Dodaj do ulubionych

Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Salwator

01.04.07, 23:29
Szanowni Państwo, muszę podzielić się tą wiadomością z szerszym gronem, bo
wciąż jestem pod wrażeniem.

Odwiedziłam dziś grób Stanisława Lema. Było to między 15.00 a 15.30.
Parę metrów dalej, przy swoim grobowcu stała typowa polska rodzina. Mama,
tata, dwoje dzieci. Oporządzali grób, zapalali świeczki, zaczęli przystępować
do modlitwy. Powaga i dostojeństwo.

Właśnie zapalałam świeczkę na grobie Mistrza, gdy wtem typowy polski tatuś...
wrzasnął do swojego synka, że aż się rozległo po cmentarzu:

"NO CO ROBISZ, BO CI PRZYPIE***LEEEEEEEEE!!!"

Słowo daję, pierwszy raz w życiu spotkałam się z czymś takim! 8-O

Kazałam temu panu uspokoić się, bo jest na cmentarzu - na co obraził się i...
pogrążył w modlitwie. 8-O

Taki pokaz braku manier nie zasługuje na nic innego, niż na publiczne
ośmieszenie. Co niniejszym czynię.
Obserwuj wątek
    • trudny2002 Re: Nie prima aprilis i nie na cmentarzu 02.04.07, 00:00
      a z parlamentarnej trubuny, calkiem nie anonimowy pan, wypowiadal slowa nie tak
      zdecydowane ale ow tatus wyglada na to ze posluchal mowcy...
      no co zrobic swiat sie cale lata zajmuje p....eniem i chyba cos w tym
      umilowaniu jest:)))
      trudny
    • amii2 Re: Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Sal 02.04.07, 02:04
      Ręce mi opadły. I szczęka...

      Przyszło mi na myśl, że ... Ion Tichy, zwiedziwszy dokładnie kosmos, takiego ufoluda z pewnością nie widział.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Sal 02.04.07, 10:21
        Powaliło mnie zwłaszcza to, że ten ufolud starał się w ten sposób upomnieć swoje
        dziecko, żeby było _grzeczne_ ...

        Co za apsurt.......
        • amii2 Re: Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Sal 02.04.07, 10:52
          Jeśli chodzi o wychowanie dzieciątek, napiętnowywanego obecnie Brzechwy wierszyk mi się przypomniał...
          "Proszę państwa, pewna kwoka traktowała świat z wysoka
          I mówiła z przekonaniem: grunt to dobre wychowanie...". Pamiętasz ten tekścik? Takich nikt już nie wychowa.
          A pracę w szkole rzuciłam. Nie ze względu na dzieciaki! Obrzydli mi chamscy rodzice, wątpliwy wzorzec dla młodego pokolenia; to, że zdarza się czasem kulturalny i odpowiedzialny, nie jest jaskółką czyniącą wiosnę... Kto chodzi na dni otwarte i wywiadówki, ten wie o czym mówię.
          O tempora, o mores...
          Pozdrafiamm.
          • szto_tawariszczi Re: Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Sal 02.04.07, 11:38
            a gdzie na Salwatorze jest cmentarz żydowski???
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Sal 02.04.07, 12:40
              Nie, nie - ten tatuś to Polak był!
            • gph Re: Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Sal 02.04.07, 12:45
              szto_tawariszczi napisał:

              > a gdzie na Salwatorze jest cmentarz żydowski???

              w tym samym miejscu co u ciebie rozum.
              • trudny2002 jaki rozum.... 02.04.07, 13:03
                o jakim rozumie pan wspomina kolego gph?:)))
                trudny
                • szto_tawariszczi Re: jaki rozum.... 02.04.07, 13:25
                  no nie wiem co to za obyczaje

                  pyta się człek o coś na forum

                  liczy na objaśnienie swej niewiedzy

                  a tu zamiast tego

                  niewybredne ataki pod moim adresem...

                  ten gph i trudny to chyba tzw. trolle???


                  one tak POstępują....
                  • trudny2002 Re: jaki rozum.... 02.04.07, 13:33
                    wiec uzyskales odpowiedz na to co bylo przedmiotem Twojej troski a nadto
                    zupelnie gratis uzasadnienie niewiedzy...wiec czego jeszcze zyczy sobie
                    niewiedzacy?
                    trudny
                    • trudny2002 i moze jeszcze taki drobiazg bys nie musial pytac 02.04.07, 13:36
                      w sygnaturce uzywasz rasy pekinczyk znaczy idzie Ci o psy...a zaraz potem z
                      przekonaniem uznajesz iz poszczekuja a karawna idzie dalej...otoz bez
                      szczregolnych badan wnosilbym o korekte...wydaje sie boiem ze forma "karawan"
                      ma tu zastosowanie pelniejsze rowniaz i co do tempa marszu...
                      trudny
        • boldhead Re: Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Sal 02.04.07, 18:32
          a mnie powalilo, ze pieszesz, ze zaraz po swoim "wystepie" pograzyl sie w
          modlitwie. wole nie myslec co to byla za modlitwa...
          • peteen Re: Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Sal 02.04.07, 18:33
            a skąd ona wie, w czym on sie pogrążył?
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Sal 02.04.07, 20:00
              No, cała rodzina zrobiła poważne miny i stanęła rządkiem ze złożonymi rękami.
              Zgaduję, że się modlili... ;-)
              • peteen Re: Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Sal 02.04.07, 20:15
                tyko zgadujesz, anuszko miła, równie dobrze mogli w skrytości ducha złorzeczyć
                przodkowi z powodu zatajenia, nawet w obliczu zgonu, miejsca zakopana słoika ze
                świnkami, lubo zdradzenia hasła do konta w szwajcarskim banku...

                wiemy tyle, ile wiemy
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Nie prima aprilis: Jeden pan na cmentarzu Sal 03.04.07, 00:04
                  Gdyby złorzeczyli przodkowi, to nie sprzątaliby mu nagrobka ani świeczek nie
                  zapalali. Świeczki i kwiatki przecież kosztują, panie...
    • mrug On mu kark za młodu... 02.04.07, 14:03
      ...przyginał po prostu...
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: On mu kark za młodu... 02.04.07, 18:25
        Jak tak, to nawet jako najbardziej konserwatywny konserwatysta powinien (tym
        bardziej!) czuć respekt przed przodkami spoczywającymi na cmentarzu...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka