normalne, i ze wiekszosc kobiet tak ma, ze przed slubem sie waha, a potem jest ok. DZwoni dzis i mówi, ze przemyslała, ze nadal nie jest pewna, ale slubu nie odwoła. Kurcze, czy faktycznie takie rozterki sa normalne? I czy któras z Was ( Waszych bliskich) miała takie watpliwosci, slub wzieła i faktyczie
Myślę też, że są wątpliwości i wątpliwości. Można się bać małżeństwa, "uwiązania" i nieuchronności i czego tam sobie można dośpiewać, ale można tez mieć przebłyski "nie pasujemy do siebie", "to chyba nie to" etc. Różnica jest zasadnicza. -- "Ja jestem zbyt Narcyzem, zeby pisac o Sobie z małej l
a ja miałam. Tydzień przed ślubem uciekłam. A potem wróciłam. No i wyszłam za mąż. 13 lat temu. I teraz nie mam cienia watpliwości, że dobrze zrobiłam. Więc myślę, że tego rodzaju lęki są normalne.
wiem,że dobrze mi radzisz, ale sama wiesz jak jest mi cięzko podjąć decyzję, skoro sama jednak wzięłaś ślub, bez względu na to co postanowię, trudne chwile przede mną :(((
mam wrażenie, że bardzo emocjonalnie do tego podchodzisz, a ślubowi mimo, że towarzyszą emocje to jednak decyzji "czy to ten", czy chcę z nim być na zawsze", "zestarzeć się przy nim, wychować dzieci nie powinny emocje towarzyszyć, tylko racjonalne spojrzenie na sprawę. Przede wszystkim
ślub kościelny przed ołtarzem biorą tylko fanatycy religijni i osoby głęboko wierzące...
:))) dzięki za wymiane zdań :)) Wiesz ja jestem w sumie zdecydowana, wszystko mi się w niej podoba. Tylko po tej rozmowie takie małe watpliwości mnie ogarnęły. -- mój suwaczek
dziweczyny rozwiejcie moje watpliwości... bierzecie świadków ze sobą czy robicie łapankę przed ambasada? ;))) -- Tu jakości broni ORZEŁ ;D
Ja ani przez sekunde tak nie pomyslalam a jestesmy od siebie zupelnie inni. jednak to malo istotne dla nas bo bardzo siebie nawzajem potrzebujemy. jestesmy przede wszystkim przyjaciolmi i malzenstwem! jeżeli masz wątpliwości to poważnie się zastanów, bo ślub to decyzja na całe życie i po co
moment że sie boi co to będzie. Ale jest to raczej przejściowe, moja koleżanka miała tak samo że przed zbliżającym się terminem miała watpliwości ale były one spowodowane tylko i wyłącznie stresem bo jest to duże wydarzenie dla młodych ludzi. Myślę że powinnaś odrobinę wyluzować a w dniu slubu
czasie narzeczeństwa i moja mama kilka razy się wycofywała(z powodu watpliwości), a w lipcu minie im 26lat od ślubu i bardzo bym chciała miec takie małżeństwo jak oni.
W sierpniu wychodzą za mąż. Mam sporo watpliwości (co do imprezy, a nie faceta). Nie wiem jak dobrać kwiaty do sukienki (ślub cywilny), gdzie kupić ładne i niebanalne buty w Warszawie (koniecznie na niskim obcasie) itp. sprawy. Nie chcę czerpać takich informacji z gazet, czy stron