Pisałem kiedyś o monotonii w naszym małżeństwie. Od miesiąca wszystko się zmieniło. Postaram się krótko. Jesteśmy 15 lat po ślubie, atrakcyjni:) 36 latkowie. Aby urozmaicić nasze życie erotyczne postanowiliśmy zabawić się z inną parą przez kamerkę- parę razy się udało z lepszym lub gorszym skutkiem.
Udalo sie? Zwiazek przezywa druga mlodosc??? To tylko pogratulowac!!! Nie zebym miala cos przeciwko, ale tak sie zastanawiam, co wymyslicie za pol roku, gdy sex w ukladzie 2 na 2 zacznie powszedniec?? Fajnie, ze jestescie z Krakowa, bo w duzych miastach preznie dzialaja kluby swingersow!!! Zycze dalszych sukcesow i dobrego samopoczucia!! Zapomnialabym... radze szybko / na szczescie wiosna idzie/ zmienic auto na jakies cabrio, bo z tymi rogami to do osobowki niedlugo sie nie zmiescisz...
Dziewczyny, mam prośbę o karty na małżeństwo a dokładnie na formalizację związku. Czy wyjdę za mąż za mężczyznę z którym jestem obecnie? Chodzi o formalizację związku, ślub kościelny odpada... Brak mi obiektywizmu, więc głupoty wychodzą. Miło mi będzie jak ktoś znajdzie chwilę....
można wróżyć
... małżeństwo to miłość, szacunek, godność, ciepło, troska, oddanie , nadzieja, oparcie, samorealizacja, współpraca. Syfiaste skarpetki na podłodze to mężowska pogarda, lekceważenie, egoizm, wysługiwanie się.
Tri, też tak myślę, ale zobacz, ile osób tutaj twierdzi, że facet takie rzeczy robi przez zapomnienie i że ja robię z igły widły. I ja nawet nie chcę mu przypisać aż tak złych intencji, nie sądzę, że on to robi z wyrachowania, ale właśnie z takiego nieliczenia się ze mną, bo jak się kogoś szanuje, to o pewnych rzeczach się pamięta, żeby tej drugiej osobie ulżyć, żeby jej bylo miło, że się słucha jej prośb. Rozwód będzie nie przez skarpetki, ale przez lata braku szacunku i nieliczenia się z moim zdaniem, moimi prośbami, podobnie zresztą było z dziećmi, bo dzieci i ryby głosu nie mają.
Małżeństwo to jedynie związek zawarty przez dwoje ludzi odmiennej płci, inne przypadki to jest zboczenie
"MAŁŻEŃSTWO" HOMOSEKSUALISTÓW Działacze ruchu homoseksualnego twierdzą, że nie ma żadnej różnicy pomiędzy dziećmi wychowanymi w homoseksualnym i heteroseksualnym środowisku domowym. Jednak zasadniczo wszystkie te prace, które wskazują na brak różnic, poddano krytyce ze względu na ich niską jakość badawczo-naukową.
hej mam 41 lat 176 wzrostu 90 kg szukam kobiety na stałe która chce zacząć wszystko od nowa niekoniecznie od razu w oslo ale na pewno che by była ona tam przy mnie na dobre i na złe . najlepiej z dolnego sląska bo tu jestem najczęściej na urlopie . drogie panie ja na pewno nie wrócę do polski bo po 4 latach w norwegi mam tam wszystko co jest mi potrzebne do życia , stwierdziłem że w polsce niema szans na godne życie dlatego jestem tam ............ kogo szukam nie jest to wymogiem ale takie kryteria ułatwią na pewno mi wybranie partnerki : wiek do 36 lat sylwetka szczupła lub w normie , niepaląca , maksymalnie 2 dzieci , wesoła , energiczną ,tolerancyjna , najlepiej żeby od rozstania z poprzednim partnerem minął dłuższy okres czasu aby emocje związane z tym opadły reszta to życie i okaże się jak poznamy się lepiej , zdjęcia i foto mile widziane ale dopiero po wstępnej rozmowie , dla tego proszę nie wysyłać swoich zdjęć od razu , wygląd nie jest dla mnie najważniejszy lecz na pewno się liczy pozdrawiam że dotrwałyście do końca tego tekstu czekam na poważne oferty
Jesteś taki brzydki,że nikt cie nie chce ?
to nie jest byle co i nie należy takowego zawierać pochopnie. -- you will start out standing proud to steal her anything she sees
I o tym ludzie zdają się zapominać na tym forum obarczając instytucję małżeństwa winą za swoje chybione wybory życiowe, brak roztropności, pospiech i naiwność.
ja naprawde tak sądzę .
Po ślubie, zdecydowanie
... mąż i żona - rozumiesz? Czasem są piękne chwile, a czasem brzydkie. Ty byłeś piątym kołem u wozu.
Ale posluchaj. Juzdawno nie byli razem. On sie zarzekala ze juz do niego nic nie czuje. A poza tym ja nie naleze do ludzi ktorzy sie komus chca mieszac w zycie i naprawde dawalem to wyraznie do zrozumienia jej, a ona sie zazekala ze nic nie czuje juz do meza. Widocznie klamala. Dodam ze koles nie jest lotow w sensie pomyslow na zycie, zawodu itp, a ja nie bylem z nia zeby sie zabawic.
Małżeństwo jest głównym powodem rozwodów. Pewne małżeństwo swoje wodne łóżko nazywa ,,Morzem Martwym". Jedynymi naprawdę szczęśliwymi ludźmi są mężatki i kawalerowie. Najszczęśliwszym czasem w życiu jest okres po pierwszym rozwodzie.
To co przeczytałam jest mało śmieszne i oderwane od życia. Takie ble,ble.Ja tam kocham swojego i tyla.
Skoro nie jesteś (i nie byłaś) katoliczką, to ksiądz w Kościele katolickim raczej nie mógł jednoznacznie stwierdzić (a jeśli tak powiedział, to może się mylił), że bez problemu możesz w KK zawrzeć małżeństwo. Zawarłaś małżeństwo, które należy uznawać za ważne, chyba że uprawniona instancja stwierdziłaby inaczej. W Kościele katolickim takim organem jest sąd kościelny. Inna sprawa, że z okoliczności, które przedstawiasz w innym wątku, istniałaby - przynajmniej w Kościele katolickim - podstawa do wniesienia sprawy o orzeczenie nieważności małżeństwa.
Poczekaj - a gdyby maz Zebry byl ochrzczony w KK i sie formalnie zen nie "wypisal"? -- Is. kladka.blox.pl/html