Piszę artykuł na temat babeszjozy i poszukuję osób, których psy na nią chorowały (i wyzdrowiały lub też nie), chetnych do opowiedzenia swojej historii (jeśli ktos ma zdjęcia psa to też mile widziane). Kontakt ze mna na gazetowy - pomóżcie :) -- www.dzikiedzieci.pl/
Piszę artykuł na temat babeszjozy i poszukuję osób, których psy na nią chorowały (i wyzdrowiały lub też nie), chetnych do opowiedzenia swojej historii (jeśli ktos ma zdjęcia psa to też mile widziane). Kontakt ze mna na gazetowy - pomóżcie :) -- www.dzikiedzieci.pl/
Mój pies był bardzo chory,bardzo Musiał nawet dostac krew, bo jego była już przezroczysta Ale o jakie szczególy chodzi? (Zdjęc też mam całe mnóstwo) -- a teraz tak wyglądam brb.pl/l0j5
Ja czytałam ,że to objaw Babeszjozy( nie wiem czy dobrze napisałam;/) I się lekko przeraziłam bo jak zaczęłam czytać to wszystkie objawy mi pasują wyniki mam za tydz , a podobno wyniki mogą być - a można to mieć to jest jakieś chore tak samo z bb jest;/ tylko to mam potwierdzone po roku dopiero;/ Szok ma ktoś z was Babes..????
Moje objawy pasuje do 50 ciu innych chorob i co jedna to gorsza, wiec moze sprobuj poczekac na wyniki... wiem, ze to nie latwe ...
Mój pies już trzy razy miał babeszję i właśnie jest leczony po raz czwarty.Wcześniej dostał w odstępie 2-3 dni Imizol i antybiotyk po czym wracał do zdrowia ,tym razem jest inaczej. Weterynarz podał Imizol,antybiotyk i witaminy osłaniające wątrobę,która była powiększona.Zrobiliśmy badania krwi wszystko dobrze (tzn.Alat,Aspat,anzymy trzustkowe)tylko podwyższony mocznik i hematokryt w morfologii.Pies zaczął wracać do zdrowia.Dostał jeszcze kroplówkę i następnego dnia zaczęło się- pies wymiotował,przestał jeść,temperatura prawie 41,nie miał siły wyjść na spacer.Dostał kroplówkę,Imizol,antybiotyk,nospę i witaminy. Nie wiem w jakim odstępie czasu można podawać psu ten Imizol i po jakim czasie od podania tego leku można pobrać krew na obecność pierwotniaków? A jako,że jest tak silny to ile razy można go zastosować
Powtórzyliśmy badanie i w kolejnym wyszło,że pierwotniaków nie ma. Pies dostał lek sterydowy Dexawen,witaminy i kroplówki. Sikał i pił 5 razy więcej.Potem kolejne badania:mocznik(98,7) i kreatynina(2,3 )oraz mocz bad.ogólne,w którym wyszedł ślad białka, erytrocyty świeże 10-20 i wyługowane oraz bakterie nieliczne. Dostaje karmę Hillsa k/d ale karmie go na siłę bo nie ma nadal apetytu. Nie jest osowiały ale widać ,że coś mu dolega.Sika już normalnie ale załatwia się nieregularnie. Jak już się załatwi to jest to zielone a z wierzchu czarne jak przypalone. Podczas ostatniego badania pobolewała go okolica wątroby i postanowiliśmy za radą naszej wet.zrobić ponowne USG.Może to coś wyjaśni, bo póki co to naprawdę nie wiemy co psu jest, czy to powikłania po babeszji tak długo się utrzymują ?? i czy jest to wyleczalne ?? Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź!
Moja psina zachorowała jest w klinice. Podają kroplówki, imizol Wymioty zółciowe /mało/, lekka biegunka dziś rano mocz zabarwiony na brunatno, brak apetytu, nie miał siły wyjść na siusiu wyniosłam na rękach:(, smutny. Na co dzień wulkan energii. W klinice porobili badania i wyszło to paskudztwo, zabezpieczany był obrożą foresto. Ma zostać na noc . Jeśli macie jakieś informacje to będę wdzięczna .
Nigdy nie zabezpieczaj psa obrożami. One nic nie dają są nie skuteczne ! Tylko preparaty typu spot-on np fiprex. Daj znać jak sie czuje :) trzymam kciuki.
Pies mi zachorował. Mimo zabezpieczeń złapała babeszjozę :( Nie wiem, jak to się mogło stać, naprawdę, ale się stało. Po zauważeniu pierwszych objawów natychmiast pojechałam do weterynarza. Od trzech dni leki i kroplówki. Trochę się poprawiło, ale ja strasznie się martwię.
Po antybiotyku powinno wszystko wrócić do normy - u nas tak było.
Piszę artykuł o babeszjozie i poszukuję osób, których psy na nią chorowały (i wyzdrowiały lub też nie), chetnych do opowiedzenia swojej historii (jeśli ktos ma zdjęcia psa to też mile widziane). Kontakt ze mna na gazetowy - pomóżcie :) -- www.dzikiedzieci.pl/
Witam, mój labrador jest właśnie w trakcie leczenia babesziozy:( choroba straszna, ale ten kto tego nie przeżył nie wie co to za koszmar zarówno dla właściciela jak i dla psa:( Mój pies naszczęście wyszedł z tego, ma prawidłowe wyniki i mam wielką nadzieję, że będzie wszystko dobrze i że nigdy więcej ta choroba nie wróci. Chciałam przy okazji ostrzec wszystkich Właścicieli psów - chrońcie swoje psy przed kleszczami na wszystkie sposoby - dobre krople, obroże, sprawdzajcie psy przynajmniej raz dziennie i bądzcie ,,uczuleni" na każde inne zachowanie swoich pociech - nie zwlekajcie z wizytą u weterynarza, ponieważ w tej chorobie każda godzina się liczy.
Piszę artykuł na temat babeszjozy i poszukuję osób, których psy na nią chorowały (i wyzdrowiały lub też nie), chetnych do opowiedzenia swojej historii (jeśli ktos ma zdjęcia psa to też mile widziane). Kontakt ze mna na gazetowy - pomóżcie :) -- www.hugowaferajna.republika.pl/index.htm
mój pies chorował, obecnie ma się dobrze, mogę pomóc:)
Odebrałam wyniki koinfekcji z Lublina i powtórny WB(poprzedni był "wątpliwy") . Teraz WB jest zuuupełnie ujemny, za to dodatnia jest babeszjoza -miano 256.Może czegoś nie doczytałam, ale akurat objawów babesji mam najmniej. Wyszły mi też "wątpliwe" mykoplazmy w igg... Czuję się jak w zaklętym kręgu...Nic nie rozumiem i zaczynam się zastanawiać czy ja po prostu nie mam zwykłego świra, a nie boreliozę...
Nie masz ,nie masz ! Pamiętasz co napisała Ci Fionka o wit.C ? Może Tobie też pomoże i wzmocni żyły . Nie wiem tylko czy brała doustnie czy w zastrzykach.
Nasza 5 letnia westie przeszła w tym roku to choróbsko.Po tygodnowym leczeniu wyniki krwi były w więkdzości w normie. Wet zalecił karmienie jej karmą ochraniającą nerki w stylu royal canin renal lub inną w tym stylu i tak robimy. I tutaj pytanie czy pies rzeczywiście do końca życia skazany jest na taką dietę? Oprócz tego, że jest to niesamowicie monotonne dla psa i nie dające mu radości, to jest to także bardzo kosztowne dla właściciela. Czy można tu coś zmieniać przy dobrych wynikach krwi, czy też wprowadzenie do diety czegoś innego spowoduje automatycznie ich pogorszenie. Bardzo proszę o podpowiedź. Aha zapomniałem dopisać, że ostanio przez 3 dni wymiotowała, po wizycie u weta i lekach przeszło.
nie tracę nadziei na odpowiedź :)