polance i podziwialiśmy górki z daleka. Na szczęście krokusów na Cyrhli było bardzo dużo i mogliśmy je do woli podziwiać. Podziwiam Was, że jeździcie pociągiem taki kawał drogi! My na szczęście samochodem i to zawsze obładowanym po sam sufit. Cały bagażnik i jeszcze więcej zajmuje nam wózek
dziadka-kurz był wszędzie. Nam aż tak nie przeszkadzało bylismy jeszcze bez Marcelka i wracaliśmy ze szlaków tylko na noc. Odnośnie wycieczek to Marcelek je uwielbiał.Nie lubił wózka ,kochał nosidełko- więc był szczęśliwy. Mielismy karimatę i jak mocno zasnał rozkładaliśmy się pod drzewkiem ,żeby
Jak w Tatry to z maluchami zdecydowanie dolinki: Chochołowska, Kościeliska czy nawet Strążyska ( ale tam już wózek z dobrymi kołami) :) Wszędzie schroniska więc można nawet podgrzać dziecku jedzenie:) Gorzej jak pada ale jak wybraliście dobry hotel to są świetni animatorzy i zabawy dla dzieci (ale
Witam, mam pytanie o wyjazd w góry (Zakopane) z 7-miesięcznym dzieckiem. Chodzić to raczej będziemy po dolinach (wózek plus 4-latek) ale ten starszy uwielbia wyciągi - czy możemy małą zabrać w wysokie góry a jeśli tak to do jakiej wysokości będzie bezpiecznie. Starszy ma wprawę bo już rok temu
Wózek-dobry, na pompowanych kołach jak już, a tak to chusta lub ergonomik-jak dziecko juz siedzi. Na nosidło turystyczne wg mnie za małe. Z wyciągami nie poszalejesz, na Butorowy chyba tylko i na Kasprowy:)
wybieramy sie w Tatry Wysokie z 7-miesieczna corka. Nie zamierzamy zdobywać szczytów ale co polecacie na spacer z wózkiem czy nosidełkiem.
cywilizowanych krajach od naszego w miejscowościach wypoczynkowych pełno jest osób z małymi (tzn. poniżej roku) dziećmi. Śpią pod parasolem na plaży, ale przy basenie i jakoś nikomu to nie przeszkadza. W majowy weekend w Dolomitach na 1700 m spotkałem jakąś panią z wózkiem (ale tam na tej wysokości drogi
. Zadnego czolgu nie kupilam wielkiego jak stodola, bo jestem mama z gatunku wagabundow i waga 20 kilo skutecznie zniechecala mnie do spacerow. A tak dziecko w foteliku, stelaz bardzo leciutki w drugiej rece, rozkladalam na podworku, do windy sie miescil. zas trojkolowiec z ornaku w tatrach zjezdzal... i z
mogą tachać zakupy a wózki kojarzą mi się babciowo. i tyle. podobnie jakby się zapytała o siwe włosy, ze ma ochotę się zafarbować - to również odpisałabym że to babciowa stylówka. ale jak ktos lubi, to moze nawet jezdzić autem po tatrach zamiast chodzic - jego sprawa.
o ja przepraszam,
moze nie w tatry
ale my z naszym wozkiem na calkiem dalekie i wybvoiste wycieczki
chodzimy:)
Ale my mamy http://www.bobgear.com/strollers/stroller.php?
product_id=4 Bob 'a;)
niedz., 20-09-2009
Forum:
Kawałek szmaty - chusty i...
Wątek:
Re: W góry w wózku...:))))))))))))))))))))))))
Ja mam takie nosidło z Alpinusa, już drugie dziecko w nim noszę. Koszt zakupu był straszny - 7 lat temu 460 zł. Polecam z całego serca. bylam z wózkiem w tatrach - tylko droga nad Morskie Oko, reszta to mordęga. Poszukaj nosidła na Allegro. tolka
Będziemy w czerwcu chodzić/jeździć po Tatrach z dwulatkiem, a poniewaz piechur z niego jeszcze nie tęgi, więc zabieramy wózek (taki z amortyzatorami (?) i pompowanymi kółkami), jak na razie wybrałam takie szlaki, ale chodząc po tatrach nigdy nie patzryłam pod nogi z perspektywy matki z
Tak jechałem o własnych siłach wózkiem na starołękę z os. Rzeczypospolitej. Ode mnie tramwaj jedzie na starołękę teoretycznie 7 minut, a dojście do najbliższego przystanku 65 to dla około 15 minut -jak nie więcej. Na starołękę w upale jechałem około pół godziny ale nadałem sobie tempo
zobaczyć jak to jest jak sie czeka na niskopodłogową TATRĘ, kiedy to dzisiaj od godziny 10 do godziny 10.40 od ronda rataje do pętli na starołęce i na tym samym odcinku w drugą stronę nie przejechała ani jedna niskopodłogowa dwunastka - gwoli ścisłości wysokie 12 jeździły zgodnie z rozkładem
www.tatry.info.pl/wysokie/gasienicowa/na_hale_sucha_woda.php przypomnialo mi sie:) na pewno duzo mniej ludzi niż na Morskie Oko; mozecie ewentualnie dojśc do schoniska Murawaniec (z Brzezin przez