Polepszyłam sobie dzisiaj nastrój i zakupiłam kwitnący doniczkowy. Na poinsecję nieco za wcześnie,chociaż już się puszy w sklepach kolorami różowym,kremowym i ostrymi czerwieniami. Mój zakup to cyklamen. sob., 27-11-2010 Forum: ROK OGRODNIKA Wątek: Zimowe przyjemności ogrodniczki
Zimą, jak twiedził Karel Capek, "ogrodnik przede wszystkim uprawia pogodę". Wprawdzie w książce odnosi się to konkretnie do stycznia, ale teraz za oknem mam styczeń w listopadzie...
grać i wdupcyć
A na Cichej nie dorobili sie podgrzewanej murawy?
,,zamiast zimy - jesienna szarówka '' ?? toć zima jak pan Bóg przykazał (tak to jest jak felieton pisany 2 miesiące wcześniej.....,no ale ktoś to chyba czyta przed drukiem? ....nie? )
nie tylko przyjemności fizyczne się liczą w życiu oświeconego hedonisty... a potem przyjemność dyskusji, toż to intelektualny orgazm być może, chętnie przeczytam skoro polecacie bo lubię takie tematy, w sam raz do wanny zimową porą :) ukłony
Grzejnik elektryczny. A z czasem może koza. Ale zobaczę po pierwszym sezonie zimowym. Ile naprawdę będę tam spędzać czasu zimą. -- Jak dowiedli socjologowie-statystycy, fraza: należy w życiu spróbować wszystkiego znacznie częściej oznacza amatorskie porno i narkotyki niż fizykę kwantową i
Ja dziś zimowe kupiłam buty w starych chodziłam,koniec poruty do śmietnika je wrzuciłam zaraz nowe założyłam to takie botki na spacer z Rudą są ocieplane,prawdziwe cudo..:-) -- Wierszyki Nie-Poważne Słońce w głowa chyba pizło
uwielbiam zapach dymu z palonych liści jesienią i wczesna wiosną lubie gwiaździste niebo zimową nocą i w sierpniu lubię stare,zabytkowe latarnie rzucajace światlo na zaśniezone chodniki cieply ,silny wiatr zapach pieczonego ciasta
Lubię wyciągnąć się wieczorem w łóżku po mile męczącym tygodniu , ze świadomością że jutro bez budzika. Lubię mokry psi nos (brrr:)) na stopie lub policzku w wolną sobotę rano. Lubię wiatr i krople wody na twarzy w słoneczny dzień gdzy siedzę za sterem. Lubię w zimowy dzień przytulić plecy do
zgadza się, dla przyjemności, jadę dużo wolniej niż latem (lub gdy brak warunków zimowych), dla ładnych widoków, dla podtrzymania kondycji co do kontuzji to rzeczywiście latem też łatwo, tym bardziej że jeździ się dużo ostrzej niż w takich warunkach jak teraz, podobnie jeżeli chodzi o
Słuchanie kaset z bajkami - moja ulubiona to Leśne Echo. Wyjadanie lodów domowych na sucho. Zabawa w dom. Barwienie gumy do żucia rysikami z kredek. Robienie kleju z kasztanów. Jedzenie bułek z masłem i dżemem. Czytanie komiksów Kajko i Kokosz. Chodzenie z babcią do żłobka wczesnym, zimowym
Milady:) ma :-) i potem po różnych grajdołkach gadajom :P Przyjemność dla podniebienia ;-)
Milady:) ma :-) a cóż to za dziewiątka? :P Chomiki nie ciągną, lecz gryzom :P Z przyjemnością lunch na talerzyki nakładam :-)