vegul napisał: > Nie ma kasy :) kasa wydana przez bufetowa na premie dla "zasłużonych" i > rozwój prywatnych GS-ów. ...bufetowa została "wawerczykiem roku", zapewne awansem, co by łaskawym okiem spojrzała przy tworzeniu list w zbliżających sie wyborach. Oczywiście, to spekulacje
trafne uwagi vegul oni dzialaja jak zorganizowana grupa przestepcza
vegul napisał: > Gość portalu: Glonojad napisał(a): > > > Wg specustawy kwestię wyceny załatwia sąd po wywłaszczeniu, jeśli > się > > właścicielowi nie podoba. > Owszem "załatwia"sąd ale przed wywłaszczeniem własciciel musi dostać > wycene gruntu
Coś mi się wydaje Vegul, że to właśnie Ty jestes takim urzędasem...
lex retro non agit...no tak no i mamy odpowiedź na postawione przeze mnie pytanie. Jeżeli tak jest w rzeczy samej to zamykamy dyskusję. Dzięki Vegul
vegul napisał: > Ha,ha,ha - Bittel i uczciwość, dobry żart. "Chciał coś zrobić" - powiedż to tym > > których olewał przez cały czas kiedy to "rządził " w Dzielnicy Wawer. To się do prasy nadaje Panie Wolf. Pogadaj Pan z Barańskim? Może coś napisze?
Vegul, bądź obiektywny, budowanie w otulinie i PK, to nie jest patent rządów Kaczora. Ten proceder trwa już kilka lat, Górka Delmacha i wiele innych budowli ;) Wawerka -- Rano i wieczór napar z koperku. W przepadkach ciężkich okładanie kijem, który jest wszak rodzajem, że tak powiemy
vegul napisał: > "Uderz w stół a nożyce się odezwą" - napisz o drogach w Wawrze a od razu > poczuje się urażony urzędnik z Wydziału Infrastruktury. Szkoda że gość S tak > szybko nie raguje w sprawach dróg należących do Gminy. Pudło Panie W. (Stolerczyk by się chyba ucieszył
Nie "powstanie development" - właściciele tych gruntów nie zamierzają ich zabudować "garganelami" ani sprzedać cwaniakom pod budowę osiedli. Takie zabudowy developerskie powstawały w wyniku przekrętów jakie były robione za pomocą lewych zasiedzeń w tej dzielnicy oraz pozwoleń na zabudowę zwar
> i wtedy nie będzie śmieci w "parku" i jego "otulinie" problem przestanie istnieć bo nie będzie w ogóle parku o otulinie nie mówiąc. Powstanie za to development i będą śmieci architektoniczno-przestrzenne.
Zagadzam się w całosci z Vegul-em. Krajobraz jest koszmarny. Osoba, która stawia sobie taki maszt ma w nosie co powiedzą sąsiedzi - liczy się tylko mamona. Co do nieszkodliwości, to proszę, aby "specjalista" pokazał wyniki takich badań. A może twierdzenie swe opiera na informacji od