15.07.22, 16:08
Doprawdy nie wiem, dlaczego w restauracji sejmowej każą za sztukę płacić sobie aż 2 zł. A teraz lećcie wydłubać farmerom oczy.
Ceny z wczoraj.
www.cenyrolnicze.pl/drob/jaja
W Polsce doszło do oderwania cen skupu od cen detalicznych. Na hodowcy spoczywa ryzyko, a to ptasia grypa, a to co innego. Jakie ryzyko spoczywa na spekulancie - w przypadku jaj, krótkoterminowym?
W Polsce stało się zwyczajem, że przebitka na handlu musi być 100% lub większa. Jakie jest jajo każdy widzi. Jajo zwolnione jest z VAT więc łatwo porównywać ceny. Wszystko jest netto.
Obserwuj wątek
    • pies.na.czarnych Re: Ale jaja 15.07.22, 16:13
      Jaja – zgłoś chęć sprzedaży.

      Kto ma zgłosić? Kaczyński ma zgłosić? 😂
      • pozytonium Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 15.07.22, 17:34
        pies.na.czarnych napisała:

        > Jaja – zgłoś chęć sprzedaży.
        >
        > Kto ma zgłosić? Kaczyński ma zgłosić? 😂

        Jachira oświadczyła, ze ją stać.

        Problem polega jednak na czym innym. W zdrowej gospodarce każdy ma jakiś narzut, niech będzie to 20-30% netto. Mały zysk, ale liczy się obrót. Tu jest jednak tak, że chłop sprzedaje jajo po 44 gr klasy L, ale tego jaja nie uświadczysz w sklepie po aż 60 groszy. A w sejmie za na miękko trzeba zapłacić aż 2 zł.
        • pies.na.czarnych Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 15.07.22, 17:53
          Znaczy się, chcesz aby było tak jak było.
          • pozytonium Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 15.07.22, 18:08
            pies.na.czarnych napisała:

            > Znaczy się, chcesz aby było tak jak było.

            Ale dla każdego, nie tylko dla Jachiry i PO.
        • snajper55 Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 15.07.22, 18:48
          pozytonium napisał(a):

          > Problem polega jednak na czym innym. W zdrowej gospodarce każdy ma jakiś narzut
          > , niech będzie to 20-30% netto. Mały zysk, ale liczy się obrót. Tu jest jednak
          > tak, że chłop sprzedaje jajo po 44 gr klasy L, ale tego jaja nie uświadczysz w
          > sklepie po aż 60 groszy. A w sejmie za na miękko trzeba zapłacić aż 2 zł.

          Nie ma problemu. Skupuj, gotuj i sprzedawaj po złotówce. Bo na razie to jest tak, jakby impotent uczył ojca dzieci robić.

          S.
          • pozytonium Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 15.07.22, 18:58
            snajper55 napisał:

            > pozytonium napisał(a):
            >
            > > Problem polega jednak na czym innym. W zdrowej gospodarce każdy ma jakiś
            > narzut
            > > , niech będzie to 20-30% netto. Mały zysk, ale liczy się obrót. Tu jest j
            > ednak
            > > tak, że chłop sprzedaje jajo po 44 gr klasy L, ale tego jaja nie uświadcz
            > ysz w
            > > sklepie po aż 60 groszy. A w sejmie za na miękko trzeba zapłacić aż 2 zł.
            >
            > Nie ma problemu. Skupuj, gotuj i sprzedawaj po złotówce. Bo na razie to jest ta
            > k, jakby impotent uczył ojca dzieci robić.

            A wiesz, że zapodałeś mi złotą żyłę biznesu. Np. taki handel za 60 gr za jajo L.
            • snajper55 Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 16.07.22, 00:41
              pozytonium napisał(a):

              > snajper55 napisał:
              >
              > > pozytonium napisał(a):
              > >
              > > > Problem polega jednak na czym innym. W zdrowej gospodarce każdy ma
              > jakiś
              > > narzut
              > > > , niech będzie to 20-30% netto. Mały zysk, ale liczy się obrót. Tu
              > jest j
              > > ednak
              > > > tak, że chłop sprzedaje jajo po 44 gr klasy L, ale tego jaja nie uś
              > wiadcz
              > > ysz w
              > > > sklepie po aż 60 groszy. A w sejmie za na miękko trzeba zapłacić aż
              > 2 zł.
              > >
              > > Nie ma problemu. Skupuj, gotuj i sprzedawaj po złotówce. Bo na razie to j
              > est ta
              > > k, jakby impotent uczył ojca dzieci robić.
              >
              > A wiesz, że zapodałeś mi złotą żyłę biznesu. Np. taki handel za 60 gr za jajo L

              No przecież od początku wątku ci to pisze, teoretyku mądrzejszy od praktyków.

              S.
              • 141288bs Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 16.07.22, 05:20
                Tak to są jaja! - Czerscy panicznie boją sie krytycznych wątków i je usuwają. - Zwyczajnie, zachowanie się strusia.
                • x2468 Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 17.07.22, 10:44
                  Przenies sie na jakies wolne od cyerskich forum kontrolowane przez pis. tam "swabodno oddychajet czeławiek". Nie rozumie dlaczego straszliwie przez nich gnębiony ciągle tu cuchniesz.
          • margit49 Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 15.07.22, 19:03
            snajper55 napisał:

            > Nie ma problemu. Skupuj, gotuj i sprzedawaj po złotówce. Bo na razie to jest ta
            > k, jakby impotent uczył ojca dzieci robić.
            >
            > S.

            I zaraz będzie o opłacalnej hodowli kur i sprzedaży jajek na miękko :D
            • pozytonium Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 15.07.22, 19:12
              margit49 napisała:

              > I zaraz będzie o opłacalnej hodowli kur i sprzedaży jajek na miękko :D

              Na miękko to raczej kłopotliwe przy wytwarzaniu klient przychodzi i bierze, a nie czeka.
              Nie wiem czy byłaś w Chinach, tam w każdym kiosku a la RUCH mają jaja na twardo. Nikt tam nie handluje Agorą.
              Żyją z jaj.
              • margit49 Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 15.07.22, 19:37
                pozytonium napisał(a):

                > Nie wiem czy byłaś w Chinach, tam w każdym kiosku a la RUCH mają jaja na twardo

                Chiński przysmak - kacze jaja, tzw. stuletnie. Smacznego 🤢


                • pozytonium Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 15.07.22, 21:43
                  margit49 napisała:

                  > pozytonium napisał(a):
                  >
                  > > Nie wiem czy byłaś w Chinach, tam w każdym kiosku a la RUCH mają jaja na
                  > twardo
                  >
                  > Chiński przysmak - kacze jaja, tzw. stuletnie. Smacznego 🤢

                  Do tych brązowych idzie się przyzwyczaić, podobnie jak do przezroczystych. A stuletnich penie nigdy nie jadłem.
                  Tu się jednak muszę zgodzić z Jachirą, stać mnie na zupę i jajo, np. do barszczu w stołówce sejmowej. Więc drogo w Polsce nie jest.
              • x2468 Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 17.07.22, 11:06
                To dlaczego Kaczyński z Obajtkiem nie handlują jajami? W końcu to Kaczyński przejął RSW Prasa - Książka - Ruch.
                • pozytonium Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 17.07.22, 14:50
                  x2468 napisał:

                  > To dlaczego Kaczyński z Obajtkiem nie handlują jajami? W końcu to Kaczyński prz
                  > ejął RSW Prasa - Książka - Ruch.

                  Nie można znać się na wszystkim, kwestię troski o jaja pozostawili Jachirze.
                  • x2468 Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 17.07.22, 23:24
                    Ma Obajtka który według Kaczyńskiego zna się na wszystkim.
                    • pozytonium Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 25.07.22, 00:49
                      x2468 napisał:

                      > Ma Obajtka który według Kaczyńskiego zna się na wszystkim.

                      Jachira czy Spurek?
        • stasi1 Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 16.07.22, 10:40
          Ale jaki ty widzisz problem? Policzmy w zdrowej gospodarce. Jajo kupujesz u chłopa,. nie jest tak że od razu z samochodu go sprzedajesz po 60gr klientowi. Jedziesz do chłopa, wydajesz na paliwo i amortyzację auta 10gr na sztuce. Wstawiasz do sklepu, amortyzacja sklepu i pensja pracowników podnosi cenę jaja o 15 groszy. Ty aby wyjść na swoje musisz brać minimum złoty przy zdrowym narzucie 20%.
          Mam kumpla który sprzedaje obornik na worki. Kiedyś brał worki (sam towar) od gościa za 4 złote, sam sprzedawał po 12. Gość jak zobaczył po ile bierze na końcu to stwierdził że chce więcej. Kumpel że więcej nie dostanie , jak nie zgadza się na to to on idzie gdzie indziej kupować. I gość ciągnął to dalej. Aby nie było wątpliwości kumpel to pisowiec. Nawet chwalił się że zatrudnia człowieka do ładowania tych worków za 10 zł na godzinę, kiedy już była płaca minimalna za 12 na rękę.
          W kapitaliźmie coś jest warte tyle za ile zdołasz to sprzedać.
          • pozytonium A chłop to nie musi wydać na paliwo? 17.07.22, 15:40
            stasi1 napisał:

            > Ale jaki ty widzisz problem? Policzmy w zdrowej gospodarce. Jajo kupujesz u chł
            > opa,. nie jest tak że od razu z samochodu go sprzedajesz po 60gr klientowi. Jed
            > ziesz do chłopa, wydajesz na paliwo i amortyzację auta 10gr na sztuce. Wstawias
            > z do sklepu, amortyzacja sklepu i pensja pracowników podnosi cenę jaja o 15 gro
            > szy. Ty aby wyjść na swoje musisz brać minimum złoty przy zdrowym narzucie 20%.
            > Mam kumpla który sprzedaje obornik na worki. Kiedyś brał worki (sam towar) od
            > gościa za 4 złote, sam sprzedawał po 12. Gość jak zobaczył po ile bierze na ko
            > ńcu to stwierdził że chce więcej. Kumpel że więcej nie dostanie , jak nie zgadz
            > a się na to to on idzie gdzie indziej kupować. I gość ciągnął to dalej. Aby nie
            > było wątpliwości kumpel to pisowiec. Nawet chwalił się że zatrudnia człowieka
            > do ładowania tych worków za 10 zł na godzinę, kiedy już była płaca minimalna z
            > a 12 na rękę.
            > W kapitaliźmie coś jest warte tyle za ile zdołasz to sprzedać.

            I dla tego twierdzę, że hrabia słusznie dostał za bób od swej gosposi.
            • pies.na.czarnych Re: A chłop to nie musi wydać na paliwo? 17.07.22, 15:49
              > I dla tego

              Dlatego ten tego :)
              • pozytonium Re: A chłop to nie musi wydać na paliwo? 17.07.22, 15:56
                pies.na.czarnych napisała:

                > > I dla tego
                >
                > Dlatego ten tego :)

                Jajo w Misiu kosztuje 69 groszy.
                • pies.na.czarnych Re: A chłop to nie musi wydać na paliwo? 17.07.22, 16:05
                  Dla tego i dla tamtego, a dla tego nie:)
                  • pozytonium Re: A chłop to nie musi wydać na paliwo? 17.07.22, 16:12
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > Dla tego i dla tamtego, a dla tego nie:)

                    Ale jak przyjdzie co do czego to suweren się nie pyta, że jajo kosztuje 44 grosze (klasa L), a kury mogą paść chłopu na ptasią grypę. Snajper kupuje mąkę po 6.50 zł gdy ta mąka kosztuje w młynie 1.30 zł za kg. Tu nie ma żadnego przetworzenia, żadnej wartości dodanej. Toż to interes lepszy niż na ruskim węglu.
                    • pies.na.czarnych Re: A chłop to nie musi wydać na paliwo? 17.07.22, 16:26
                      Nadal nie widzisz dlaczego robię sobie jaja z ciebie.:(
                      • pozytonium Re: A chłop to nie musi wydać na paliwo? 17.07.22, 16:29
                        pies.na.czarnych napisała:

                        > Nadal nie widzisz dlaczego robię sobie jaja z ciebie.:(

                        A ja z ciebie,
                        • pies.na.czarnych Re: A chłop to nie musi wydać na paliwo? 17.07.22, 19:36
                          "Dla czego" to sobie robisz? Dla hrywny?
          • sverir Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 18.07.22, 06:16
            "Ale jaki ty widzisz problem? Policzmy w zdrowej gospodarce. Jajo kupujesz u chłopa,. nie jest tak że od razu z samochodu go sprzedajesz po 60gr klientowi. Jedziesz do chłopa, wydajesz na paliwo i amortyzację auta 10gr na sztuce. Wstawiasz do sklepu, amortyzacja sklepu i pensja pracowników podnosi cenę jaja o 15 groszy. Ty aby wyjść na swoje musisz brać minimum złoty przy zdrowym narzucie 20%."

            W zdrowej gospodarce to mechanizm działa odwrotnie - to finalna cena sprzedaży powoduje, że wszystkie wydatki przed nią są lub nie są opłacalne. Przedsiębiorca lubi mówić "jajo kosztuje złotówkę, bo muszę zapłacić pracownikowi, za paliwo, za prąd, za czynsz", ale tak naprawdę jest odwrotnie: przedsiębiorca płaci pracownikowi, za paliwo, za prąd, za czynsz, bo sprzeda jajo za złotówkę i zarobi nie tylko na poniesienie kosztów, ale jeszcze własne utrzymanie.
            • stasi1 Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 20.07.22, 08:13
              Toż to ja przecież to samo napisałem. Czy jest różnica od czego ten przedsiębiorca zacznie wyliczac te koszty? Finalnie musi wyjść na jego korzyść
              • sverir Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 22.07.22, 06:20
                Nie. Ty napisałeś, że jeżeli wzrosną koszty, to automatycznie rośnie cena. A ja napisałem, że wcale nie rośnie automatycznie, bo rośnie wtedy, gdy wyższą cenę zaakceptuje kupujący. Jeśli nie zaakceptuje, koszty weźmie na siebie sprzedawca.
                To oczywiście w uproszczeniu, bo nie chodzi o indywidualnego kupującego, tylko o liczbę kupujących umożliwiających sprzedawcy "wyjście na swoje". Przy czym "wyjście na swoje" nie oznacza stałego zysku. Przedsiębiorcy, którzy nie rozumieją tego, prędzej czy później upadają.
                • pozytonium Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 22.07.22, 08:26
                  sverir napisał:

                  > Nie. Ty napisałeś, że jeżeli wzrosną koszty, to automatycznie rośnie cena. A ja
                  > napisałem, że wcale nie rośnie automatycznie, bo rośnie wtedy, gdy wyższą cenę
                  > zaakceptuje kupujący. Jeśli nie zaakceptuje, koszty weźmie na siebie sprzedawc
                  > a.
                  > To oczywiście w uproszczeniu, bo nie chodzi o indywidualnego kupującego, tylko
                  > o liczbę kupujących umożliwiających sprzedawcy "wyjście na swoje". Przy czym "w
                  > yjście na swoje" nie oznacza stałego zysku. Przedsiębiorcy, którzy nie rozumiej
                  > ą tego, prędzej czy później upadają.

                  Jest jeszcze coś takiego, jak zmowa cenowa. Kupujący ma w większości małe pojęcie o cenach hurtowych. Jak wszędzie w jego okolicy jajo jest po 1 zł to przyjmuje że w hurcie pewnie kosztuje 80 gr. A nie 23 grosze np. za jajo M.
                  Jajo to nie mięso, które trzeba szybko sprzedać. Choć chyba prędkość sprzedaży nie jest kluczowa, dlatego wspomniałem o chlebie.
                  W Japonii na nasze kosztuje 5.69 zł, w kraju, który nie jest wstanie sam się wyżywić. Cena z dziś.
                  W Polsce cena na dziś 2.8 zł. Choć maksymalna to ponad 7 zł.
                  Ludzi tumani się, że chleb będzie po 30 zł to kupują na zapas i mrożą, podczas gdy kg mąki chlebowej to około 3 zł i zawsze można mieć świeży.
                  Sztuczne windowanie cen się mści. Piekarz przez miesiąc będzie trzepał po 7 zł za mały bochenek, ale mu się popsuje autko, którym ten chleb woził. Pójdzie do mechanika, a ten mu za samo otwarcie maski powie 1000 zł. Mechanicy też potrafią się umawiać co do cen.
                  Weźmy panikę cukrową. Ile spożywasz cukru? 1 kg na kilka miesięcy na głowę? A pojawiła się panika, podsycana przez media, że Polacy tylko na cukrze chodzą. W to, że każdy celebruje bitwę pod Grunwaldem nie uwierzę.

                  W sytuacji, gdy nadciąga kryzys normalny człowiek wykupuje produkty zbożowe. Do nich nic nie potrzeba, prócz wody i odrobiny soli do smaku (w okresie letnim wręcz wskazanej). Świat nie głoduje dlatego, że nie ma cukru. Nawet na Ukrainie nie trwa wojna o cukier, tylko o zboża.
                  • pies.na.czarnych Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 22.07.22, 14:40
                    > Jest jeszcze coś takiego, jak zmowa cenowa.

                    To są niedozwolone praktyki ścigane przez prawo, a ty piszesz o tym jakby to był własnej roboty chleb powszedni.
                    • pozytonium Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 22.07.22, 16:56
                      pies.na.czarnych napisała:

                      > > Jest jeszcze coś takiego, jak zmowa cenowa.
                      >
                      > To są niedozwolone praktyki ścigane przez prawo, a ty piszesz o tym jakby to by
                      > ł własnej roboty chleb powszedni.

                      Mojego chleba trudno zjeść na raz więc niż 3 kromki, choc pyszny. Tego kupnego, to sam zjem bochenek i dalej jestem głodny. Ludziki się same nakręcają. Po dożynkach będzie ostre hamowanie cen. W Polsce jest pełno żarcia, a ludzie się nakręcają.
                • stasi1 Re: Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej 22.07.22, 18:46
                  U mnie w sklepie na pytanie czemu cena chleba jest dziś wyższa niż wczoraj? Dostaje odpowiedź że piekarnia podniosła cenę. Nie pytali się wcześniej (mnie ani innych kupujących) czy ja za taką cenę kupię ten chleb
    • snajper55 Re: Ale jaja 15.07.22, 16:22
      pozytonium napisał(a):

      > Doprawdy nie wiem, dlaczego w restauracji sejmowej każą za sztukę płacić sobie
      > aż 2 zł. A teraz lećcie wydłubać farmerom oczy.
      > Ceny z wczoraj.
      > www.cenyrolnicze.pl/drob/jaja
      > W Polsce doszło do oderwania cen skupu od cen detalicznych. Na hodowcy spoczywa
      > ryzyko, a to ptasia grypa, a to co innego. Jakie ryzyko spoczywa na spekulanci
      > e - w przypadku jaj, krótkoterminowym?
      > W Polsce stało się zwyczajem, że przebitka na handlu musi być 100% lub większa.

      O bogowie, jakiś ty spostrzegawczy! Dzięki swej spostrzegawczości zarobisz miliony. Przecież wystarczy, że zajmiesz, się skupem jajek i ich sprzedażą z przebitka 80%. Twoje jaja będą najtańsze na rynku i wszyscy będą je kupować! No nie twoje jaja, tylko te, które będziesz sprzedawać. Zarobisz miliony! Na co ty jeszcze czekasz? Przecież ktoś przeczytał twój wpis i już może jedzie jaja skupować.

      S.
      • pozytonium Troszczę się tylko po posłów opozycji 15.07.22, 17:17
        snajper55 napisał:


        > O bogowie, jakiś ty spostrzegawczy! Dzięki swej spostrzegawczości zarobisz mili
        > ony.

        Nie może być tak, że jakiś poseł z PO płaci za ugotowane jajo w sejmie aż 2 złote.
        Jachira: Stać nas na zupę po cenie rynkowej
        • x2468 Re: Troszczę się tylko po posłów opozycji 17.07.22, 11:20
          Jachira jak zawsze ma 100% racji. Dlaczego milioner z pis nie może zapłacić 6 - 18 zł za zupę a bezrobotny musi? Prawda bezczelnych biedaków (umysłowych) z sejmu boli.
          Bar mleczny ceny zup:
          zupy

          Barszcz czysty 6.00 zł
          Barszcz ukraiński 10.00 zł
          Barszcz z uszkami 10.00 zł
          Fasolowa 12.00 zł
          Flaki 18.00 zł
          Grochowa 12.00 zł
          Jarzynowa 10.00 zł
          Kapuśniak 10.00 zł
          Krupnik 10.00 zł
          Kołduny w barszczu lub w rosole 16.00 zł
          Mleczna z makaronem lub ryżem 6.00 zł
          Ogórkowa 10.00 zł
          Pomidorowa z makaronem lub ryżem 10.00 zł
          Rosół 10.00 zł
          Żurek 14.00 zł
          Sejm zupa 3 zł, podatnik dopłaca.
          • pozytonium Gadka jest bez sensu bo nie znamy ile Sejm dopłaca 17.07.22, 12:22
            x2468 napisał:

            > Jachira jak zawsze ma 100% racji. Dlaczego milioner z pis nie może zapłacić 6 -
            > 18 zł za zupę a bezrobotny musi? Prawda bezczelnych biedaków (umysłowych) z s
            > ejmu boli.
            > Bar mleczny ceny zup:
            > zupy
            >
            > Barszcz czysty 6.00 zł
            > Barszcz ukraiński 10.00 zł
            > Barszcz z uszkami 10.00 zł
            > Fasolowa 12.00 zł
            > Flaki 18.00 zł
            > Grochowa 12.00 zł
            > Jarzynowa 10.00 zł
            > Kapuśniak 10.00 zł
            > Krupnik 10.00 zł
            > Kołduny w barszczu lub w rosole 16.00 zł
            > Mleczna z makaronem lub ryżem 6.00 zł
            > Ogórkowa 10.00 zł
            > Pomidorowa z makaronem lub ryżem 10.00 zł
            > Rosół 10.00 zł
            > Żurek 14.00 zł
            > Sejm zupa 3 zł, podatnik dopłaca.

            Stołówka w sejmie jest stołówką zakładową. Odpada np. koszt wynajmu (czynsz), więc i tak jest drogo. Większość kasy buli zarządzający barem mlecznym na wójta, bo lokal choć na cele użyteczności publicznej jest obwarowany czynszem. Typową ceną w stołówkach zakładowych jest 5 zł za zupę. W barach zależy ile zedrze np. Trzask z zarządcy. Ceny z Wrocławia. pl-pl.facebook.com/pages/category/Fast-food-restaurant/Bar-Mleczny-Mi%C5%9B-801527943203421/

            Bar Mleczny Miś
            18 czerwca o 03:02 ·
            Zapraszamy :)
            MENU NA SOBOTĘ (18.06)
            - kasza manna: 1,84 zł
            - kakao: 1,68 zł
            - inka z mlekiem: 0,95 zł
            - jajko gotowane: 0,89 zł
            - jajecznica na maśle: 2,69 zł
            - twarożek ze śmietaną i szczypiorkiem: 3,98 zł
            - parówki: 3,00 zł
            - ser żółty: 2,60 zł
            - ser topiony: 1,23 zł
            - bułka: 1,41 zł
            - masło: 1,15 zł
            - dżem: 0,60 zł
            - miód: 1,46 zł
            - kompot: 0,96 zł
            🥘 Zupy:
            ‼️(wszystkie zupy są na wywarze warzywnym, w niektórych jest śmietana; używamy tylko tłuszczów roślinnych)
            - pomidorowa z makaronem: 2,34 zł
            - pomidorowa z ryżem: 2,46 zł
            - barszcz czysty z fasolą: 4,39 zł
            - barszcz czysty z krokietem: 10,70 zł
            - kapuśniak z wczesnej kapusty: 2,76 zł
            - ogórkowa: 3,96 zł
            - pieczarkowa z makaronem: 1,96 zł
            - koperkowa z jajkiem: 2,21 zł
            - koperkowa z ryżem: 1,78 zł
            - cebulowa z groszkiem ptysiowym: 3,64 zł zł
            - owocowa ( rabarbarowa): 2,56 zł
            - chłodnik z jajkiem: 3,97
            🍗 Dania mięsne:
            - kotlet mielony: 7 zł
            - kotlet schabowy: 12 zł
            - filet drobiowy: 12 zł
            - schab drobiowy: 12 zł
            - gulasz wołowy: 15 zł
            - pulpety w sosie borowikowym: 12 zł
            - kotlet devolay: 12 zł
            - ziemniaki młode z tł. : 2,30 zł
            - kasza gryczana z tł. : 2,13 zł
            - kasza gryczana z sosem grzybowym: 4,78 zł
            🐠 Ryba:
            - zapraszamy w piątek :)
            🥟 Dania mączne:
            - pierogi tradycyjne z tł. i ceb.(garmażerka): 4,57 zł
            - pierogi z truskawkami ze śm. i cukrem: 10,64 zł
            - leniwe z cukrem i bułką tartą: 4,14 zł
            - naleśniki z serem, śmietaną i cukrem: 4,54 zł
            - naleśniki z serem b/d: 3,31 zł
            - ryż z jabłkami ze śmiet. i cukrem: 3,00 zł
            -racuchy z jabłkiem: 3,66 zł
            - łazanki z kapustą: 5,00 zł
            - kopytka z tłuszczem: 3,05 zł
            - kopytka z sosem grzybowym: 5,70 zł
            - makaron 4 sery z brokułami: 4,28 zł
            - fasolka po bretońsku (wege): 5,64 zł
            - gołąbki z grzybami (vege): 4,33 zł
            - sos grzybowy: 2,86 zł
            - sos pomidorowy: 2,11 zł
            - tłuszcz z cebulką: 0,21 zł
            🍨Desery:
            - budyń ze śmietaną i cukrem: 1,99 zł
            - galaretka: 0,56 zł
            - truskawki ze śm. i cukrem: 4,90zł
            🥗 Surówki:
            - kalafior z bułką tartą: 1,85 zł
            - fasolka szparagowa z bułką tartą: 1,31 zł
            - szpinak: 2,87 zł
            - buraczki zasmażane: 1,17 zł
            - kapusta zasmażana: 2,43 zł
            - marchewka z groszkiem: 1,94 zł
            - surówka z białej kapusty: 2,00 zł
            - surówka coleslaw: 2,19 zł
            - surówka z kiszonej kapusty: 1,46 zł
            - surówka z czerwonej kapusty: 1,39 zł
            - surówka z kapusty pekińskiej: 2,10 zł
            - surówka z marchewki: 1,13 zł
            - surówka z selera: 1,47 zł
            - sałatka szwedzka: 1,63 zł
            - surówka z pomidorów: 1,48 zł
            - mizeria: 1,90 zł
            - sałatka wiosenna: 1,96 zł
            - sałatka z buraczków: 0,86 zł
            Zapraszamy!
            Zdjęcie poglądowe !

            We Wrocławiu uchowało się jeszcze kilka takich. Choć przepadł Wzorcowy. Jacek i Agatka Przeszli na emeryturę. Nie wiem nic o Mewie. Ponoć się remontowała, ale nie wiem czy stanęła na nogi.
            Typowy lokal, który porównujemy to taki z czynszem 2000 zł za m2. Tak się nie da. Studenci wynieśliby Sutryka w worku, jakby zamknął im Misia. ten odwala kawał dobrej roboty. Trzeba widzieć minę Niemców, gdy w Misiu dostają pomidorową z ryżem za pół €, czy jako za 89 groszy.
            Jachira jest ponoć ze Śląska, a nie była we Wrocławiu, to gada głupoty, że jajo za 2 zł to jest darmo. Cieszę się, że barom mlecznym pozwolono używać czegoś innego niż pieprz i sól za Rostowskiego. Można nawet zjeść mięso - schabowy 12 zł, choć to produkt luksusowy, na którym bar ma przebitkę extra.

            www.zajezdnia.org/wh-3009
            W 2015 r. właścicielka „Misia” Cecylia Kotlik powiedziała: „To jest właśnie klimat baru, że przychodzi pan z budowy w brudnych ubraniach i siada przy stoliku z panem w garniturku. Tak jak kiedyś, tak i dziś, siedzą, jedzą, rozmawiają. To jest właśnie klimat baru!”.
            Tuż obok jest Wydział Prawa i Administracji. Nie ma nic piękniejszego jak siedzący razem z budowlańcem profesor prawa. Naprawdę to widok nie do opisania.
            • snajper55 Re: Gadka jest bez sensu bo nie znamy ile Sejm do 17.07.22, 13:09
              pozytonium napisał(a):

              > - bułka: 1,41 zł
              > - masło: 1,15 zł
              > - dżem: 0,60 zł

              Co za spekulanci!!! Bułka w sklepie 0.70 zł. Ze 100% narzutem. Czyli koszt bułki to jakieś 35 groszy. Tak więc cena 1.41 zł to cena bułki z ponad 300% narzutem!!!

              Masło za 1.15zł? A il tego masła jest za te 1.16zł? Jaka cena kostki masła wychodzi?

              To samo z dżemem. Słoik dżemu w Biedronce to 3 zł z groszami. Czyli odliczając sklepowy narzut, to dżem kosztuje hurtowo jakieś 1,70 zł. To ile oni tego dżemu dają za 60 groszy? 1/3 słoika???

              Co za spekulanci w tych barach...

              S.
              • x2468 Re: Gadka jest bez sensu bo nie znamy ile Sejm do 17.07.22, 13:26
                To ewidentna wina Sutryka.
              • pozytonium Zapraszam do Misia :)))) 17.07.22, 15:07
                snajper55 napisał:

                > pozytonium napisał(a):
                >
                > > - bułka: 1,41 zł
                > > - masło: 1,15 zł
                > > - dżem: 0,60 zł
                >
                > Co za spekulanci!!! Bułka w sklepie 0.70 zł. Ze 100% narzutem. Czyli koszt bułk
                > i to jakieś 35 groszy. Tak więc cena 1.41 zł to cena bułki z ponad 300% narzute
                > m!!!
                >
                > Masło za 1.15zł? A il tego masła jest za te 1.16zł? Jaka cena kostki masła wych
                > odzi?
                >
                > To samo z dżemem. Słoik dżemu w Biedronce to 3 zł z groszami. Czyli odliczając
                > sklepowy narzut, to dżem kosztuje hurtowo jakieś 1,70 zł. To ile oni tego dżemu
                > dają za 60 groszy? 1/3 słoika???
                >
                > Co za spekulanci w tych barach...

                Sam sprawdź. :)))))) Miś czeka. Z samego Rynku do niego może z 500 m.
                Nie może być tak, że bułka w restauracji kosztuje aż 1.41 zł.
                Tak dla Twej znajomości lubię się szwendać z dzieckiem. Czasami zgłodnieje szukając krasnali. Wpadam z nim wtedy na dwa naleśniki, weźmie sobie jeszcze jakieś dodatki. Uważam, że naleśniki na mieście z serem, śmietaną są o wiele lepsze od cheeseburgera. Mało tego jeszcze w rozrzutności zapije je jogurtem, czy kwaśnym mlekiem. Rozwydrzony bachor :)

                PS
                Turystyczny na Gwarnej chyba już też nie istnieje. SM wygoniła klientów. Turystki przeprowadziły się do lokali nocnych. Nie robią lodów, jak niektóre forumowiczki, za 9 zł.
                Mewę odremontowano. Miś pozostał dalej kultowy. Obok niego była na Nożowniczej też fajna knajpa, ale ją covidek wykończył. A Miś jest, był i będzie.
              • pozytonium Oczywiście ceny za kg (układ SI) :) 17.07.22, 19:32
                snajper55 napisał:


                > Co za spekulanci w tych barach...

                A tak serio to kup coś w Warszawie za 21 groszy :) A w Misiu kupisz.


                A tu stary, wrocławski Miś
                https://i.pinimg.com/originals/d6/eb/c5/d6ebc531d56e19b0573f90277a3833b7.jpg

                No może nie ma obrusów, ale w sejmie też nie ma.
                • pies.na.czarnych Re: Oczywiście ceny za kg (układ SI) :) 17.07.22, 19:37
                  Kawioru zapomniałeś podać!
                  • pozytonium Re: Oczywiście ceny za kg (układ SI) :) 17.07.22, 20:09
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > Kawioru zapomniałeś podać!

                    Diamentów.
            • margit49 Re: Gadka jest bez sensu bo nie znamy ile Sejm do 17.07.22, 20:51
              pozytonium napisał(a):

              > Jachira jest ponoć ze Śląska, a nie była we Wrocławiu,

              Ty to masz ale informacje! Podobnie jak ta, że Schetyna jest Górnoślązakiem :D I specyficzne poczucie humoru.

              • pozytonium Re: Gadka jest bez sensu bo nie znamy ile Sejm do 17.07.22, 21:19
                margit49 napisała:

                > pozytonium napisał(a):
                >
                > > Jachira jest ponoć ze Śląska, a nie była we Wrocławiu,
                >
                > Ty to masz ale informacje! Podobnie jak ta, że Schetyna jest Górnoślązakiem :D
                > I specyficzne poczucie humoru.

                Bo jest podobnie jak Jurek.
                Górny Śląsk do Opole. Katowice to Małopolska.
                • margit49 Re: Gadka jest bez sensu bo nie znamy ile Sejm do 17.07.22, 21:38
                  pozytonium napisał(a):

                  > Bo jest podobnie jak Jurek.
                  > Górny Śląsk do Opole.

                  Ale w Polsce nie obowiązuje prawo ziemi :D

                  > Katowice to Małopolska.

                  Ja,richtig :D
                  • pozytonium Prof. Miodek minuta 1:40 17.07.22, 22:23
                    margit49 napisała:


                    > > Katowice to Małopolska.
                    >
                    > Ja,richtig :D



                    Prof. Miodek minuta 1:40
                    Trzeba mieć charyzmę, by powiedzieć, że Zabrze to Małopolska w Zabrzu :)
                    A to, że później komuchy namieszały to już nie moja wina.
                    • margit49 Re: Prof. Miodek minuta 1:40 17.07.22, 22:59
                      pozytonium napisał(a):

                      > Trzeba mieć charyzmę, by powiedzieć, że Zabrze to Małopolska w Zabrzu :)

                      Tak, bo on pochodzi z Tarnowskich Gór i poradzi godoć. Jest swój.

                      > A to, że później komuchy namieszały to już nie moja wina.
                      >
                      Raczej twoja żarliwość neofity :D
                      • pozytonium Re: Prof. Miodek minuta 1:40 18.07.22, 22:41
                        margit49 napisała:

                        > pozytonium napisał(a):
                        >
                        > > Trzeba mieć charyzmę, by powiedzieć, że Zabrze to Małopolska w Zabrzu :)
                        >
                        > Tak, bo on pochodzi z Tarnowskich Gór i poradzi godoć. Jest swój.
                        >
                        > > A to, że później komuchy namieszały to już nie moja wina.
                        > >
                        > Raczej twoja żarliwość neofity :D

                        Możesz się śmiać ale to prawda. Tak samo jak Częstochowa to nie Śląsk czy zbójcy z Kłodzka.
                        Za młodu jeszcze słyszałem j. śląski w Kątach Wrocławskich. Ostali się. Obecnie enklawą śląskości jest już chyba Opolszczyzna, historyczny Górny Śląsk. Region ciekawy, to i jego historia pokręcona. Wiesz o tym, że jest kilka dialektów śląskiego. Farna gada inaczej niż np. Jurek.
                        • margit49 Re: Prof. Miodek minuta 1:40 18.07.22, 23:50
                          pozytonium napisał(a):


                          > > Możesz się śmiać ale to prawda. Tak samo jak Częstochowa to nie Śląsk czy zbójc
                          > y z Kłodzka.

                          Twój Guru, Geniusz Żoliborski określił Ślązaków jako zakamuflowaną opcję niemiecką.
                          Oczywiście, że Częstochowa/medalikorze to nie Śląsk. Sosnowiec, Dąbrowa, Będzin też nie.

                          > Za młodu jeszcze słyszałem j. śląski w Kątach Wrocławskich. Ostali się.

                          Może, ale bardzo zakonspirowani. Dziadek Gmyza, tego bardzo kreatywnego pisowskiego - podobno-dziennikarza, służył w Wehrmachcie (pochodzą z okolic Wałbrzycha), ale aferę rozkręciliście z dziadkiem Tuska. To było strasznie chamskie. Inicjatorem był Kurski, który wychował się w Gdańsku i wiedział, w jakiej sytuacji znaleźli się Polacy na terenach wcielonych do Rzeszy.

                          Obecnie
                          > enklawą śląskości jest już chyba Opolszczyzna, historyczny Górny Śląsk. Region
                          > ciekawy, to i jego historia pokręcona. Wiesz o tym, że jest kilka dialektów śl
                          > ąskiego.

                          Wiem :D

                          Farna gada inaczej niż np. Jurek.
                          >
                          A Zaolzie to też Małopolska?
                          • pozytonium Re: Prof. Miodek minuta 1:40 19.07.22, 09:00
                            margit49 napisała:

                            > pozytonium napisał(a):
                            >
                            >
                            > > > Możesz się śmiać ale to prawda. Tak samo jak Częstochowa to nie Ślą
                            > sk czy zbójc
                            > > y z Kłodzka.
                            >
                            > Twój Guru, Geniusz Żoliborski określił Ślązaków jako zakamuflowaną opcję niemie
                            > cką.
                            > Oczywiście, że Częstochowa/medalikorze to nie Śląsk. Sosnowiec, Dąbrowa, Będzin
                            > też nie.

                            Wcześniej też tak było :) Choćby z wrocławski pawężami. Skarb Śląski też chciała przejąć Warszawa. Region jest cudowny. Jest w nim więcej zamków niż nad Loarą. Rozbito go nie wiem co i to na 4 województwa. Większy może więcej.

                            > > Za młodu jeszcze słyszałem j. śląski w Kątach Wrocławskich. Ostali się.
                            >
                            > Może, ale bardzo zakonspirowani. Dziadek Gmyza, tego bardzo kreatywnego pisowsk
                            > iego - podobno-dziennikarza, służył w Wehrmachcie (pochodzą z okolic Wałbrzycha
                            > ), ale aferę rozkręciliście z dziadkiem Tuska. To było strasznie chamskie. Inic
                            > jatorem był Kurski, który wychował się w Gdańsku i wiedział, w jakiej sytuacji
                            > znaleźli się Polacy na terenach wcielonych do Rzeszy.

                            Nie wiedziałem. Historia tego regionu była straszna. Brat występował przeciw bratu i to już w wczasach piastowskich. Stąd tak niepewne granice regionu, bo raz zabrał Bolek Henrykowi, a innym razem Henryk Bolkowi. Region utworzyli Czesi, potem przyszli Piastowie. Mało tego kastrował jeden drugiego. Ci akurat z Kątów nie byli zakamuflowani. Nie wiem jakim cudem się ostali. Od Opola na zachód wypędzano wszystkich. Tyle lat po wojnie większość pomarła.
                            Ślązak miał tyle do gadania w służbie niemieckiej, co Czukcze w wojsku rosyjskim.

                            > Obecnie
                            > > enklawą śląskości jest już chyba Opolszczyzna, historyczny Górny Śląsk.
                            > Region
                            > > ciekawy, to i jego historia pokręcona. Wiesz o tym, że jest kilka dialek
                            > tów śl
                            > > ąskiego.
                            >
                            > Wiem :D
                            >
                            > Farna gada inaczej niż np. Jurek.
                            > >
                            > A Zaolzie to też Małopolska?

                            Dla mnie jak Opawy nie, ale mogę się mylić.
                            Śląsku uwielbiam zawsze mogę czegoś się douczyć.
          • sverir Re: Troszczę się tylko po posłów opozycji 18.07.22, 06:11
            " Sejm zupa 3 zł, podatnik dopłaca."

            W barze mlecznym, który faktycznie jest barem mlecznym, a nie tylko tak się reklamuje, też podatnik dopłaca. Przecież bary mleczne mają dotacje na część potraw. A jeżeli przedsiębiorca ma w okolicy konkurencję, to tak steruje cenami, żeby nie brać zbyt dużych narzutów także na niedotowane potrawy.

            Problem z restauracją sejmową jest taki, że prowadzi ją Kancelaria Sejmu. W związku z tym jej celem nie jest zarabianie i ceny nie będą rynkowe, jak to zwykle bywa w takich sytuacjach.
            • no-popis Re: Troszczę się tylko po posłów opozycji 18.07.22, 06:15
              sverir napisał:

              > " Sejm zupa 3 zł, podatnik dopłaca."
              >
              > W barze mlecznym, który faktycznie jest barem mlecznym, a nie tylko tak się rek
              > lamuje, też podatnik dopłaca. Przecież bary mleczne mają dotacje na część potra
              > w. A jeżeli przedsiębiorca ma w okolicy konkurencję, to tak steruje cenami, żeb
              > y nie brać zbyt dużych narzutów także na niedotowane potrawy.
              >
              > Problem z restauracją sejmową jest taki, że prowadzi ją Kancelaria Sejmu. W zwi
              > ązku z tym jej celem nie jest zarabianie i ceny nie będą rynkowe, jak to zwykle
              > bywa w takich sytuacjach.
              Podobnie tłumaczono w PRL milicyjne ( i esbeckie) "Konsumy" i tanie obiady.
              • vivak01 Re: Troszczę się tylko po posłów opozycji 19.07.22, 09:42
                " Podobnie tłumaczono w PRL milicyjne ( i esbeckie) "Konsumy" i tanie obiady."

                Łżesz. W PRL nie istniało pojęcie cen rynkowych.
    • pies.na.czarnych Re: Ale jaja 15.07.22, 19:38
      https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/293065247_7920061001367450_6411629259012790058_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296&_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid=5cd70e&_nc_ohc=ZWJCSs2IfuoAX8H8N2K&tn=IXK2djrJzeYcTxd7&_nc_ht=scontent-bru2-1.xx&oh=00_AT87slWNFFqCAclmGMj8rlayF3unwHR3aNyq5WRrbPlRcQ&oe=62D6936E
      • pozytonium Re: Ale jaja 15.07.22, 21:50
        pies.na.czarnych napisała:

        > https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/293065247_792006100136
> 7450_6411629259012790058_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296&_nc_cat=103&ccb=1-7&_nc_sid
> =5cd70e&_nc_ohc=ZWJCSs2IfuoAX8H8N2K&tn=IXK2djrJzeYcTxd7&_nc_ht=scontent-bru2-1.
> xx&oh=00_AT87slWNFFqCAclmGMj8rlayF3unwHR3aNyq5WRrbPlRcQ&oe=62D6936E

        Nie mieszka na innej planecie, tylko nie wydali Ignacego Solarza gestapo, jak to w Polsce uczyniono i poszli jego drogą.
        A potem ideę spółdzielczości już szlak trafił, bo przeszedł komunista.
        “Trza stawiać dom nowy, na własnym gruncie, na górze, trwały, niezależny, własnymi rękami” Ignacy Solarz.
        • x2468 Re: Ale jaja 17.07.22, 11:23
          Przeszedł komunista, przyszedł Kaczysta. Widzisz różnicę?
          • pozytonium Re: Ale jaja 17.07.22, 15:37
            x2468 napisał:

            > Przeszedł komunista, przyszedł Kaczysta. Widzisz różnicę?

            Widzę, Kaczor nie nacjonalizuje całej gospodarki i nawet nie zamierza.
            • m.c.hrabia Re: Ale jaja 17.07.22, 15:56
              ale nie dlatego,że nie chce tylko ,że nie może.
              wystarczy mu znacjonalizowanie TK i może olewać konstytucję, qrwa P. wykona każdy jego rozkaz.
              • pozytonium Re: Ale jaja 17.07.22, 16:06
                m.c.hrabia napisał:

                > ale nie dlatego,że nie chce tylko ,że nie może.
                > wystarczy mu znacjonalizowanie TK i może olewać konstytucję, qrwa P. wykona każ
                > dy jego rozkaz.

                Konstytucja ci mówi o prawie do przemieszczania. Art. 52. Ale nie na A4 pomiędzy Krakowem-Katowicami, czy na Kulczykowej A2. Tam nie masz dróg równoległych. Więc ty mi tu z Konstytucją nie wyjeżdżaj. Musisz robić objazd. O ile np. z Wrocławia do Gliwic masz możliwość jechać pobliską krajówką, to tam nie masz.
    • wariant_b Re: Ale jaja 16.07.22, 08:07
      Zupełnie nie rozumiem zarzutów - ta restauracja oferuje danie w postaci jajek na miękko.
      Jajko na miękko gotuje się ok. 3-4 minut i musi być podawane "na ciepło" - świeżo ugotowane.
      Minimalna stawka brutto to ok. 20 zł/godz. Ugotowanie jednego jajka kosztuje więcej niż jajko.
      • pozytonium Re: Ale jaja 22.07.22, 14:24
        wariant_b napisał:

        > Zupełnie nie rozumiem zarzutów - ta restauracja oferuje danie w postaci jajek n
        > a miękko.
        > Jajko na miękko gotuje się ok. 3-4 minut i musi być podawane "na ciepło" - świe
        > żo ugotowane.
        > Minimalna stawka brutto to ok. 20 zł/godz. Ugotowanie jednego jajka kosztuje wi
        > ęcej niż jajko.

        Niemcy coś mówią o saunie na zimno. Więc sposób proponowanego podania mógł się zmienić.
    • m.c.hrabia Re: Inflacja 33% w 15min 16.07.22, 10:17
      dzisiaj będąc na bazarku (Wolumen) o 7.30 zaobserwowałem na jednym ze stoisk bób 9złza kg,myślą sobie , będę wracał dokonam zakupu , wracam do tego stoiska 7.45 a tam cena 12zł kg, pytam sprzedawcy czy to nowa dostawa,on , to putininflacja.
      • pozytonium Re: Inflacja 33% w 15min 16.07.22, 11:33
        m.c.hrabia napisał:

        > dzisiaj będąc na bazarku (Wolumen) o 7.30 zaobserwowałem na jednym ze stoisk bó
        > b 9złza kg,myślą sobie , będę wracał dokonam zakupu , wracam do tego stoiska 7.
        > 45 a tam cena 12zł kg, pytam sprzedawcy czy to nowa dostawa,on , to putininflac
        > ja.

        Dałeś bobu sprzedawcy, czy też kupiłeś po 12 zł? Jeśli tak, to następnego dnia będziesz miał po 15 zł, a jakbyś nie kupił, to miałbyś za 8 zł, tym bardziej, że cena w skupie to 3 zł za kg. A w paczuszce jest tylko 0.5 kg.
        • m.c.hrabia Re: Inflacja 33% w 15min 16.07.22, 11:45
          kupiłem u innego , 10 zł.
          • pozytonium Re: Inflacja 33% w 15min 17.07.22, 10:24
            m.c.hrabia napisał:

            > kupiłem u innego , 10 zł.

            Czyli przepłaciłeś :)
            • m.c.hrabia Re: Inflacja 33% w 15min 17.07.22, 10:56
              pozytonium napisał(a):



              >
              > Czyli przepłaciłeś :)
              >
              >

              i w domu opier.... dostałem :)
              • x2468 Re: Inflacja 33% w 15min 17.07.22, 11:27
                Od Gosposi? Chyba nie od jaśnie pani hrabiny, damy nie zajmują się bobem.
                • pozytonium Re: Inflacja 33% w 15min 17.07.22, 16:20
                  x2468 napisał:

                  > Od Gosposi? Chyba nie od jaśnie pani hrabiny, damy nie zajmują się bobem.

                  Kto hrabiemu zabroni?
        • pies.na.czarnych Re: Inflacja 33% w 15min 17.07.22, 10:44
          Mógł poczekać do zmiany rządu.
          • margit49 Re: Inflacja 33% w 15min 17.07.22, 21:01
            pies.na.czarnych napisała:

            > Mógł poczekać do zmiany rządu.
            >
            Albo kupić w skupie u pozytonium :D to człowiek biznesu, skazany na sukces
            • pozytonium Re: Inflacja 33% w 15min 17.07.22, 21:16
              margit49 napisała:

              > pies.na.czarnych napisała:
              >
              > > Mógł poczekać do zmiany rządu.
              > >
              > Albo kupić w skupie u pozytonium :D to człowiek biznesu, skazany na sukces

              Bób mam z własnego ogródka, Niestety nie na sprzedaż
              • margit49 Re: Inflacja 33% w 15min 17.07.22, 21:40
                pozytonium napisał(a):

                > Bób mam z własnego ogródka, Niestety nie na sprzedaż
                >
                >
                Człowiek sukcesu!
                • pozytonium Re: Inflacja 33% w 15min 17.07.22, 22:23
                  margit49 napisała:

                  > pozytonium napisał(a):
                  >
                  > > Bób mam z własnego ogródka, Niestety nie na sprzedaż
                  > >
                  > >
                  > Człowiek sukcesu!


                  Dziękuję
    • pies.na.czarnych Re: Ale jaja 17.07.22, 11:12
      https://scontent-bru2-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/294100736_3309840025929892_4146088288929215417_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296&_nc_cat=102&ccb=1-7&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=KASEcghGi04AX_2EnEP&_nc_ht=scontent-bru2-1.xx&oh=00_AT9y7GGf-l6dhIRgWHccS9hBN8JqjXihAv5VxujuJ-rJIQ&oe=62D8A78E
    • alux Re: Ale jaja 17.07.22, 14:56
      Jaja i tak są tanie. Co to jest 1zł za jajko. W Sejmie mogą płacić i po 5 - stać ich na to. Pod namiotem jedzą kawior.
    • no-popis Re: Ale jaja 18.07.22, 06:24
      pozytonium napisał(a):

      > Doprawdy nie wiem, dlaczego w restauracji sejmowej każą za sztukę płacić sobie
      > aż 2 zł. A teraz lećcie wydłubać farmerom oczy.

      > W Polsce stało się zwyczajem, że przebitka na handlu musi być 100% lub większa.
      > Jakie jest jajo każdy widzi. Jajo zwolnione jest z VAT więc łatwo porównywać c
      > eny. Wszystko jest netto.

      Prywaciarze to złodzieje. Gomułka krótko trzymał tę prywaciarską bandę na smyczy a jak trzeba to i przymknął do więzienia. Wy też sobie nieżle radzicie.
      Oczywiście złośliwy żart, Pozytywny ale kiedy Ty zrozumiesz, że tak nie jest jak Ty piszesz z tym 100 % na handlu. Kto Ci naopowiadał te bajki.
    • pozytonium Watek o żywności to dorzucę skoro i pies wrzucił 19.07.22, 09:28
      https://pbs.twimg.com/media/FX9VfmBWAAEvoeC?format=png&name=900x900
      • pies.na.czarnych Re: Watek o żywności to dorzucę skoro i pies wrzu 19.07.22, 11:35
        Podalo SBU. Ja się pytam czy to podaje to nowe SBU, czy jeszcze to stare pod przewodnictwem Bakanowa?

        Bakanow jest bliskim powiernikiem prezydenta Zełenskiego, którego znał od najmłodszych lat i z którym w swoim czasie pracował także jako komik telewizyjny:). Bakanow kierował SBU od 2019 roku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka