Tak tak fetrasia hej dziewczyny jutro czacik i winKO!!!! start o 21.30!! zaraz powysylam emaile ponaglające do wszystkich!!! co wy na to? A propos szczepień to moje ma trzy obowiązkowe te świnki czy coś tam mamy 3 grudnia. mlody ma 8 zębów i wszystkie czyści swoja ukochaną szczoteczką jak
Nie tylko zbędne, ale nawet szkodliwe - częste mycie skraca życie;) Weroni nabrała awersji do szczoteczki, myślałam że to przez wychodzące zęby, ale zębów nowych jakoś nie widać. Umycie jej dolnej szczęki było niemożliwe bez wyrwania języka, którym tą szczękę zasłaniała, musiałam wrócić do si
raczej czerwone mi tutaj pasuje, choc wczoraj popijalismy rozowe...
wiem że miało być lekko ale pomysł wydał mi się pyszny te warzywa zrobię w piątek
bimota napisał: > Liczylem, ze podasz zrodlo coby mozna bylo sprawdzic konkretne cyferki... :P Już pogubiłem się, jakich cyferek Ci brak. Te o zapadalności na raka przez palaczki na pewno są do odszukania, tyle że podałem je nie jako przyczynek do dyskusji, a jako ciekawostkę, do jakich
Veronka Bianco i Czerwone ci nie smakowało ?? -- www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3e5fc0ba7d3dec99.html
luckystrike napisał: > a duże masz auto? Nie mam TIRA ale troche kartonow sie zmiesci :-)) -- www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3e5fc0ba7d3dec99.html
czesc ja jestem na poczatku, ale czasem lubie napic sie piwa troche wina do obiadu. Czy musze to teraz rzucic?
ja nie wypiłam i nie wypiłabym ani łyka w ciąży i nie mam zamiaru. Jeśli potrafisz się bez tego obejść to dlaczego nie miałabys tego zrobić, pomyśl o dziecku. To przecież jest alkohol !!! Mnie osobiście denerwuje jak ktoś wiedząc ze jestem w ciąży namawia na kieliszek, winko, piwo
No właśnie, u nas najwięcej osób reprezentuje taki pogląd jak Moniś, czyli broń Boże alkoholu w ciąży. Tymczasem moja przyszła teściowa uważa czerwone wino za zdrowe i wręcz nieodzowne. I ten pogląd przeważa w jej stronach, czyli tam, gdzie po wino można iść do winnicy sąsiada. Tak sobie myślę
czesć, taka fajna libacja, a mnie nie było buuuuuuu...... Cytruś-ja też chciałam dzidzie przed 30, a teraz mi już wszystko jedno kiedy, byle była. jedno pewne-przed 30 już nie da rady.
wczoraj kupowalam wino i pani poprosila mnie o dowod... myslalam ze zartuje :) wiec zaczelam tez sie troche zgrywac ale ona serio poprosila jeszcz raz i czekala az go wyciagne... nie umiala uwierzyc ze mam 24 na karku... coz moze wygladalam mlodo ale na pewno nie na mniej niz 18... hmmmm... i co o
No, co ty Zapalniczka, to super sytuacja :-) kiedyś też miewałam takie często, ale teraz jakoś się to już nie zdarza. :-)) Tylko Pani w drogerii ostatnio mi powiedziała, ze ten krem pod oczy można używać już po dwudziestym roku życia. Od razu humor mi się poprawił.
siędzę sobie i sączę:) Może któraś z Was ma ochotę sie przysiaść? :) -- Dzięki podmuchom wiatru, nawet źdźbła i okruchy tworzą razem górę.
Dobry? SPija nam dziewczynę a tak się dobrze zapowiada!! ;) -- PISZESZ SZYBKO? www.SzybkiTomek.pl/?ref=Paenka
:)))
Ja podobnie jak bohater "Samotnika" Ionesco nie gardzę Beaujolais... Na zdrowie!