A kucharka w domu państwa Maisel pięknie klnie po polsku😀
eh... Tam pilnowano i słowa, i zachowań. Ważne było jak stoisz, jak siedzisz, jak trzymasz łyżkę, łokcie ze stołu. ... W domu byłam trzymana pod kloszem, ale w szkole panował rygor. Dzieci poddawano ścisłej dyscyplinie. Jak dziecko chciało zrobić głupią minę albo pokazać komuś język, to
hejka dziewczyny! a na nagrobkach niektóre z was to co chciałyby mieć napisane: "Tu spoczywa wspaniały pracownik, wybitna kadrowa/księgowa/doktor/mgr/ pani Iksińska" czy: "Tu spoczywa nasza ukochana Mama, Babcia, Żona..." ??
A Ty co byś sobie na nagrobku wypisał, że tak nas wypytujesz? Czy wspaniała księgowa/kadrowa/pracownica nie może być cudowną Żoną, Mamą i Babcią? -- --------- Malwina www.flaczynscy.art.pl
..rozczula mnie Pani Premierka ale ja mieczak jestem,juz jako dzecko znosilem do domu bezpanskie psy ZEN
oczywiscie siebie i zone oraz Kossakowke. Ogrod wokol domu, bardzo korzystna lokalizacja, to wlasciwie jedyna wartosciowa rzecz, ktora maja rodzice (ok 80 i 70+), ich zabezpieczenie na starosc, nagly wypadek, inne nieszczescie. Zjezdzaja sie dziateczki i DOMAGAJA SIE rozparcelowania i sprzedazy, bo one
"Segregacja płci jest przestrzegana w miejscach publicznych, a nawet w domach prywatnych, gdzie goście przyjmowani są w osobnych salonach dla pań i dla panów." Cóż za wspaniały kraj! A u mnie w domu żona przyjmuje księdza po kolędzie kiedy ja jestem w na piwie z kolegami i koleżankami i
dzielni ludzie, mają prawo żyć w ludzkich warunkach. A gdzie pani Hanna G.W.? Razem z bogatymi i możnymi tego świata. Ma w nosie mieszkańców. Jak mieszka się w swoim domu z ogrodem, to można przekonywać innych, że budowa wieżowca 12 metrów od okien innych jest dla nich dobrodziejstwem.
Pani Barska, pani nie ogląda tych audycji. Mózg się przy tym lasuje jak się tego słucha. A jak pan Macierewicz krzyczy, to tak się boje mimo że siedzę w domu, jakby to on na mnie krzyczał. ............
To jest tak wspaniała wiadomość, że aż mi głupio prostować z tymi terminami. Pani Grażyna, którą pozdrawiam, pewnie nie wiedziała o jaki typ sprawy chodzi - akurat zażalenia na środki izolacyjne są rozpatrywane w pierwszej kolejności, w ciągu kilku tygodni. Termin 3 tygodni to nie żaden mus, ale
"panią domu" musi przecież przez jakiś czas okazać dystans :-) Co do niepełnosprawności Mikusia - myślę, że domowe ciepło i możliwość zabawy z kotami pomoże mu choć częściowo odzyskać formę. Zapytałabym też na Forum Weterynaria lub dobrego weterynarza w Olsztynie (albo i tu i tu) czy istnieje