Moja chodzi na zajęcia cyrkowe, bardzo lubi. Najbardziej trapez, zakochała się w czasie festiwalu cyrkowego w parku pod domem ;)
Dziewczyny, dziękuję wam za wszystkie opinie. Jestem rzecz jasna zakochana w tych butach. Nigdy się nawet nie zastanawiałam nad ich hypem, moją uwagę przyciągnął po prostu materiał (lubię shearling). Przymierzałam je też do sukienki i wow, same widzicie, pasują idealnie.
szarmszejk123 napisał(a): > Ale taki obrót sprawy trudno jest z góry założyć, a o tym rozmawiamy, o planach > na przyszłość. Hmmmm ... rok nizej ode mnie przyszla na studia pewna dziewczyna, ktora juz jeden kierunek zakonczyla & przyszla na kolejny z planem zakochania sie
rezygnować, skoro tak się rozwija sytuacja xD A może jakbyś nagle przepadła, to by Cię szukał i się zakochał? xP
protektorów 'udaje,że nie wie' '-masz jakieś obiekcje?'-wątpliwości 'jakiś pies tutaj nakupkał'-zrobił kupę 'ten pierdoła wszędzie za mną łazi'-taki zakochany 'wystaje całymi dniami na rogu i cempi'-dziaduje 'bogactwo kłuje w oczy' 'upaślismy sobie wieprzocka,będzie co jeść na święta'(Kępeczki) 'los go nie
za suka'-bardzo zakochany robotny-pracowity pracuś-pracowity 'nadszarpnął mi reputację' 'zszargał moje dobre imię' 'zszargał mi nerwy' 'poderwał mi opinię' 'nie trza się kłopotać'-martwić 'pieniądz robi pieniądz' 'przyjoł go po królewsku' 'nie można mu nic powiedzieć bo od razu rwie się do bicia
tutaj jakoś sporo obrończyń panny, ale jeśli ona pobiła koleżankę brata aż tak, że ten zdecydował o zerwaniu kontaktu z bratem, to to jest solidna patuska, i pewnie więcej osób to widzi niż ten zakochany nieszczęśnik. w tej sytuacji nie mam wątpliwości, że matkę wyśmieje, a jak chlopak sobie coś
To jest związek toksyczny z narcystyczną osobą, mechanizmy uzależnienia, strach przed rozstaniem, osaczenie, kontrolowanie, patologiczna zazdrość to wszystko wpisuje się w schemat więzi traumatycznej. Oczywiście na początku jest cudownie, ona pewnie zrobiła wszystko aby chłopak się w niej zakochał
po raz kolejny zakochałem się w tym samochodzie.
zakochała się w super przystojniaku i straciła głowę, to w przypadku tego oblecha nijak nie rozumiem o co chodzi
Miałam zamiar adoptować Podenco po 10 latach z całego. Już byłam umówiona ma odwiedzenie suki ale najpierw jakoś odwiedzułam schronisko i zakochałam się w moim psie. Ale kiedyś bym bardzo chciała podenco lub cirneco dell'Etna
Oczywiście! Nie miałam pojęcia, jak adoptowałam. A teraz jestem zakochana :)
Ale w jaką relację? Na przykład poznałam faceta, spotkaliśmy się kilka razy, byliśmy na rowerach, w barze, poszliśmy na koncert. Nie zakochałam się, więc nie przeszło to w związek, chociaż to fajny facet i lubię go.
Ja potrzebowałam spotkań sam na sam i bliższego poznania, żeby się zakochać. Po to właśnie są randki. -- "Dlatego zawsze powtarzam, że nie należy penisa zostawiać pod opieką osób trzecich, wychodzisz z domu - zawsze zabierasz ze sobą, nie rozumiem tłumaczenia, że tylko na chwilę po bułki