Dodaj do ulubionych

umowa - wykonanie prac projektowych

06.03.06, 09:10
Na co powinnam zwrócić uwagę podpisując z architektem umowę na wykonanie
projektu domu? Nie myślcie, że kwestionuję uczciwość architektów. Ale znając
prawo polskie i pomysłowość społeczeństwa z obawami podchodzę do wszelkiego
rodzaju umów.


Obserwuj wątek
    • Gość: pekar Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 21:31
      a jak idziesz do lekarza, to też podpisujesz najpierw umowę ?
      robi koncepcję płacisz
      robi projekt do pozwolenia na budowę płacisz
      robi projekt wykonawczy płacisz
      robi kosztorysy lub specyfikacje płacisz
      przychodzi na budowę płacisz
      tyle, na ile żeście się umówili
      bez wzajemnego zawracania sobie głowy
      • pishor Re: umowa - wykonanie prac projektowych 08.03.06, 21:45
        HO HO! I tak od razu z grubej rury? Aaa, no tak.
        Przecież ten nędzny projektant powinien po rękach całować ,że ktoś łaskawie się
        u niego pojawił. Że ktoś ZASZCZYCIŁ go swoim pojawieniem się. Bo przeciez ten
        ktoś doskonale poradziłby sobie bez tego projektanta. Ba! GDYBY nie ten
        projektant mu się nie wpiep...ł w paradę , to wogóle to, co ten ktoś chce
        zaprojektować powstałoby w tempie błyskawicznym , byłoby bardzo tanie ,a do
        tego UWAGA! byłoby prze-piękne. Więc uwaga drodzy inwestorzy !
        Najpierw sprowadźcie projektanta do parteru. Pokażcie mu gdzie jego miejsce. A
        jak juz skruszeje, to, ewentualnie, możecie z nim podpisać jakiś papier.
        Ale pamiętajcie! "Jak idziecie do lekarza, to też podpisujecie najpierw umowę?"
        NIE. Umowę z lekarzem podpisujecie DOPIERO wtedy jak was wyleczy. Amen.
        • Gość: Spacedreamer Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 21:59
          Różnica polega na tym, że jak idziesz do lekarza,
          to płacisz zanim do niego wejdziesz :-).
          • pishor Re: umowa - wykonanie prac projektowych 08.03.06, 22:11
            No wiem przecież. To sarkazm był taki :)) Cześć.
            • Gość: Spacedreamer Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 22:37
              Hi!
              • Gość: Loan Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: *.chello.pl 09.03.06, 09:23
                Spróbuj znależć w wyszukiwarce pod hasłem " Umowa o dzieło" tam sa wzory
                odpowiednich druków.
    • Gość: z boku Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: .2P2DEBUG* / *.netz.sbs.de 09.03.06, 08:19
      Witam szczypior

      Polecam forum muratora (forum.muratordom.pl/). Tutaj nie dostaniesz
      informacji. Zostaniesz najwyzej opluta przez architektow frustratow (jak
      wyzej).

      Nie moga oni sie pogodzic z faktem ze sa uslugodawcami a nie artystami. A z
      uslugodawca po prostu megocjuje sie zakres prac, cene, umowe a nastepnie wymaga
      solidnej realizacji umowy. Artysci natomiast tworza niekomercyjnie i albo sa
      slawni albo przymieraja glodem. Trzeba sie zdecydowac.

      Porownanie do lekarzy jest smieszne. Nie sa lekarzami lecz architektami - i
      idzie sie do nich z zupenie innej klasy problemem. Mi kiedys do lekarza
      porownywal sie agent ubezpieczeniowy - mowil zebym nie wchodzil w szczegoly bo
      sa za trudne (chyba dla niego ;-) )tylko zaufal jak lekarzowi i podpisal
      umowe ;-).
      pozdrawiam
      • Gość: lex-us Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: 195.177.197.* 09.03.06, 09:37
        Z boku, Twój link nie działa.

        Ale zadziała napewno ten:
        izbaarchitektow.pl/pliki/uza_uniwersalny_red_xxi_www.pdf
        Polecam, jako prawnik. To jest chyba najlepszy na świecie wzorzec umowy o
        niewiarygodnej wręcz elastyczności negocjacyjnej. Bardzo łatwy do prowadzenia
        rozmów pomiędzy stronami - wręcz na zasadzie: "za rączkę". Nie znam zakresu prac
        architekta, ani jego standardów zawodowych, jednak wydaje mi się, że ten
        dokument znakomicie predefiniuje wiele prac, pozwala określić precyzyjnie która
        ze stron umowy za co odpowiada i w jakim terminie. A to czego wzorzec izby
        architektów nie ujął zawsze można sobie dopisać i indywidualnie ustalić.
        Postanowienia w warunkach ogólnych też można skreślać, a w części dodatkowej
        dopisać własne. Instrukcja dla mogących się początkowo w umowie pogubić, na
        końcu, jest czytelna.

        Gratuluję architektom, że znaleźli prawnika czującego specyfikę ich zawodu.
        Dokument wygląda na bardzo rzetelnie opracowany i każdy może podpisać zarówno
        dobrze jak i zupełnie niekorzystnie dla siebie. To wielka sztuka. Jeszcze raz
        gratuluję izbie architektów tego dokumentu. Pachnie światową karierą i pomimo,
        że jest (jak mawia młodzież) trendy), to zdecydowanie ten dokument wyznaczyć
        może nowe kierunki w rozwoju cywilistyki szczególnie w wolnorynkowej gospodarce.

        A co mi się szczególnie spodobało to zestaw poza umownych pytań do zamawiającego
        czy zrozumiał dobrze treść wynegocjowanej umowy. Jak na korporację zawodową, to
        izba architektów bardzo odważnie postąpiła, wskazujące, że uczciwie dba się o
        klienta. To też coś nowego w polskich korporacjach, że o moich nie wspomnę.

        A co w niej jest wg mnie wadliwe, chyba tylko objętość. Ale to chyba specyfika
        zawodu architekta i jego zakresu prac. Chociaż w stosunku do wzorców
        amerykańskich, czy kanadyjsich to jest zwykła broszura.
        • Gość: Roman z Gorlic Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: *.dowco.com 09.03.06, 20:40
          do Pishora

          nie wiem czemu ty sie czepiasz akurat lekarzy. mojego kolegi siostry tesc jest
          lekarzem. do tego jest ceniony w calym miescie i zlego slowa powiedziec sie nie
          da. wiec nie wiem czemu mowisz o lekarzach. gorsi sa prawnicy, wiem bo sam sie
          o tym przekonalem kiedy mialem starcie z sasiadem. trzeba dobierac dobre
          przyklady a nie zle przyklady. dzienkuje
          • Gość: ty wiesz kto... Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: *.krak.tke.pl 09.03.06, 21:30
            Pisior! Na gg wlaz! Ale to juz!
        • Gość: janek Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: *.osiedle.net.pl 09.03.06, 22:03
          Rewelacja!!!!! Dzięki lex-us!!!
          Był akurat u mnie inwestor, jak ją sobie wydrukowałem i... Jeeezu ustaliłem
          wszystkie prace pozaprojektowe z klientem i nawet się nie zdziwił, że
          powiedziałem mu, że się parę groszy za to należy.
          Zakres projektu też ustaliliśmy, a co najważniejsze to niektóre prace wziął na
          siebie jak mapę i wiercenia i mam to czytelnie wypunktowane.
          Muszę pójść tylko do izby po oryginał umowy, bo to co jest na www to tylko egz.
          prezentacyjny. Ale i tak bosko!

          Chyba zacznę zmieniać zdanie o izbie.
    • Gość: mif Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.06, 22:04
      A może by tak, kochani architekci, nieco poważniej. Schowajcie pukawki i
      haubice i napiszcie coś z Waszych doświadczeń z umowami.
      Akurat szczypior74 nie zasługuje na takie traktowanie.
      • Gość: miron Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: *.centertel.pl 10.03.06, 03:37
        Drogi mif, przecież właśnie i lex-us i janek wskazali.
        Też czytałem i niźle ta umowa wygląda.
        • Gość: mif Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 19:17
          Zauważyłem :)
          Moglibyście Kochani Architekci powspominać Wasze przygody z umowami, z
          inwestorami. A Pishor i Spacedreamer mają duże poczucie humoru. Może być
          zabawnie.
          Pozdrawiam
          • pishor Dow-cipny? ... czy ja wiem? 10.03.06, 21:15
            No ładnie. Zostałem zredukowany do forumowego wesołka :D
            Ale nic.
            Przez te parę lat to mi się uzbierało historyjek. Ale najfajniej wspominam
            pewne małżeństwo, które chciało mi zlecić niewielki projekt.Cena , którą
            podałem rózniła się od tej kwoty ,którą on chciał zapłacić i wyraźnie
            zszokowała Pana, oraz zniechęciła go do dalszej współpracy.Ale Pani, która
            BARDZO chciała ten projekt zrobić, po wyjściu męża powiedziała: "Panie Sław...
            eee , znaczy, panie Pishor, następnym razem ,jak do pana przyjdziemy podpisze
            pan umowę na kwotę , która mężowi odpowiada, a ja pokryję panu różnicę. No i
            tak zrobiliśmy.Podpisaliśmy umowę.I przy każdym następnym spotkaniu,kiedy
            przychodzili wpłacać kolejne raty, pani, wykorzystując czas ,kiedy jej mąż
            parkował samochód, przybiegała wyrównywać różnicę w kwotach.Jej mąż do dziś
            chyba nie wie ile naprawdę zapłacili za ten projekt ale wszyscy są zadowoleni.
            Ja - bo wziąłem za projekt ile chciałem. Pani - bo zrobiła projekt jaki
            chciała. No i Pan - bo utargował tyle ile chciał.
            Tak więc - reasumując.
            Umowa - ważna rzecz. Ale - bez przesady.
            Pozdrawiam.
            • Gość: monika Re: Dow-cipny? ... czy ja wiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.06, 22:21
              Przychodzi kolega byłego klienta - pierwszy raz widzę człowieka, wyciąga zwitek
              przewiązany gunką, odlicza 80% tego co kiedys kolega zapłacił za chałupę i
              żegna się, mówiąc, że i tak będzie zadowolony. Nic na temat chałupy. Dostał,
              dopłacił, przyszedł następny raz i zlecił kolejną. Zero umowy
              • pishor Nie śmieszne ale prawdziwe... 11.03.06, 00:35
                Przypomniała mi się taka historia. Klientka poleca nas swojej koleżance. Robota
                żadna. Kuchnia - ale już urządzona. Długa na 3,5 metra szeroka na 1,5. Nie ma
                co robić! Ale pani chce koniecznie żeby jej tą drugą ścianę zagospodarować. No
                nic. Do zaprojektowania raptem trzy szafki. Żeby elegancko się wycofać dajemy
                cenę "zaporową". Na to pani inwestorce zaczyna cieknąć krew z nosa. Dosłownie.
                W momencie usłyszenia ceny dostaje krwotoku! My w lekkiej panice, a pani krwawi!
                Było nie było, cena zaporowa przeszła, wiecej czasu zajęło nam odtwarzanie tego
                co juz było niz projektowanie, a pani od tej pory figuruje u nas
                jako "krwotoczna" :))
              • Gość: Gość forum*** Re: Dow-cipny? ... czy ja wiem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 09:38
                Gość portalu: monika napisał(a):
                (...)


                Fantazja u Waćpanny ułańska zaiste . Słownictwo też .
            • Gość: mif Re: Dow-cipny? ... czy ja wiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 00:36
              Miałem rację z z poczuciem humoru :)
    • szczypior74 Re: umowa - wykonanie prac projektowych 13.03.06, 16:53
      Dzięki za linki i komentarze.
      Wzory umów znalazłam - zanim się odezwaliście – na stronach muratora i
      architekci.pl
      Proste i czytelne. W międzyczasie mój architekt zaproponował swoją, którą – po
      małych poprawkach – podpiszę. Jest tylko jedna rzecz, która mi się w niej nie
      podoba, tj. wpłata zaliczki za wykonane etapy prac projektowych. Płaci się
      przed. Owszem dostanę potwierdzenie wpłaty. Ale... zawsze uczono mnie, że
      opłaty pobiera się po wykonaniu pracy. Cóż... jestem naiwną klientką wierzącą w
      to, że mam do czynienia z ludźmi tak uczciwymi jak ja.

      Trzymajcie więc kciuki. Za inwestora, żeby dostał to o czym marzy. I za
      architekta, żeby sprostał wymaganiom inwestora.
    • Gość: architektci Re: umowa - wykonanie prac projektowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.06, 17:31
      widocznie sparzył sie nie raz i nie dwa, a tak, to chociaz zaliczka.....
      • pishor Re: umowa - wykonanie prac projektowych 13.03.06, 17:44
        Hmm...W sumie to sposób rozliczania się z klientem jest indywidualną sprawą
        każdego z nas. Jedni biorą zaliczkę inni nie. Ja ZAWSZE biorę ZADATEK przed
        przystąpieniem do projektu. Jeszcze nigdy (a zajmuję się projektowaniem już
        chwilę) nie zdażyło mi się żeby był z tym jakiś problem.
        Powiem więcej.Większość moich klientów traktuje to jako rzecz zupełnie
        oczywistą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka