Dodaj do ulubionych

Gillette poszukuje taniej sily roboczej

IP: *.toya.net.pl 15.04.05, 13:26
Kolega byl w urzedzie pracy na ul.Milionowej i zobaczyl na tablicy ogloszen oferty pracy z gilletta. Doswiadczeni elektrycy, mechanicy, operatorzy maszyn min. wtryskarek. Placa? 849zl brutto!!! Myslalem, ze cos mu sie pokrecilo, zle spojrzal bo okularow nie wzial. Bedac w poblizu postanowilem sprawdzic te oferty. Niestety mial racje. Jak byk jest napisane 849zl brutto, czyli do reki dostaniemy ok 620zl. Nie wiem, moze sa jakies dodatki lub premie ale szczerze w to watpie. Teraz juz wiem dlaczego tak wiele firm zaczyna w Lodzi inwestowac. Po prostu maja tania sile robocza. Nie chce tu uzyc slowa niewolnicy bo przeciez nikt nikogo do pracy tam nie zmusza. Za takie inwestycje to ja jednak dziekuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Michał M. Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej IP: 80.51.227.* 15.04.05, 13:32
      A gdy tylko Unia Europejska przyjmie Ukrainę, Bułgarię i Rumunię, Gillete
      odkryje, że tam można produkować jeszcze taniej i natychmiast się wyniosą. W
      Łodzi pozostaną znowu bezrobotni, byli niewolnicy i kolejne porzucone hale
      produkcyjne (jakby mało ich było do tej pory).
      • Gość: łażej Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej IP: *.retsat1.com.pl 15.04.05, 13:49
        Oczywiście - gdyby Gillette nie inwestowało ludziom w Łodzi żyłoby się znacznie
        lepiej. A prawda jest taka, że dopóki firma będzie mogła znaleźć pracownika za
        określoną stawkę, nie zapłaci więcej. Bo i nie miałaby w tym żadnego interesu.
        Dopiero trudności ze znalezieniem pracowników mogą skłonić pracodawców do
        podniesienia stawek wynagrodzeń. Ale to może nastąpić dopiero po spadku ogólnego
        poziomu bezrobocia. A ów spadnie właśnie dzięki takim inwestycjom jak Gillette.
        Koło się zamyka.
        • Gość: rolex Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej IP: *.toya.net.pl 15.04.05, 14:04
          ehhh chyba sam do konca nie wierzysz w to co piszesz. Firmy z naszego regionu oraz innych o wysokiej stopie bezrobocia przez co najmniej 15 lat nie beda mialy najmniejszych problemow ze znalezieniem klientow do roboty za psie pieniadze.
          • Gość: łażej Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej IP: *.retsat1.com.pl 15.04.05, 14:16
            Stopa bezrobocia nie jest wartością stałą. Łódź musi ostro gonić inne duże
            miasta w Polsce obniżając bezrobocie. Ale symptomy poprawy są a i perspektywy
            dalszego pozytywnego rozwoju są jak najbardziej zauważalne (jedna z nich w
            postaci autostrady do Poznania już ostro się buduje.

            Cztery dane z Łodzi:
            obecne bezrobocie 62 041 osób - dokładnie (IDEALNIE dokładnie) rok temu 65 922
            obecna liczba wolnych miejsc pracy 1540, rok temu 802.

            Co by nie mówić, jest to zmiana. Może jeszcze słabo zauważalna, ale mimo
            wszystko poważna. Ale spadek bezrobocia nastąpi właśnie dzięki takim inwestycjom
            jak Gillette czy Philips. Innej drogi nie ma.
      • Gość: Mayoor Re: I philips też IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.05, 13:50
        A philips zatrudnia za podobne stawki księgowych po wyższych studiach. Takich
        firm musiałoby być jeszcze z 50 żeby stawki były przyzwoite.
        Ale wtedy... ...To już napisał Michał M.
        • Gość: łażej Re: I philips też IP: *.retsat1.com.pl 15.04.05, 14:08
          Podobne, znaczy się dokładnie jakie? Kumpel tam pracujący mówił, że na początku
          było 800 zł na rękę, ale ze względu na zdbyt dużą rotację pracowników teraz jest
          coś koło tysiąca (nie pamiętam dokładnie).

          Jaką widzisz inną drogę do podniesienia płac w Łodzi niż nowe inwestycje
          wszelkiego typu? Prawdę powiedziawszy irytuje mnie gdy jako "winnych niskich
          płac" wskazuje się inwestorów. Obecnie w Łodzi jest 62 041 osób bezrobotnych
          (dokładnie rok temu było ich 65 922). Mimo spadku pracodawcy mają dalej kogo
          rekrutować. Dużych inwestycji nie trzeba 50 by płace wrosły. Jeśli uda się
          utrzymać obecny napływ inwestycji to wydaje mi się, że wzrost płac jest kwestią
          dwóch-trzech lat.
          • Gość: STUDI Re: I philips też IP: *.prokom.pl 24.06.05, 15:03
            Fajnie, aż 250 EUR. Nie ma co. Gorzej niż niewolnictwo.
            Z czego się cieszyć, że nie będzie Ciebie stać na opłacenie mieszkania?
            A o tzw rozwoju to zapomnieć bo i tak nie starczy z jałmużny wypłącanej miesięcznie.
            • Gość: łażej Re: I philips też IP: *.retsat1.com.pl 24.06.05, 16:53
              Czy bez tej inwestycji sytuacja materialna byłaby lepsza?
              • Gość: STUDI Re: I philips też IP: *.prokom.pl 28.06.05, 14:28
                Ale jak nie będzie oporu to za 2 lata będa płace na poziomie 100 złotych.
                W kraju zostanie tylok lumpenproletariat. Bo nie będzie szans na godziwe zycie w
                Polsce.

                • Gość: łażej Re: I philips też IP: *.retsat1.com.pl 28.06.05, 23:17
                  A jak według Ciebie powinien wyglądać taki opór? Jest tylko jedna skuteczna
                  metoda na opór dla niskich płac - zmniejszenie ogólnego poziomu bezrobocia, co
                  odbywa się m.in. właśnie dzięki takim inwestycjom jak Gillette. Pracodawca nie
                  zapłaci pracownikowi więcej niż tyle, za ile znajdzie chętnego do podjęcia pracy
                  na określonym stanowisku. Kiedy chętnego znaleźć za niską stawkę nie będzie
                  mógł, wówczas poziom płac automatycznie wzrośnie. Ot co.
        • cassani Re: I philips też 15.04.05, 14:09
          już napisałem niżej - ale się powtórzę - chyba nie nazywasz księgowymi
          świerzych absolwentów rachunkowości??
          W życiu trzeba małymi kroczkami - najpierw marne pieniądze w Philipsie - ale
          potem masz juz tego Philipsa w CV nikt Ci tego nie zabierze.
          Chyba że masz pomysł, zakładasz firmę i ludzie na Ciebie pracują! Oczywiście za
          więcej niż 849 PLN - bo na to byś chyba nie pozwolił - nie ;)
          • unna Świerzy Waldemar, 26.06.05, 20:13
            a świeży kurczaczek
          • Gość: STUDI Re: I philips też IP: *.prokom.pl 28.06.05, 14:53
            Oferują tak samo niskie płące nawet osobow z wieloletnim doświadczeniem.
            Dosiadzczeniem korego nie nauczą w żadnej idiotycznej szkółce. I nie chhodzi
            tlyko o Phillipsa czy księgowych.

            10 lat pracy w wysoko specjalizowanym zawodzie w przyakdu próby podjęcia pracy w
            tej samej branży jest trkaowane tak samo jak w przypadku gó..arza po szkole.
            Czy masz doświadczenie czy jesteś żołtodziobiem dostaniesz tyle samo. Ale ty
            naiwnie wierzysz że jest inaczej.

    • cassani a Ty jakbyś zatrudniał?? 15.04.05, 14:07
      Rozumiem że dziękujesz za takie inwestycje i wolałbyś zeby fabryki Gillette,
      Bosha (x2), Indesitu i kilka mniejszych były wybudowane w innych miastach? a
      powiedz tak szczerze skoro dziękujesz za takie inwestycje - ile byś TY płacił
      ludziom gdybyś wiedział że znajdziesz pracownika za 849 zł? Zapewne
      powiedziałbyś pracownikowi: w żadnym wypadku!!! Pan tu musi zarabiać 2000!!!
      Nie martw się - na pewno kogoś znajdą bo taki tu jest rynek i powiedz koledze
      żeby po prostu szukał dalej albo się dokształcał - mój znajomy akurat 2 m-ce
      temu dostał pracę w Boschu za 4500 zł brutto - ale znał SAP-A, 2 języki, kurs
      biegłego rewidenda... . Myślę, że i Gillette ma takie stanowiska - dla
      controllingu finansowego, dla specjalistów technologicznych i innych.
      W tej chwili studia to nic - nie nazywasz chyba kogoś po studiach rachunkowość&
      księgowość (czy jak im tam)księgowym?
      • Gość: axx Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? IP: *.155.popsite.net 16.04.05, 04:56
        I o to wlasnie chodzilo. Place musza byc niskie,sa i beda nawet w przyszlosci.
        Prosze siegnac po zawsze zywe dzielo Karola Marxa,Kapital. Nie jestes z tego
        zadowolony to wyjedz z Polski. Wiecej. produkty produkowane obecnie wcale nie
        sa nowoczesniejsze od tych co byly produkowane dawniej. Kapitalisci moga
        obecnie placic bardzo malo bo rynek nalezy do nich. Czy mozna to zmienic.
        Oczywiscie. Zawsze mozna dokonac odwrotnego procesu jakim jest deprywatyzacja.
        Kila razy ja przeprowadzono na zachodzie Europy i to z powodzeniem.
        Zatem istnieje przymus ekonomiczny pracy za niska place. I to jest to o co
        walczyla "Solidarnosc" Naprawde z tzw. Postulatow Sierpniowych mozna sie
        serdecznie posmiac. Kiedys mozna bylo jeszcze podeslac kapelana ale dzisiaj i
        on chyba odmowi. Kapitalizm ma naprawde morde wilka . Im wczesniej to
        zrozumiesz tym lepiej dla Ciebie. powodzenia.
      • renik2 Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? 22.06.05, 17:54
        Studia "rachunkowość&księgowość" to nie jest wcale takie byle co. Sama je
        skonczylam i jestem z tego powodu dumna. Oczywiscie, jak po kazdych studiach,
        niezbedna jest praktyka, bo to daje doswiadczenie w zawodzie.Tacy ludzie, moim
        zdaniem maja prawo nazywac sie jednak ksiegowymi, bo maja wyksztacenie
        kierunkowe.
        W Philipsie, na tych tzw. najnizszych stanowiskach pracuja jednak rowniez
        ludzie z niebylejakim doswiadczeniem, po kilku latach pracy w innych firmach,
        ale np. bez doswiadczenia na stanowiskach kierowniczych. Dyskusje na temat
        wynagrodzenia za tego typu prace sa bezsensowne.Nie wplyniemy w zaden sposob na
        ich wysokosc, bo to wlasnie dezycja inwestorow. Koniecznosc godzenia sie z nimi
        jest taka jak mowisz- taki jest poziom plac w Lodzi w ogole.
        • Gość: emila Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? IP: 57.66.193.* 23.06.05, 08:55
          > W Philipsie, na tych tzw. najnizszych stanowiskach pracuja jednak rowniez
          > ludzie z niebylejakim doswiadczeniem, po kilku latach pracy w innych firmach,
          > ale np. bez doswiadczenia na stanowiskach kierowniczych

          Nieprawda. By dostac sie na stanowsiko junior team leadera, nikt nie wymaga
          doswiadczenia na stanowisku kierowniczym, a tylko min 2-3 lat w dziale finasowo-
          ksiegowym. Zatem nie przeinaczaj faktow.
          • Gość: renik Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? IP: *.devs.futuro.pl 27.06.05, 20:35
            Nie przeinaczam, tylko najwidoczniej znam inne przyklady. Znasz staz i
            doswiadczenie zawodowe wszystkich osob? Jesli tak, to musialabym dopytac.
        • cassani Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? 28.06.05, 11:34
          przepraszam - nie chciałem urazic absolwentów R&K
          Chodzi mi tylko o to ze każdą kariere zawodowo trzeba jakos zacząć - jeden ma
          szczęście i od razu po studiach dostaje 5000 zł inny zas 849.
          a tu widze wielki płacz że nie dali od razu więcej - przecież praca w Gillette
          nie jest obowiązkowa - niech szuka gdzieś indziej a nie narzeka jeszcze przed
          podjęciem pracy.
          • renik2 Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? 28.06.05, 20:22
            cassani napisał:

            > przepraszam - nie chciałem urazic absolwentów R&K

            przeprosiny przyjelam:)))
      • Gość: roberto Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? IP: 212.180.147.* 24.06.05, 08:45
        > pracę w Boschu za 4500 zł brutto - ale znał SAP-A, 2 języki, kurs biegłego
        rewidenda...

        I to ma byc przyklad wielkich mozliwosci w Lodzi??
        Z takimi umiejetnosciami w Wawce Twoj kolega mialby przynajmniej 2 razy wiecej,
        nie wspominajac o zagranicy...
        • Gość: literka m Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 08:49
          > > pracę w Boschu za 4500 zł brutto - ale znał SAP-A, 2 języki, kurs biegłeg
          > o
          > rewidenda...
          >
          > I to ma byc przyklad wielkich mozliwosci w Lodzi??
          > Z takimi umiejetnosciami w Wawce Twoj kolega mialby przynajmniej 2 razy
          wiecej,


          zgadza sie, ale z drugiej strony porownaj prosze ile wyda w W-wie na 3pokojowe
          mieszkanie a ile w lodzi ?
          choc (z 3 strony :D) wiele innych rzeczy kosztuje w obu miastach identycznie
          • Gość: roberto Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? IP: 212.180.147.* 24.06.05, 13:09
            Mieszkanie (+ -) 2 razy wiecej.
            A zywnosc itp. wydatki - tak jak napisales - mniej wiecej tyle samo.

            Wiesz, ja sobie potrafie wyobrazic wiele powodow, dla ktorych ktos sie nie
            przenosi do Wawy, czy gdziekolwiek, nawet jesli ma takie mozliwosci.
            Ale to, ze Lodz stala sie dla firm zaglebiem ludzi z wyksztalceniem, ktorzy
            przyjma prace za kazde pieniadze, to fakt. Wiec jesli ktos chce dobrze zarabiac
            to moze nad wyjazdem sie powinien zastanowic, a nie doksztalcaniem w
            nieskonczonosc? Bo nawet jak sie doksztalci to i tak zarobi mniej niz moglby
            gdzie indziej... Czego pojedyncze przypadki nie zmieniaja..
            • Gość: literka m Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 15:50
              > Ale to, ze Lodz stala sie dla firm zaglebiem ludzi z wyksztalceniem, ktorzy
              (...)
              > nieskonczonosc? Bo nawet jak sie doksztalci to i tak zarobi mniej niz moglby



              to sie zmienia. znam takich ktorzy przyjezdzaja z duzych miast z malym
              bezrobociem do lodzi...

      • Gość: STUDI Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? IP: *.prokom.pl 24.06.05, 15:08
        Panie mądralo weź przeżyj za te 849 złotych. Udowodnij że te 849 to wspaniałe
        wynagrodzneie, full kasy, można świetnie życ, kupićmieszkanie, opłacić je, wydać
        kasę na dokształcanie się itd.

        Spróbuj żyć za 849 złotych miesięcznie. Wizyta u lekarza gdy ktoś z rodzinu
        tobie zachoruje to będzie zabranie minimum tygodnia Twojej pracy.

        Trudno popierać płacę nie zapewniającą minimum godnej egzystencji.


        4500 złotych brutto za kogóś kto ma wyższe kwalifikacje. Przestań. Gdyby to było
        4500 EUR to OK. A tak to pensdja robotnika w cywilizowanym kraju.


        Z czego się cieszyć? Z tego że jesteśmy niewolnkami?
        • Gość: literka m Re: a Ty jakbyś zatrudniał?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.05, 15:51
          > 4500 złotych brutto za kogóś kto ma wyższe kwalifikacje. Przestań. Gdyby to
          był
          > o
          > 4500 EUR to OK. A tak to pensdja robotnika w cywilizowanym kraju.


          zawsze mozesz nie pracowac i wziasc zasilek. ile ? 450 zl ?
        • Gość: doktór ;-) NO TO TRZEBA BYŁO...... IP: *.toya.net.pl 24.06.05, 17:31
          >Wizyta u lekarza gdy ktoś z rodzinu
          >tobie zachoruje to będzie zabranie minimum tygodnia Twojej pracy.

          ...IŚĆ NA MEDYCYNĘ :-P
          • Gość: STUDI Re: NO TO TRZEBA BYŁO...... IP: *.prokom.pl 28.06.05, 14:29
            A kto Tobie panie lekarz zapłaci więcej niz miesięczny dochód na głowę w rodzinie.
        • cassani Panie mądralo 28.06.05, 11:32
          Praca nie jest w tym kraju obowiązkowa.
          Zawsze mozesz spróbować wyżyć miesiąc za 0 zł brutto i wtedy sobie porównasz
          czy lepiej jest niz za 849.
          Chodziło mi o to że pracując nawet za psie pieniądze jesteś na lepszej drodze
          by dalej szukac pracy i ewentualnie sie dokształcać.
          Najlepiej zrobic po naszemu - albo mój albo ch..j. Nie dali mi 3000 - to nie
          będe w ogóle pracował.
          • Gość: STUDI Re: Panie mądralo IP: *.prokom.pl 28.06.05, 14:50
            Praca nie jest w tym kraju obowiązkowa.
            Zawsze mozesz spróbować wyżyć miesiąc za 0 zł brutto i wtedy sobie porównasz
            czy lepiej jest niz za 849.

            -> Nie za 849 tylko aż za 620 PLN.

            Chodziło mi o to że pracując nawet za psie pieniądze jesteś na lepszej drodze
            by dalej szukac pracy i ewentualnie sie dokształcać.


            --> A wiesz ile kosztuje takie zwykłe szkolenie plus egzamin? Musiałbyś cała
            taką pensję odkładać przez kilka lat. Wieć nie pier*** głupot że głodowa
            jałmużna daje możliwość dokształcenia się. Głupi egzamin to będzie wielokrotność
            tych 620 PLN. Nawet nie będziesz miał czasu na to bo będzies musiał jeszcze
            dorobić aby z domu cibie nie kesmitowali. Ciekaw jestem jak przy 14 - 18
            godzinach dziennie poświęconych na pracę znajdziesz czas na dokształcanie się.

            Po to się uczysz by być niewolnikiem. to zachwalasz? Wyprano Tobie już mózg?


            -> Tak będziesz się dokształcał nie majac środków na to żeby mieszkanie opłącić
            a o jedzeniu nie wspomnę. Jesteś tak głiupi czy żyjesz na garnuszku rodziców.
            Jeśli to drugie to poczekaj aż zachorują wtedty zauważysz że ta wpspaniała
            według Ciebie pensja spowoduje że będziesz mógł tlyklo bezradnie patrzyć na ich
            powolna śmierć.


            Najlepiej zrobic po naszemu - albo mój albo ch..j. Nie dali mi 3000 - to nie
            będe w ogóle pracował.

            -> Jaki mądry jesteś: przeżyj za 620 PLN. Bez dopląt od rodziców, OK. Spróbuj
            ich utrzymać jeszcze. Tj poeświecić im jeszcze np. 12 godzin dzienne w szpitalu,
            opłać personel by nie za przeproszeni nie zdychali na korytarzu przy znieczulicy
            lekarzy. Zapłąć za ich lekarstwa cżesto po 1500 PLN miesięczni. Zapłąćć za
            mieszkanie ze świadczeniami około 900PLN. To ważasz że jest takie wspaniałe.

            Trzy tysiące na rekę? Jak na razie to w moim przypakdu nie pozwala np. na
            zdobycie dodaktowych kwalifikacji. Czemu? Koszty czynszów to około 1000 PLN,
            koszty dodatkowe to około 200 PLN. Chora matka potrzebuje cześto na leczenie
            ponad 1500 PLN miesięcznie. Chciałbym odłożyć na emeryturę sorry ale 200 PLN
            miesięcznie już się staje zbyt wielkim obciążeniem.
            Wiesz ile kosztuje prywatna wizyta lekarska plus badania plus lekarstwa? Zdajesz
            sobie z tego sprawę? Chybą że w imię wolnego rynku prowadzi się skuteczne
            wymordowywanie ludzi.






            Włąsnie przez takich jak Ty idiotów mamy niewolnictwo i nędze bez szans na
            jakąkolwiek poprawę. Godzisz się na to. W naiwności wierztysz ze keidys
            dostaniesz więcej. Powiem Tobie jedno jeśłi tak mysłisz to jesteś ograniczony na
            umyśle. Tlyko idiota będzie jako wyrobnik starał sięcokolwiek przykłądac
            dopracy. To jest norma więc nic nie zyskasz.

            Ty będziesz pocwalał głodowe pensje. Wieć mniej będzies mógł wydać. Zamiast
            sięporawić dojdzie do tego że 5 lat o pensji 620 PLN rekę będziesz mógł tylko
            pomarzyć

            Uwarzasz że jest inaczej, to poczekaj. Klasz i buduj niewonictwo w tym kraju.
            Zpobacztsz ja kto pracodawca sznuje pracownika i jak hojnie wynagradza za jego
            pracę, sumienność. Wcześniej trafisz do grobu, zanim ktoś Ciebie wynagrodzi za
            staranie się w pracy.
            • cassani Re: Panie mądralo 28.06.05, 15:43
              wciąz mnie nie przekonałeś. Uważam że za 620 zł lep[iej jest żyć niż za 0 zł.

              Ja kolego zaczynałem prace za 350 zł na pół etatu jako student 2-go roku. i nie
              hamletyzowałem że to mało bo mie życie zmusiło - wychodziłem że lepiej miec te
              350 niż siedzieć na dupie. i nie miałem dopłat rodziców - po prostu
              kombinowałem i starałem sie jak mogłem - i wyobraź sobie mądralo że tylko i
              wyłącznie dzięki temu iz zacząłem pracować za 350 zł na koniec studiów
              zarabiałem za rękę ok 2000 zł. siedząc na dupie nigdy bym nie miał okazji żeby
              coś takiego osiągnąć. a teraz jestem na swoim i sam sie martwię ile komu
              zapłacić.
              Nie wiem o jakiej myslisz pracyi czy w ogóle myślisz jak piszesz o 18
              godzinach - mam rozumieć ze pracujesz 18 godzin i masz 6 godzin na sen i
              wszystko inne i tak dzień w dzień bez przerwy - wyobraź sobie że pracuje bardzo
              dużo ale nie robie z nikogo idioty żeby wciskac że dzień w dzień pracuje po 18
              godzin bo to fizycznie niemożliwe - możnesz pracować 12-14 godzin codziennie
              ale nie pitol ze 18 dzień w dzień bo sie błaźnisz.

              Przykro mi ze masz cieżką sytuację w domu i ktoś jest chory. ale nie odnoś tego
              do wszystkich i teraz wszyscy maja dostać po 5000 zł bo tyle Ci akurat
              potrzeba. Nie wiem czy wiesz ale pieniądze biorą sie z pracy a nie z drukarni.

              i tak na koniec cytat:
              "Jesteś tak głiupi czy żyjesz na garnuszku rodziców." - przeczytaj powyżej
              jeszcze razi sie zastanów co piszesz idioto. Ch.. ci do tego co ja robie ale
              skąd masz wiadomości za czyje pieniądze żyję?? Wyobrax sobie że od 21 roku
              życia żyję za swoja kase i ch.. ci do tego baranie.
            • cassani Re: Panie mądralo 28.06.05, 15:46
              wciąz nie mogę uwierzyć jaki ty głupi jesteś i co wypisujesz.
    • Gość: internauta Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej IP: *.4web.pl 23.06.05, 22:40
      W starożytności Niewolnik dostawał jedynie koryto(w naturze),aby
      następnego dnia ochoczo przystąpić do pracy.Dzisiaj zrobiono
      poważny krok naprzód.Robotnik dostaje szmal na koryto do ręki.
      Jedynie.Czyż nie nastąpił postęp?
      • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 24.06.05, 16:28
        Wybaczcie ale musze to napisac. Jestem dobrze zorientowane ile i za co mozna
        zarobić w Gillette i przyznam się ze to nawet nie jest żenujace co piszecie. TO
        MASAKRA!!! Głupich nie sieją, niestety oni rodzą się sami. A moze nie
        dostaliście się do Gillette i to taka forma zemsty???
        W każdym razie gratuluje mądrosci TYPOWO polskiej :)))
        • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 24.06.05, 16:59
          Aha i jeszcze jedno, zarobki w tej firmie każdego z pracowników są utajnione
          więc te Twoje 849 zł brutto, jakoby widoczne na ogłoszeniu mozesz sobie włożyć
          na półke pomiedzy Andersena i Braci Grimm...
          • Gość: Mayoor Arthura? Hi hi IP: *.toya.net.pl 24.06.05, 19:01
            • pawel.l Nie, o Stephana, haha 24.06.05, 19:58
          • Gość: mad Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej IP: *.toya.net.pl 24.06.05, 21:46
            generalnie trend jest taki ze duzo placi sie scislym specjalistom ktorych nie
            ma w kraju czy w danym rejonie zbyt wielu a sa potrzebni, natomiast zwykly
            robotnik z nielicznymi wyjatkami w Polsce kokosów nie dostanie, niestety. Na
            ich miejsce do pracy moze przyjsc praktycznie kazdy po krotkim przeszkoleniu.

            Choc znam osobiscie kilka firm w Polsce gdzie kazdy zarabia dobrze, ale sa to
            firmy z malych miejscowosci, gdzie nie ma zbyt wielu mieszkancow a tym samym
            nie ma duzego bezrobocia.

            Generalnie jednak uwazam ze placic powinno sie zgodnie z dosiwadczeniem
            zawodowy, czyli zaczynamy z niska stawka, pokazujemy pracowdawcy ze sie
            rozwijamy, pracujemy wydajniej, potrafimy wiecej , zarobki ida w góre.
            Niezaleznie czy sie obsługuje tokarke czy pisze programy komputerowe.

            Duze pieniadze na starcie dostaja tylko naprawde utalentowane osoby, ktorych
            przyciaga sie do firmy własnie placa...
            • Gość: STUDI Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej IP: *.prokom.pl 28.06.05, 15:10
              (...)generalnie trend jest taki ze duzo placi sie scislym specjalistom ktorych nie
              ma w kraju czy w danym rejonie zbyt wielu a sa potrzebni, natomiast zwykly
              robotnik z nielicznymi wyjatkami w Polsce kokosów nie dostanie, niestety. Na
              ich miejsce do pracy moze przyjsc praktycznie kazdy po krotkim przeszkoleniu. (...)

              -> Chrzanisz głupoty. Nawet specjalistów po wielu szkoleniach zawodowych
              generalnie trend jest taki ze duzo placi sie scislym specjalistom ktorych nie
              ma w kraju czy w danym rejonie zbyt wielu a sa potrzebni, natomiast zwykly
              robotnik z nielicznymi wyjatkami w Polsce kokosów nie dostanie, niestety. Na
              ich miejsce do pracy moze przyjsc praktycznie kazdy po krotkim przeszkoleniu.

              Choc znam osobiscie kilka firm w Polsce gdzie kazdy zarabia dobrze, ale sa to
              firmy z malych miejscowosci, gdzie nie ma zbyt wielu mieszkancow a tym samym
              nie ma duzego bezrobocia.

              (...) Generalnie jednak uwazam ze placic powinno sie zgodnie z dosiwadczeniem
              zawodowy, czyli zaczynamy z niska stawka, pokazujemy pracowdawcy ze sie
              rozwijamy, pracujemy wydajniej, potrafimy wiecej , zarobki ida w góre.
              Niezaleznie czy sie obsługuje tokarke czy pisze programy komputerowe.

              Duze pieniadze na starcie dostaja tylko naprawde utalentowane osoby, ktorych
              przyciaga sie do firmy własnie placa(...)

              Z dużym doświadczenie zawodowym - chociaży w segmecie dużych systemów
              informatycznych oferuje sie tyle samo czyli może max 1200 PLN BRUTTO!!!!. Znam z
              autopsji przypadki, gdy któś z wysokimi kwalifikacjami próbował znaleźć pracę.
              Jak podawał swoje dotychczasowe zarobki to naj szybciej wypraszano go, bo
              przecież pracownik niezależnie od kwalifikacji i doświadczenia ma tylko dostać
              tyle aby z głodu nie zdechł. Żadna szkoła nie nauczy nic np. o clustrach
              VPN'owych. Żadnej szkoły prywatnej i państwoej w tym kraju nie stać na taki
              sprzęt.


              (...) Choc znam osobiscie kilka firm w Polsce gdzie kazdy zarabia dobrze, ale sa to
              firmy z malych miejscowosci, gdzie nie ma zbyt wielu mieszkancow a tym samym
              nie ma duzego bezrobocia. (...)

              Tam jest jeszcze gorzej. Sorry ale to z takiego srodowiska - gdzie traifłem do
              swoje drugiej pracy - uciekłem do Łodzi. Tam naadal był dostawał może 1600 PLN
              na rękę. A wymagania nie była wcale meiejsze niż w obecnej ojej pracy. W obecnej
              pracy miałem styczność ze rozwiązaniami, na które żadnej z małych firm nie stać.
              Nie sądze by firma zatgrudniająca kilkanaście osób mogła sobie pozwolić na
              sprzęt kosztujący miliony PLN. Więc sorry ale one nie sa w stanie zapewnić
              rozwoju zatrudnionemu pracownikowi.

          • rokko Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 25.06.05, 09:36
            Skoro są utajnione to jakim cudem jestes tak dobrze zorientowny? Sam sobie
            zaprzeczasz...
            • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 25.06.05, 15:05
              Hi,hi, jakbyś miał choć troche inteligencji to może przyszło by Ci do głowy że:
              1. Może ja tam pracuje.
              2. Może pracuje tam moja żona.
              3. Może pracuje tam moja kochanka.
              4. Itp. domysły...

              Ja wiem ze prościej jest nie myśleć ale ... zachowaj choć pozory że w głowie
              masz coś wiecej niż wypełnienie:)))
              • rokko Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 25.06.05, 18:08
                No coz, widocznie mam tylko wypelnienie, bo nadal nie rozumiem...
                Skoro wys. wynagrodzen jest utajniona, to powinienes znac tylko jedna pensje -
                twoja, zony, kochanki czy itp. Jak to sie ma do "dobrego zorientowania ile i za
                co mozna zarobić w Gillette"? Chyba ze utajnienie tylko w deklaracjach jest..
                A co ma do utajniania pensji fakt, ze ktos zamierzajacy sie przyjac do pracy wie
                za jakie mialby pracowac pieniadze to juz kompletnie nie wiem?
                I ja wiem, ze dla niektorych to trudne, ale moze sprobuj zachowac chocby pozory
                kultury przy odpowiedziach.
                • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 25.06.05, 18:36
                  A kto powiedział ze mam kulture przy sobie? Czasem od kultury ważniejsze są inne
                  przymioty. Widze że zaczynasz już lepiej główkować, nie schodż więc z obranej
                  drogi :))) jeszcze tylko kawałek i zrozumiesz o co mi chodziło.
                  Rozepnij się pod szyją i nie bądz aż tak spięty...
                  • Gość: renik Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej IP: *.devs.futuro.pl 27.06.05, 20:53
                    Mam nadzieje, ze to wypadek przy pracy kadrowych w gillette , ze zatrudniaja
                    kogos z taka kultura.Jesli nie jego samego, to nawet kogos z rodziny!!!
                    • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 27.06.05, 23:36
                      No nastepny mundry inaczej:))))
                      Otóż kadrowe w Gillette nie mają mocy sprawczej by zatrudniać kogokolwiek. Tym
                      zajmuje się osobna firma rekrutacyjna mości kurturarni osobnicy:)

                      Wy piszecie po to zeby pisac czy moze ukazać swa elementarną niewiedze w temacie
                      w ktorym zabieracie głos???
                      • renik2 Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 28.06.05, 20:19
                        Wiem wiecej niz Ci sie zdaje, ale akurat o tym nie bede pisala, w
                        przeciwienstwie do Ciebie (chwalacego sie swoja "wiedza" tajna i kultura
                        grzeszac). Ludzie wiedza bez Twoich informacji jak moga byc przyjecie do pracy,
                        bo to jest jasno napisane w kazdym ogloszeniu. Tym wlasnie mailem osmieszyles
                        sie w moich oczach jeszcze bardziej...

                        Nie zniechecimy nikogo do pracy nawet za 849 brutto jezeli nie ma co wlozyc do
                        przyslowiowego garnka...
                        • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 28.06.05, 23:05
                          Chrzanie to jak wygladam w Twoich oczach:))) Kolega grzecznie zapytał więc
                          grzecznie mu odpowiedziałem. Oczekiwałaś na samobiczowanie???

                          To nie tajna wiedza lecz zwykła logika więc zacznij odróżniać te całkiem odrebne
                          sprawy. I ja pracowałem za 849 zł. brutto po to by teraz pracować za....
                          Zbyt ortodoksyjna jesteś w swoich myslach by znależć choć luke na normalną
                          dyskusje więc zrozum odpowiednio moje milczenie...
                          • renik2 Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 30.06.05, 19:37
                            Kolega grzecznie zapytał więc
                            > grzecznie mu odpowiedziałem.

                            " grzecznie"....hm...

                            Niewazne, a luk rzeczywiscie nie mam...
                            • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 01.07.05, 11:41
                              No tak przypuszczałem ze Waćpanna wybitnie skondensowaną jest:) Twardy dysk
                              zapakowany po ostatnią szczeline.
                              No tak, co ja zwykły salowy szpitalny mógłbym tu zdziałać polemicznie?
                              Oddaje hołd, sypie się popiołem :))))))
                              • renik2 Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 01.07.05, 19:11
                                Najwazniejsze,zes Wacpan zlagodnial....
                                • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 01.07.05, 23:09
                                  Jam zawsze łagodny...no czasem można sie mną nawet golić niczym żiletem ale to
                                  już taki mój urok nieokiełznany :)
                      • rokko Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 29.06.05, 21:53
                        > Otóż kadrowe w Gillette nie mają mocy sprawczej by zatrudniać kogokolwiek. Tym
                        > zajmuje się osobna firma rekrutacyjna mości kurturarni osobnicy:)

                        Zewnetrzna firma rekrutacyjna to moze najwyzej selekcje kandydatow
                        przeprowadzic. Umowe musi podpisac przedstawiciel Gilette, panie fachowiec.

                        > Wy piszecie po to zeby pisac czy moze ukazać swa elementarną niewiedze w temaci
                        > e
                        > w ktorym zabieracie głos???

                        No a ty jak juz sie pochwaliles ze pracujesz w Gilette i to za wiecej niz pensje
                        minimalna, to masz jeszcze cos do powiedzenia?
                        • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 29.06.05, 22:55
                          Tak, mam do powiedzenia tylko tyle ze w Gillette pracuje moja kochanka i jej mąż
                          a Twoje wypociny są tak realne jak średnia krajowa w wysokości 3000 ojro...
                          Panie inteligentny laiku:))))))))

                          Czy masz świadomość na jakiej zasadzie współpracuję firmy rekrutacyjne i ich
                          zleceniodawcy???? Nie mam zamiaru udowadniać Ci że ziemia jest okrągła. Zgłoś
                          się do Pani kadrowej w Gillette w sprawie pracy a zapewne Twoja zgorzkniałość
                          zminimalizuje się:)))
                          • rokko Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 02.07.05, 08:28
                            Dobrze mi w pracy w ktorej jestem, wiec do Gilette sie nie wybieram. A przez
                            firme rekrutacyjna przechodzilem, wiec mam pewna orientacje. I nadal twierdze ze
                            umowe podpisuje przedstawiciel pracodawcy. Chyba ze mowimy o np. agencjach pracy
                            tymczasowej - wypozyczajacych pracownikow.
                            A ty wciaz nie podales zadnych konkretnych informacji, tylko mowisz o tym, co
                            jakoby wiesz, a juz nawet zrodło twojej szerokiej wiedzy inteligentni ludzie
                            musza sobie sami odgadnac.
                            Deklaracje o mozliwosciach rozwoju pracownika i pensjach adekwatnych do
                            osiagniec, to sa na stronie internetowej albo w ulotkach rekrutacyjnych kazdej
                            wiekszej firmy. Do rzeczywistosci ma sie to roznie.
                            • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 02.07.05, 08:59
                              To zacznij wymagać by te deklaracje stały się faktem a nie bedziesz wszedzie
                              marudził jak to oszukują Cię i dręczą.
                              Weż się do uczciwej, cieżkiej pracy, zacznij zyć jak normalny facet a nie jak
                              zniewiesciały krasnal. Walcz o swoje albo podkul ogonek i zaszyj się w
                              krzaczorach ze swoją klawiaturką. Pewnie tylko tutaj jestes tak odwazny i
                              wygadany:)))

                              Sorrki wielkie za dosadność ale poniosło mnie :)
                              • rokko Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 02.07.05, 21:20
                                Coz, ja pracuje w firmie, w ktorej na traktowanie mnie nie narzekam. Z tym, ze
                                to nie jest Gilette. Moze dlatego nie czuje sie w pracy jak krasnal i nie musze
                                udowadniac na necie jaki ze mnie macho i madrala.
                                A panowania nad emocjami wymaga sie juz od 6-7 letnich dzieci wiec.. moze czas
                                dorosnac?
                                • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 02.07.05, 22:34
                                  A nie kce mnie siem dorastac, ja tam wole klocki Lego i Barbie do poduchy:)

                                  Jak ja Ci qrde zazdroszcze!!!! :)))))
              • Gość: yo Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej IP: *.interraw.net.pl 27.06.05, 14:27
                Pawel powiedz mi czy sa w Gillette jeszcze miejsca wolne np. dla kobiety bez
                wyksztalcenia chodzi o prace zwyklego robotnika i na czym wogole praca polega ?
                • pawel.l Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej 27.06.05, 23:55
                  Wszystkie zachodnie firmy z górnej półki, Gillette, Indesit, Bosh czy Phillips
                  zatrudniają odpowiednich dla swych potrzeb ludzi. Nie patrzą na dyplom, stopień
                  naukowy lecz na predyspozycje każdego kandydata z osobna. Popytaj w tych firmach
                  a napewno dowiesz się wszystkiego z pierwszej ręki.
                  I nie zwracaj uwagi na opinie "zawsze wszystkowiedzących".
    • histeryx Miller zapowiadał, czas dla Łodzi ? 24.06.05, 19:13
      no i sie spełniło.Znów go wybierzcie, bo czuję, że ma program na nastepną
      kadencję....a może najpierw go spytać co to za czas ?
      • Gość: STUDI Re: Miller zapowiadał, czas dla Łodzi ? IP: *.prokom.pl 28.06.05, 14:54
        Zdychania z głodu gdzieś pod plotem.
    • Gość: internauta Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej IP: *.4web.pl 25.06.05, 20:36
      Ostatnio w Media Markt chciałem zasięgnąć fachowej i PRAKTYCZNEJ porady
      dotyczącej kamer cyfrowych.Dzięki powiedzmy "znajomości" miałem nadzieję
      na pogłębienie mojej wiedzy.I co? Okazało się,że personel ma jeszcze
      mniejsze pojęcie o sprzęcie niż ja.W MEDIA MARKT-cie!!! Ale najlepsza
      była konkluzja.Cytuję:"Panie,za 900zł szuka pan fachowców.Przecież tu
      wszyscy są z "łapanki"".Koniec cytatu.
      • Gość: STUDI Re: Gillette poszukuje taniej sily roboczej IP: *.prokom.pl 28.06.05, 14:57
        No bo jak "wysokiej kasy fachowiec" "doskonale" opłacany nie może sobie pozwolić
        na kupno takiego urządzenia to skąd ma cokowliek wiedzieć - praktycznie a nie z
        broszurki upstrzonej kłamstwami marketingowymi.




    • gray szkoda, 28.06.05, 11:55

      że nie robaczej bo ja wiem gdzie można świetne rosówki z ziemi wyciągnąć. zawsze
      jak ze szwagrem chodzimy na glinianki to tam zaglądamy - bo wędkarstwo to sport
      najlepszy dla mężczyzny!
    • yarro I tak wszyscu umrzemy... ! <nic> 01.07.05, 19:32

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka