Dodaj do ulubionych

Szarż de afer30

11.05.26, 15:11
https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/695182356_3409571525871014_6501766731148313930_n.jpg?stp=dst-jpg_p180x540_tt6&_nc_cat=105&ccb=1-7&_nc_sid=e06c5d&_nc_ohc=FcWn8a4IVPgQ7kNvwGezmy5&_nc_oc=AdpiG3OTAFCZWlsQscszneZAnAkRzMk1ar-Eb10DD4FebwnF_CPeIdX8v5W-x6bAI70&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=kwoJGAGwLW8SuEXBvf_TZA&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af4uY7WKjaHF9thebfozR5pj34Ib9cY382kV1W36iLASnQ&oe=6A07B252
Obserwuj wątek
    • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 15:48
      Sąsiadki matce donosiły, że Karol kieruje ruchem prostytutek w hotelu i zachodzi do nastolatki z dzieckiem a Matka rece załamywała. Karol, ja imię ci dałam po papieżu a ty myślisz, że po Marksie, czyli wszystko wspólne, nawet żony? Och Karol! Chłopak z dołów, został szefem IPN i gniazdko miłości, czyli lux apartament na koszt podatników sobie wynajął na 201 dni, żeby się kształcić w (sztuce kochania) bo do domu daleko, aż całe 5 km a tu tyle lektur do przeczytania. Na dodatek, tak sodowa do głowy uderzyła, że z asystentką świat zlatał. Później się tłumaczył, że musieli uświadamiać na Hawajach o Powstaniu Warszawskim, a w Meksyku kręcić film dokumentalny o sukcesach pisu i promocji PP. Kaczyńskiemu tak się spodobał, że na głowę państwa go wystawił bo taki to. z wdzięczności wykona każdy rozkaz pryncypała. Ciemny lud łyknie wszystko, byle by to było poparte jakimś wzniosłym hasłem np. Bóg, honor, ojczyzna. Czym większa kurwa, tym lepiej bo wreszcie będzie swój prezydent namaszczony przez samego geniusza manipulacji i rujnowania wszystkiego co niezgodne z linią partyjnych interesów. I tak dziad z Żoliborza osiągnął swój cel. Teraz pozostało jeszcze zrobienie ostatniego kroku. Trzeba wygrać wybory w 2027 roku i mamy wszystko a ciemny lud będzie przed nami klęczał na kolanach ze zgiętym karkiem i jeszcze całował po rękach za ochłapy, które mu łaskawie rzucimy. Węgrzy już zrozumieli bo doświadczyli na własnej skórze. My nie musimy doświadczać na sobie bo możemy skorzystać z doświadczeń naszych bratanków, ale jak mówi mądre przysłowie ludowe - "Polak mądry po szkodzie", albo "czemuś biedny? Bom głupi. A czemuś głupi? Bom biedny!

      Otototo, fucktycznie i susznie!
      • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 15:52
        ZIOBRO W USA
        Znane są już szczegóły brawurowej ucieczki aferzysty Ziobry z Węgier do Ameryki. Wiadomo było, że po oficjalnym objęciu rządów przez Petera Magyara przestaną działać pampersy od Orbana. W Europie nie ma kraju, w którym Zero mógłby czuć się bezpiecznie.
        Ameryka Trumpa nie chciała Ziobry, bo ma dosyć własnych złodziei. Prawa ręka Trumpa Marco Rubio oraz ambasador USA w Polsce Thomas Rose byli przeciwni, uważając Zbiga za drobnego dilera snusów oraz gorący kartofel.
        Jednak dzięki wstawiennictwu Karola Nawrockiego, który podziwia Ziobrę i jego zdolności operacyjne do okradania publicznych funduszy, udało się znaleźć skromny przytułek dla byłego ministra, który obecnie uczy się intensywnie angielskiego i już potrafi samodzielnie zamówić pizze.
        Z przecieków wiadomo, że Ziobro wyjechał z Węgier jako dziennikarz TV Republika Kazimierz Truchło. Do USA przedostał się w przebraniu hiszpańskiej zakonnicy jako święta Teresa Dolores de Porażka. W samolocie przebrał się i na lotnisku w Newark wylądował już jako hodowca bydła z Texasu Johnny Kielbasa primo voto Kaszana.
        W ucieczce pomagali Ziobrze dawni znajomi Karola Nawrockiego z czasów kariery w sopockim Grand Hotelu włamywacz Józek Koczkodan Pinezka z gangu Chudego Zenka oraz emerytowany pułkownik SB Kazimierz Pała.
        TV Republika pomogła Ziobrze licząc na jego ciekawe korespondencje z USA i innych krajów, w których do końca życia będzie się ukrywał. Ma powstać specjalny program podróżniczy pod tytułem "Ze Zbigniewem dookoła świata".
        W tej chwili stacja kończy montaż pierwszych węgierskich odcinków. Niebawem nowe korespondencje amerykańskie, a po upadku Trumpa, kto wie? Może czas na barwne materiały filmowe z Moskwy. 🤣
        • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 15:53
          https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/693273200_35631508313163335_8124775755542727487_n.jpg?stp=dst-jpg_s590x590_tt6&_nc_cat=108&ccb=1-7&_nc_sid=e06c5d&_nc_ohc=_YCIGBFVpX0Q7kNvwHFwDgA&_nc_oc=AdpY1pWGOzP-VE1ZCZu0V_r9-27FbjgWAoDSqbgg8ukSRlzbhXGfp74qWe8D57daYBg&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=TqKP2-WSrauaV4ColzD7Ow&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af50YfGqCavupJU5ghTsU_NPawpnr73rL-m6WiZLD2Zlgw&oe=6A07A0D4
          • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 16:03
            https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/688846737_27355114790762849_8397634530762565195_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296_tt6&_nc_cat=107&ccb=1-7&_nc_sid=e06c5d&_nc_ohc=9ZSGHQHIc84Q7kNvwGlC7af&_nc_oc=Adoz51VzTkZG4RF5qcTn2j66Lyj39PaJrV4sRUnENJEfMq157HDCv-QRRsz8yDC_baU&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=spgLOQM5hPAWbBBR5eV6bQ&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af7xEkVpA9wstAMPaYQVaBFhPLqH9wazJ2B6qO97oXOFMw&oe=6A07B42A
            • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 16:07
              https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/691695906_1421045676717504_83102524597522090_n.jpg?stp=dst-jpg_s640x640_tt6&_nc_cat=107&ccb=1-7&_nc_sid=13d280&_nc_ohc=nwLwSPsnMGUQ7kNvwFmXvmF&_nc_oc=AdrGiF5pKlGcJhWrabjOwxJdPyPf5dI9qX8ba64eg7HnT2lwlPxDPIlNEY7l9wYs1K4&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=ddqWlYI-qg7ZklyF2OUKrg&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af4E1F_OcxfpkjZJze3c9jON8xV2jUmWr2n432Y3gRMM9Q&oe=6A07CDFF
              • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 17:26
                Prezydent od weta, pozy i rozdmuchanego ego, który niewiele może, więc bardzo głośno udaje, że może wszystko
                Karol Nawrocki bardzo chce nas przekonać, że jest wielką postacią, ale im bardziej ktoś musi opowiadać o własnej wielkości, tym bardziej warto sprawdzić, ile tej wielkości naprawdę mieści się w faktach. A fakty są dla niego dość brutalne: polski prezydent nie rządzi państwem, nie prowadzi samodzielnej polityki wewnętrznej, nie prowadzi własnej polityki zagranicznej, nie zarządza rządem, nie decyduje o budżecie, nie wykonuje ustaw i nie ma żadnej magicznej sprawczości tylko dlatego, że mówi o sobie z miną człowieka, który właśnie wyszedł z podręcznika historii. Tak samo, gdy próbuje nam wmówić, że reprezentuje wszystkie Polki i wszystkich Polaków, warto sprowadzić tę pozę na ziemię: reprezentuje przede wszystkim te 28% obywateli, którzy oddali na niego głos, popełniając moim zdaniem wielki błąd. W polskim ustroju realną politykę prowadzi Rada Ministrów, a prezydent najczęściej może ją komentować, opóźniać, blokować albo wetować. Czyli robić dokładnie to, co ludzie z rozdętym ego lubią najbardziej, gdy nie mają dość władzy, żeby naprawdę rządzić: stawać w drzwiach i udawać, że samo przeszkadzanie jest już przywództwem.
                I może właśnie dlatego Nawrocki tak mocno pompuje własny majestat. Bo jeśli odjąć flagi, pałac, ochronę, czerwone dywany, nocne rozmowy z Piłsudskim, siłownię, ustawki z napakowanymi kolegami i całą tę scenografię człowieka przeznaczonego do wielkich czynów, zostaje urząd ważny, ale bardzo ograniczony. Prezydent może wetować ustawy, może zgłaszać projekty, choć obywatele też mogą to robić, może zwołać Radę Gabinetową, która wygląda poważnie, ale nie podejmuje decyzji za rząd, może pojechać za granicę i przemówić, ale nie wolno mu prowadzić prywatnej polityki zagranicznej, bo jest tam raczej przepłaconym spikerem państwa niż autorem scenariusza. Wiem, że dla takiego ego to musi być bolesne, ale Konstytucja nie puchnie od prezydenckiej miny. Ona mówi jasno: Nawrocki więcej nie może, niż może. A jeśli chce z tej niemocy zrobić polityczną siłę, zostaje mu głównie jedno: przeszkadzać i nazywać to sprawczością.
                Więcej blokady niż władzy
                Konstytucja nie robi z prezydenta drugiego premiera, szefa rządu ani samotnego wodza narodu. Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną, wykonuje ustawy, zarządza administracją, przygotowuje budżet i odpowiada przed Sejmem. Prezydent może wygłaszać orędzia, zwoływać Radę Gabinetową, składać projekty ustaw, podpisywać, odmawiać podpisu, wysyłać ustawy do Trybunału, powoływać, dekorować i nadawać temu wszystkiemu minę wielkiej historii.
                Tylko że to nadal nie jest rządzenie. To jest głównie katalog narzędzi do uczestniczenia, opóźniania, blokowania albo komentowania.
                Największym narzędziem prezydenta w konflikcie z rządem jest weto. I dlatego wokół niego robi się tyle dymu. Weto nie jest jednak żadnym wielkim aktem sprawczości. Weto jest odmową. Jest stanięciem w drzwiach. Jest powiedzeniem: „nie puszczę”. Nie buduje państwa, nie wykonuje programu, nie daje kierunku, nie rozwiązuje problemów. Może najwyżej przeszkodzić tym, którzy mają większość i mandat do rządzenia. A jeżeli Sejm zbierze większość trzech piątych, cała ta prezydencka poza kończy się obowiązkiem podpisania ustawy.
                Projekt ustawy to nie berło
                Nawrocki lubi sprzedawać jako wielką prezydencką sprawczość również inicjatywę ustawodawczą. Tyle że projekt ustawy może w Polsce zgłosić nie tylko prezydent. Mogą to robić posłowie, Senat, Rada Ministrów, a także obywatele, jeśli zbiorą odpowiednią liczbę podpisów.
                Czyli gdy prezydent przynosi do Sejmu projekt, nie dokonuje aktu królewskiego. Robi coś, co w demokratycznym państwie jest dostępne także dla obywateli. Różnica polega głównie na liczbie kamer, tle z flagą i poziomie własnego samozachwytu.
                Podobnie wygląda cała ta opowieść o „niepozwalaniu”. Obywatele też mają narzędzia sprzeciwu. Mają wybory, referenda, inicjatywy obywatelskie, protesty, nacisk społeczny, kontrolę władzy. Prezydent nie jest jedynym człowiekiem w państwie, który może powiedzieć „nie”. On po prostu ma do tego bardziej ceremonialne guziki, większy pałac i lepsze oświetlenie.
                Rada Gabinetowa, czyli dużo zdjęć i mało decyzji
                Rada Gabinetowa brzmi jak sztab dowodzenia państwem. W praktyce nie daje prezydentowi prawa do podejmowania decyzji za rząd. To posiedzenie Rady Ministrów pod jego przewodnictwem, ale bez kompetencji Rady Ministrów.
                Ładne zdjęcia. Poważne miny. Możliwość politycznego nacisku. Dużo telewizji, mało realnej władzy.
                I to jest dobry symbol całej prezydentury rozumianej po nawrockiemu. Bardzo dużo scenografii, bardzo dużo tonu, bardzo dużo udawanej sprawczości i bardzo mało możliwości samodzielnego ruszenia państwa choćby o centymetr.
                W polityce zagranicznej nie jest wodzem, tylko delegowanym pracownikiem państwa
                Najbardziej musi go boleć polityka zagraniczna, bo tam najłatwiej pomylić czerwony dywan z realną władzą. Prezydent jedzie, podaje rękę, staje do zdjęcia, wygłasza przemówienie, przyjmuje honory i może przez chwilę wyglądać, jakby sam prowadził państwo przez historię.
                Tylko że nie prowadzi.
                • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 17:26
                  W polityce zagranicznej prezydent ma współdziałać z premierem i ministrem spraw zagranicznych. To nie jest ozdobne słowo. To jest smycz konstytucyjna, choć oczywiście elegancko zapisana. Prezydent nie ma tam prawa prowadzić prywatnej polityki zagranicznej, nie ma prawa opowiadać własnych fantazji, nie ma prawa jechać za granicę jako jednoosobowa Polska według Karola Nawrockiego.
                  Jest pracownikiem państwa. Bardzo drogim, bardzo widocznym, bardzo dobrze chronionym, ale jednak pracownikiem państwa. W tym sensie bywa przepłaconym spikerem Rzeczypospolitej, który powinien mówić to, co wynika z linii państwa, dokumentów, ustaleń rządu i ściąg przygotowanych przez urząd. Wiem, że dla człowieka z takim ego to musi być upokarzające, ale na tym właśnie polega porządek konstytucyjny. Czerwony dywan nie zmienia spikera w autora scenariusza.
                  Zwierzchnik wojska bez prawa do zabawy w wodza
                  Podobnie jest z wojskiem. Prezydent jest zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, co brzmi dumnie i świetnie nadaje się do zdjęć z generałami. Tyle że w czasie pokoju wykonuje tę funkcję za pośrednictwem ministra obrony narodowej. Nie jest samotnym strategiem przy mapie. Nie wstaje rano, nie przesuwa dywizji jak pionków, nie prowadzi armii według własnego nastroju po nocnej rozmowie z Piłsudskim.
                  Znów: symbol, procedura, współdziałanie, ograniczenia. Bardzo wiele tytułów. Znacznie mniej samodzielnej władzy.
                  Jeśli nie możesz rządzić, zawsze możesz pompować klatkę
                  Najbardziej groteskowe jest więc to, że Nawrocki próbuje z urzędu ograniczonego przez Konstytucję zrobić scenę dla własnej wielkości. Mówi jak człowiek, który ma sprawczość, choć bardzo często ma tylko możliwość odmowy. Udaje decydenta, choć w wielu sprawach jest recenzentem. Przebiera blokadę za politykę. Przebiera upór za siłę. Przebiera przeszkadzanie za przywództwo.
                  I może właśnie dlatego ma tyle czasu na nocne gadanie z Piłsudskim po korytarzach, chodzenie na siłownię i ustawki z napakowanymi kolegami, żeby sprawdzać, kto więcej wyciśnie. Jakoś trzeba odreagować świadomość, że człowiek z tak rozepchanym ego dostał urząd, który częściej pozwala mu mówić „nie” niż naprawdę coś zrobić. Nie wierzę, że on tego nie rozumie. Nie wierzę, że aż tak nie zna własnych kompetencji. Bardziej podejrzewam, że doskonale wie, jak mało może, i właśnie dlatego musi tak głośno udawać, że może wszystko.
                  Bo człowiek, który naprawdę rządzi, zwykle nie musi codziennie przekonywać samego siebie, że jest wielki. Człowiek, który ma realną władzę, podejmuje decyzje. Człowiek, który ma głównie weto, robi z weta koronę.
                  W polskim ustroju prezydent może być ważnym bezpiecznikiem państwa. Może pilnować ciągłości, powagi i zasad. Może studzić emocje, bronić instytucji i nie pozwalać większości na wszystko.
                  Ale jeśli ktoś myli bezpiecznik z silnikiem, zostaje mu już tylko robić spięcia.
                  • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 17:27
                    https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/688844148_1579924060360449_917076981578350478_n.jpg?stp=dst-jpg_s720x720_tt6&_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid=7b2446&_nc_ohc=ISmGI6gF5LEQ7kNvwHuCQ3K&_nc_oc=AdoyGnv1z3201JkIFewKKMXSKfqny3-QP1qVtUiLhT_hd8OvCvqU_JrWk38G0ghEolg&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=VDWexIYCd3GSKmt3L1xBiA&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af5SG4FNwH7Cz-bibTjheZGJTQhR1yFS0liS3puq8bfSjQ&oe=6A07D765
                    • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 17:31
                      https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/696212604_1426156409539764_4418334856876714962_n.jpg?stp=dst-jpg_s640x640_tt6&_nc_cat=107&ccb=1-7&_nc_sid=13d280&_nc_ohc=FLlMPici5roQ7kNvwHEsZsV&_nc_oc=AdpXa6Rh9LLUrLEm_QBlnukStZJy3UIvV92ol7776SP58ZOBT7XTwXSUozDxiwM-T68&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=7LWyWEC3LTdgjN_PNW2C3w&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af7bT84epsJU0yxtbozW9rWRTAPK9Yp_MqYS1Fg3tTpkZg&oe=6A07CE9B
                      • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 17:41
                        https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/696132099_4226084460942387_612121325926213889_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296_tt6&_nc_cat=1&ccb=1-7&_nc_sid=e06c5d&_nc_ohc=IwEa3_PeE88Q7kNvwGECGov&_nc_oc=AdqGu6rbbqvjJPfppVnugH58DpWIJy9WKPJdu_NINlYrHlizOnLin9wwb1lXH3rsnCM&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=_GIjkh5PuC3dB7RpGz_n9Q&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af78YgaV6TAz1ko4ZghawSv2p8Nmp8Nkb8d2EypexD5auQ&oe=6A07DA94
                        • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 17:43
                          Bogucki, ten pan Nikt z personelu Nawrockiego, od rana wali pianę i atakuje ministra Żurka.
                          Jak widać, strach ma wielkie oczy. Facet ma już kilka postępowań na karku, a 22 maja melduje się w prokuraturze – odpowie za „doradzanie” prezydentowi, żeby nie odbierał ślubowania od nowych sędziów TK.
                          Czyli klasyka: jak się boisz, to atakuj najmocniej. Tylko że tym razem wszyscy widzą, że to nie jest obrona zasad, tylko paniczna walka o własną dupę.
                          Żurek robi swoje, a Wy, panowie z ekipy Nawrockiego, dalej myślicie, że Polacy kupią ten cyrk?
                          Nie kupią. Już dawno przejrzeliśmy na wylot te wszystkie „niezależne” persony, które nagle dostały szału, bo im się grunt pali pod nogami.
                          • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 17:46
                            Batyr wyautowany.
                            Meloni nie ma czasu dla niego, Magyar też.
                            Nawet na ustawkach go nie chcą.
                            Bo jak tu dać w mordę ? Wypada?

                            Otototo, fucktycznie i susznie!
                            • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 17:55
                              https://scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/687861013_1492317065733673_712779539142862318_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=1-7&_nc_sid=e06c5d&_nc_ohc=d5kdTfjoWm4Q7kNvwEFIKOb&_nc_oc=AdrSBgyUhtyunxFGw8_6dP2VyLj1r0Kcstiv7zAh3lNzHXezEhVgVF70cbU00URxpL4&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=FE8rIMmR3o3hr1aXCvJ8CQ&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af7mROPwPK5XVnJTGT0z2uqUHaXOu040rakuCe6AEz4t2A&oe=6A07D1E7
                              • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 17:56
                                https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/696494636_122231919698045282_6668990548201213559_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296_tt6&_nc_cat=1&ccb=1-7&_nc_sid=e06c5d&_nc_ohc=ChYmcIb5VnQQ7kNvwHvsTN6&_nc_oc=AdpqxSFbcdj6-enlDr1lIFIUYfrQMNKgfWm0USqvwexEe-yfkO102eTx7JMqvEXEOAA&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=TNXXQDt1uv1Jo4tUr3FctQ&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af41z00BwnLFPJBLMWKJLowNFCnCi2nyZMfFLRFWGntpYA&oe=6A07B213
                                • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 17:57
                                  Jeśli to wszystko jest prawdą, że Amerykanie umożliwili wjazd Ziobrze do USA bez konsultacji z rządem polskim, to jest to zdrada sojuszu z Polską. Jeśli było to na prośbę Nawrockiego, to on ponosi odpowiedzialność karną za pomoc w ucieczce!
                                  • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 17:57
                                    Ale numer! PiS przyznaje się do udziału w kryptolobby, wycofują projekt Kowalskiego, chcą całkowitego zakazu istnienia rynku kryptowaktywów i nawet 10 lat więzienia. Czyli w kontrze do projektu Nawrockiego. Czyli konflikt.
                                    • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 18:15
                                      scontent.fwaw3-1.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/694974710_1490753802835253_7854317115256119254_n.jpg?stp=dst-jpg_s565x565_tt6&_nc_cat=106&ccb=1-7&_nc_sid=e06c5d&_nc_ohc=WL0POgWMRgYQ7kNvwGDa-Ps&_nc_oc=AdrnalRshAzN3kF1vwu2pLsf2aPYhgghUp_hiQNVaInW-nhWaXud2n8rL_jWzrQ80xw&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-1.fna&_nc_gid=5tLQAIQ6pHc3kuFjGiH_Tg&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af4rmaA6fiWrppH__hwNfPg-MJYKsuUD78RvkiY-ForJOQ&oe=6A07C66F
                                      • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 18:16
                                        Co to jest ZERO BEZWGLEDNE ?
                                        ALFONS w
                                        Belwederze ! 👍
                                        • wscieklyuklad Re: Szarż de afer30 11.05.26, 18:18
                                          https://scontent.fwaw3-2.fna.fbcdn.net/v/t39.30808-6/694809645_1303600141873862_8790848232230958884_n.jpg?_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid=13d280&_nc_ohc=TxWKmsWLcXwQ7kNvwEt3wYf&_nc_oc=AdoY7s2GjLe6AXrZpiVpOBnR7_BurxzjlLnT0NL3xMC7WHkPFYhwNw0zTmuX0pJ1iIg&_nc_zt=23&_nc_ht=scontent.fwaw3-2.fna&_nc_gid=ttp8ru1kKDskQQuH050afA&_nc_ss=7b2a8&oh=00_Af4JH6O0kygWnXY31HYTPGQZp38Ka7qk2UCoDSH71Tb0GA&oe=6A07CC88

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka