Czytam to forum od dwóch tygodni. To były chyba najważniejszy czas spośród 12 lat mojej choroby.Dzięki Wam zrobiłam badania WB.Mam 100% objawów boreliozy.44 hospitalizacje i mnóstwo błędnych diagnoz, leczenie sterydami, immunosupresją, kilka operacji już tylko przeciwbólowych ,morfina, plastry z butandolu ....lata cierpienia, strachu , upokorzeń ze strony lekarzy , kompletna dezorganizacja życia rodzinnego,utrata pracy i utrata nadziei. To moje ostanie 12 lat wegetacji- bo trudno to nazwać życiem. Moją historię poruszył kilka dni temu loppik(każdemu życzę takich przyjaciół

). Od wczoraj mam wyniki WB. I dr Wielkoszyński i ja byliśmy przekonani,że po agresywnym leczeniu wyjdzie ono ujemne.Wynik okazał się "wątpliwy" . Zacytuję .
"W skali punktowej wynik badania ujemny w klasie IgM i wątpliwy w klasie IgG.
W klasie IgG (poza nieswoistą reakcją z antygenem p41) występuje dość silna
reakcja ze swoistym dla B. garinii antygenem OspC. Dodatkowo występująca w
klasie IgM, słabo wyrażona reakcja z wysoce swoistym dla Borrelia
burgdorferi antygenem p39 może przemawiać za tlącym się, przewlekłym
zakażeniem.
Biorąc pod uwagę wieloletni wywiad, stosowane leczenie immunosupresyjne oraz
aktualny obraz kliniczny wynik badania może przemawiać za przewlekłym
zakażeniem Borrelia burgdorferi."
Ja wiem,że nie tylko może, ale to na pewno neuroborelioza. Wciąż nie mogę uspokoić oszalałego serca. Jestem przekonana, że muszę rozpocząć leczenie. Mam nadzieję , że uda mi się podjąć leczenie już teraz. Mimo tego "wątpliwego" wyniku. Przeczytałam gdzieś w opracowaniach,że wynik wątpliwy w sytuacji gdy występują ewidentne objawy , a wszystkie choroby zostały wykluczone odczytuje się jako pozytywny. Jestem własnie w takiej sytuacji. Przeszłam przez piekło, jak większość z Was. Dla mnie taka diagnoza, to lepsza diagnoza niż szpikowanie się opioidami i kolejne nic niedające operacje.
Więcej o swojej historii napiszę gdy będę w lepszej formie. Teraz nie tylko mam potworne nasilenie objawów ale i przeżywam paraliżujący stres. Potrzebuję wsparcia i... liczę na Was- doświadczonych w boju

Pozdrawiam serdecznie ( w swoim nowym życiu z borelką?)
Samowolka
