Dodaj do ulubionych

Dom do wynajęcia na szkolenie, kurs itp

07.01.09, 23:14
Rezydencja na szkolenia i kursy firmowe k/Warszawy
Położenie
Rezydencja znajduje się 20 kilometrów od Warszawy w spokojnej miejscowości
Zalesie Dolne pod Piasecznem. Duża posesja jest gęsto zalesiona i umożliwia
wypoczynek na łonie natury. W pobliżu (5 min spacerem) znajdują się stawy,
rzeka Jeziorka oraz malownicze tereny leśne.
Dokładna mapka znajduje się na stronie www.rezydencjazalesie.pl
Rezydencja
Dom rodzinny charekteryzuje się kameralną atmosferą i niebanalnym
wykończeniem. Jest to bardzo dobre miejsce na szkolenia, spotkania biznesowe,
kameralne imprezy okoliczno- ściowe czy kursy integracyjne. Na pierwszym
piętrze znajduje się 6 dwu-osobowych sypialni, dwie łazienki oraz trzy tarasy,
natomiast na parterze jest duży salon z kominkiem, przestrzenna kuchnia z
aneksem śniadaniowym, taras z grillem oraz WC. Dom jest zamieszkały w
mniejszej, oddzielonej części. W ogrodzie znajduje się zadaszone 6 osobowe
jacuzzi oraz krąg paleniskowy. Na terenie posesji może jednocześnie zaparkować
11 samochodów osobowych.
Więcej informacji oraz zdjęć na www.rezydencjazalesie.pl
forum.nowiny24.pl/index.php?showtopic=11752
www.siewynajmuje.pl/ogloszenia,319.html
www.siewynajmuje.pl/ogloszenia,318.html
www.domy-mieszkania.pl/konto.php?cat=poczta
dom.gratka.pl/domy-do-wynajecia/lista/,,1231360980166df408d011988611a7e3,ko.html
www.wakacyjny.pl/969/Rezydencja-Zalesie/
www.favore.pl/64321_wynajem-na-szkolenie-kursy-spotkania-firmowe-piaseczno-mazowieckie.html
forum.nowiny24.pl/rRezydencja-na-szkolenia-kursy-spotkania-integracyjne-t11935.html
www.szybkowakacje.pl/496858
Obserwuj wątek
    • medikament Re: Dom do wynajęcia na szkolenie, kurs itp 12.06.10, 01:53
      Rezydencja Zalesie – zdecydowanie nie polecamy!!!Chcielibyśmy przestrzec osoby zainteresowane wynajęciem „Rezydencji Zalesie” - niesmak który pozostał po współpracy z właścicielką - panią Elżbietą Kurowską przyćmił wszelkie zalety domu przy Głogowej 12 w Piasecznie. Pani Kurowska, osoba bardzo sympatyczna na pierwszy rzut oka, jest człowiekiem niesłownym i nieobliczalnym, z którym jedno się ustala, a drugie zastaje. Przed imprezą którą zorganizowaliśmy w „Rezydencji Zalesie” ustaliliśmy z właścicielką wszelkie niezbędne szczegóły, wymieniliśmy dziesiątki maili i telefonów. Niestety odbywało się to według pozornej (jak się później okazało) zasady: właściciel mówi „A” więc będzie „A”. Wydawało się że doszliśmy do porozumienia we wszystkich najważniejszych kwestiach, co zresztą z naszej inicjatywy przypieczętowane zostało podpisaniem umowy. Jednak jak się okazało pani Kurowska nie ma w zwyczaju podpisywania tego typu dokumentów, ponieważ wszystko odbywa się u niej na tzw. gębę. Jednak ile jest osób które organizują swoje wesele „na gębę”, nie znając zupełnie właściciela domu w którym będzie się ono odbywać? Zrozumiałe zatem że wymagaliśmy umowy. Pani Kurowska podpisując z nami umowę poczuła się bardzo oburzona tym faktem, mimo iż umowa niemal w 100% zabezpieczała jej podstawowe interesy, takie jak terminy, płatność, zaliczka, sposób użytkowania domu, gwarancje techniczne, stan domu przy odbiorze, pokrycie ewentualnych zniszczeń. My w umowie mieliśmy zaś zabezpieczony jedynie termin. Być może właścicielka tak bardzo chce uniknąć płacenia podatku za wynajem? Problemy z umową to jednak nie wszystko! Bo czy można poważnie traktować osobę, która najpierw prezentuje całą swoją zastawę stołową i twierdzi że można z niej korzystać podczas imprezy, a w dniu ślubu kategorycznie zabrania z niej korzystać? Czy można poważnie traktować osobę z która umawia się pisemnie i ustnie na przekazanie domu o godzinie 10 rano, a która to osoba nie chce wpuścić nikogo do tego domu do godziny 13.30? Czy można poważnie traktować osobę, która w trakcie imprezy sugeruje nam, że jeśli nie zabronimy gościom tańczenia w obuwiu wieczorowym ona popsuje nam imprezę??? Dodam tylko że wszelkie kwestie finansowe zostały załatwione zgodnie z umową, a stan domu po zakończeniu najmu był na tyle dobry że właścicielka udzieliła nam upustu za wynajem. Cóż jednak po pieniądzach równowartości 5% kwoty najmu, jeśli zostają zszargane nerwy i wielkie rozgoryczenie. Pani Kurowska w ogóle nie powinna zajmować się biznesem pod tytułem wynajem nieruchomości. Podsumowując: jeśli nie szanujecie własnego zdrowia wynajęcie Rezydencji Zalesie będzie strzałem w dziesiątkę!



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka