Bielska-Białej został już zatrzymany. To dobrze, że polska scena komentatorska niemal zjednoczyła się w oburzeniu na mężczyznę atakującego dziecko z przyczyn narodowościowych. Tyle, że trzeba mieć świadomość, że to tylko chwilowy odruch, który już za moment zostanie przykryty rytualną, jakby dyktowaną z
A kto powiedział, że oni tam MUSZĄ mieszkać? Ja ci tylko uświadamiam, że nie chodzi o jakieś losowe mieszkania w centrum Warszawy (bo widzę, że już zżera cię zazdrość) -- http://www.youtube.com/watch?v=-bBVdpeeUBM&feature=related P http://www.suwaczek.pl/cache/dd8f2d9284.png awe http
Oglądając filmy wojenne jako dziecko, uważałam to za odległą epokę, a ludzi z tamtych czasów za prehistorię i nie uświadamiałam sobie, że to byli tacy sami ludzie jak ja i moi rówieśnicy. Za długo nie było wojny światowej i znowu mamy zbyt duże rozwarstwienie społeczne, zepsucie elit, chęć kontroli
depresja. Pewnie nawet sobie nie uświadamiały, że na coś chorujesz. Do mnie w tym wieku też koleżanki waliły drzwiami i oknami, choć nie byłam wtedy ani ładna, ani dobrze ubrana, nie mówiąc już o zdrowiu psychicznym. Jak to dzieci, skakałyśmy po łóżkach i grałyśmy na konputerze. Starsze koleżanki z oazy
Sąsiadki matce donosiły, że Karol kieruje ruchem prostytutek w hotelu i zachodzi do nastolatki z dzieckiem a Matka rece załamywała. Karol, ja imię ci dałam po papieżu a ty myślisz, że po Marksie, czyli wszystko wspólne, nawet żony? Och Karol! Chłopak z dołów, został szefem IPN i gniazdko miłości
linia obrony jego matki. Gdyby nie miał orzeczenia, to moja reakcja byłaby identyczna. Nie uświadamiaj mnie, tylko matki, które myślą, że wystarczy pomachać papierkiem i wszystkie wyskoki ich dzieci będą usprawiedliwione. Poza tym odpowiadałam na pytanie Primuli, co zrobiłam, że tego dziecka nie ma
Przede wszystkim odnoszę wrażenie że nikt już nie uświadamia dzieci że np. klatka schodowa jest przestrzenią w której należy zachować względną ciszę to znaczy niekoniecznie trzeba latać z łomotem po schodach, niekoniecznie trzeba śpiewać, niekoniecznie trzeba się nawoływać przez dwa piętra. Czego
Moja córka utrzymuje, że pierwsze odcinki "Przyjaciół" z uświadomieniem dziecku, że to są ludzie starsi od niego o przynajmniej 5-7 lat. Ty serio..? Jeśli trzeba uświadamiać pełnoletniemu dziecku , zakładam że z inteligencją w normie, skoro doczołgało się do klasy maturalnej, że nie ogląda
perla.roztocza napisał(a): > bmc3i napisał: > > > 17-tolatek jako niepełnoletni > > wedle naszego prawa niepełnoletni. > A od jakiego wieku chciałbyś uświadamiać dzieci o zmianie płci właśnie? Czy ktoś w Polsce "uświadamia" dzieci? W Polsce nie ma
bmc3i napisał: > 17-tolatek jako niepełnoletni wedle naszego prawa niepełnoletni. A od jakiego wieku chciałbyś uświadamiać dzieci o zmianie płci właśnie?
. > Niezwykle celna analogia. Jeśli chodzi o to kto chce i kto faktycznie "uświadamia". Prosze zauważyć, że nawet na tym forum w tematach historyczno humanistycznych wydaję mi się, że częściej powołujemy się na panów od historii z youtouba, niż na pracowników naukowych polskich uczelni. Ich impakt fucktor
zmienia to istoty sprawy. Chodzi o wgranie swoich mitów. > >Jest to wiedza dla dzieci raczej szkodliwa, dlatego na siłę się ją im wtła > cza. > > Powiadają, że lepiej, żeby dzieci uświadamiał nauczyciel w klasie, niż koledzy > w WC. W wypadku humanistyki tymi kolegami z WC