Czesc. Czytalam wasze wypowiedzi, ale nurtuje mnie jeden temat. Jak wyglada leczenie, odbywa sie w domu czy w szpitalu ?jak dlugo lezeliscie ? A jesli pracujecie to na okres leczenia jestecie na zwolnieniu czy normalnie mozecie pracowac. Dzis czytam wszystkie fora bo dowiedzialam sie ze
Leczenie wygląda tak: forum.gazeta.pl/forum/w,690,89007989,89007989,listy_z_podrozy_cz2.html
"Tez jestem chora ,mam prace ,dzieci,dom na głowie." W takim razie nic nie mozesz zrobić. Daj jej adres tego forum, o ile ma net.
czy istnieje możliwość aby za pośrednictwem tego forum ktoś polecił mi dobrego lekarza hepatologa przyjmjącego w szzcecinie. Próbowałam uzyskać informację o lekarzach tej specjalizacjji w różny sposób - bezskutecznie - podobno nie ma tu żadnego lekarza o takiej specjalizacji przyjmującego
wstrzyknolem sobie 18 dawke interferonu. Jeszcze 30. Niestety wirus wciaz jest. Lekarze pocieszaja mnie, ze nie jest zle bo zaczynalem od prawie 2 mln jednostek, tak wiec poziom niecalych 20 tys po 3 miesiacach nie jest zly. Wierze im... i dalej do przodu... Czytajac to forum na poczatku (gdy dowiedzialem sie
: forum.gazeta.pl/forum/w,690,126559556,126559556,danoprevir_terapia_kliniczna.html Podobnych wątków jest więcej, ale ten jest chyba najświeższy.
WZW C to groźna choroba WZW C wywołuje wirus HCV (Hepatitis C Virus). Można się nim zakazić poprzez kontakt z zakażoną krwią np. w trakcie zabiegu kosmetycznego, operacji w szpitalu czy w studiu tatuażu, wskutek użycia niedbale wysterylizowanego sprzętu i przyborów. Wirus w organizmie może
Leczenie WZW C w ramach programu lekowego Ministerstwa Zdrowia jest w pełni refundowane dla osób, które spełnią wymagane kryteria. Terapia trwa 2-3 miesiące i pozwala całkowicie wyleczyć pacjentów. Dzięki wieloletnim staraniom Polskiej Grupy Ekspertów HCV, organizacji pozarządowych i samych
Witam wszystkich na forum . Mam jedno pytanie czy ktoś może walczył o odszkodowanie ze szpitalem o zakażenie wzw typu C jeśli tak to prosze o poradę. Ja złożyłam pismo przedsądowe do szpitala o odszkodowanie , jeśli to nie poskutkuje to myślę że powinnam dalej walczyć i złożyć pozew do sądu tylko
witam, nigdy nie pomyślałbym, że będe pisał na forum a tu proszę. Sprawa dotyczy mojego taty ma 66 lat i okazało się, że ma WZW C lekarze twierdzą ze od 30 lat. Poradzcie mi co sądzicie o tym jakie ma szanse na normalne życie ile życia mu zostało? szczerze mówiac jestem przerażony. do rzeczy
rozmowach na forum potwierdzał mi to Kiepski (dla mnie największy autorytet na naszym forum). Pani doktor Rymer = DUSZA CZŁOWIEK. Naprawdę brak mi słów (POZYTYWNYCH) by ją wychwalać i wypowiadać się o jej kompetencjach. Jestem 1,5 roku po 2-giej, tym razem udanej terapii (fakt faktem, że po terapii
- i wypytaj dokładnie co i jak. Może na forum Szpitale znajdziesz jakieś wątki na ten temat albo na stronie internetowej danego szpitala. Jedno jest pewne- poinformować ich musisz dla dobra swojego, dziecka, personelu i innych pacjentów. -- Zmieniłam nicka :)
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=690&w=60889999&a=60889999 lub poszukaj przez Google.
No,no,no tylko bez takich tekstów.prosimy! To forum jest dla osób,które się nie poddają tylko walczą ze wszystkimi swoimi słabościami, anie tylko z tym zafajdanym wirusem.Jesteś młodą osobą 50l. to piękny wiek,ja za dwa lata tyle skończę.Nikt tu nie jest sam poczytaj wpisy i będziesz zorientowana