. > > "Fabryczna zawsze była najbogatszą dzielnicą Wrocławia" > > Dzielnica może tak, ale ludzie niekoniecznie:) A ile można jest pizzę? To nie jest bar mleczny, gdzie gmina dopłaca. Jak Właścicielowi odpowiada 19 zł za schaboszczaka to po co przepłacać? Jak ci mało, to możesz zostawić napiwek
kefir ma pomiędzy 0.5 a 1.5% alkoholu. Według uchwały jest traktowany jako napój alkoholowy. Ale spokojnie Rada Miasta nie zabrania jego sprzedaży w lokalach, typu bary mleczne. Te wszystkie uchwały to coś w rodzaju cenzury prewencyjnej. A tej nigdy nie lubiłem. Wrocław wystawił też gniota w
A ja i owszem. Zwłaszcza jeden z Wrocławia. Chyba w nazwie miał sałatkowy. Produkowała go was społem Wrocław. No i chowana na domowych obiadach marzyłam o jedzeniu stolowkowym. Lub takim z baru mlecznego. Tak. Wyprawa do bym klasyfikowana się jako frajda ,😁
To jak wspominamy dawne czasy, to może bar mleczny "Miś" ( tylko kolejki tam są ogromne zawsze).
Nadodrzu - piecownia. A gdzie zjeść - jako, ze studentów dużo to i sporo jest barów mlecznych ale też takich restauracji z wyższej półki.
80 zł za kilo to widziałam we Wrocławiu z 5 lat temu...Teraz od 150 wzwyż , chyba dawno w takim przybytku nie byłaś.
Jacek i Agatka. Znakomity bar mleczny.
Wrocławia. pl-pl.facebook.com/pages/category/Fast-food-restaurant/Bar-Mleczny-Mi%C5%9B-801527943203421/ Bar Mleczny Miś 18 czerwca o 03:02 · Zapraszamy
Bary mleczne ... super. Zapomniałam, że coś takiego istnieje.
19 zl za zupę plus drugie to bardzo mało obecnie, syn ma szczęście że mieszka niedaleko takiego co oferuje taki zestaw za 19 zł. Warszawskich cen nie znam ale znam pod tym kątem Wrocław - w barze koło zespołu akademików - obecnie 24 zł za zupę i danie dnia, jak się kupuje osobno, bo coś z zestawu