroku, Chwili roskoszy siedzi szczęśliwa! 0 jakaż miłość rzewna i tkliwa W szczęściem promiennej jaśnieje twarzy; Snać, że duszyczka roskosznie
Łaskawi Państwo! Bardzo was proszę O posłuchanie, bo toast wznoszę Ku czci dziewicy, która u boku Narzeczonego, cała w uroku, Chwili roskoszy siedzi szczęśliwa! 0 jakaż miłość rzewna i tkliwa W szczęściem promiennej jaśnieje twarzy; Snać, że duszyczka roskosznie