Forum Dom Dom
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Ratunku! mam już dość

    30.03.06, 19:36
    Z góry przepraszam, że trochę pomarudzę, ale to jedyne forum, gdzie może ktoś
    mnie zrozumie. Od kilku miesięcy "nadzoruję' wykańczanie nowego domku.
    Myślałam, że jakoś to będzie - ja wybiorę (za akceptacją męza) i kupię
    glazurę, podłogi, farby itp., a fachowcy zrobią wszystko tak jak trzeba.
    Tymczasem wszystko się sypie. A to rura wychodzi nie w tym miejscu co trzeba,
    a to płytka nie mieści się w całości i trzeba ją ciąć (co ją oczywiście
    oszpeca) albo w ogóle krzywo położona, a to nie zrobili na czas tego co
    trzeba i np. nie można zacząć montowac kuchni. I już sama się w tym gubię -
    ile z tego jest mojej winy, a na ile oni wykorzystują mnie -
    przysłowiową "blondynkę", która sie nie zna więc można robić co się chce.
    Ech, jestem dzisiaj tak wkurzona, że chyba się rozpłaczę. Nie wiem, czy
    zdecydowałabym się na kupno domu, gdybym przewidziała, ile nerwów mnie to
    będzie kosztowało. A do tego jeszcze masa dodatkowych kosztów, których budżet
    może nie udźwignąć. I pracować trzeba, i dzieckiem się zająć (szanowny
    małżonek wiecznie w podróży służbowej). Czy wy tez macie takie problemy czy
    tylko ja tak histeryzuję???
    Z góry dziękuję wszystkim, którzy dotrwali do końca tego nudnego postu
    Obserwuj wątek
      • Gość: arch.1234 Re: Ratunku! mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 20:08
        Widzi Pani ... ja też nie chciałbym "marudzić", ale ( niestety ): "Mądry Polak
        po szkodzie"...
        Normalnie, coś takiego powinno wyglądać mniej wiecej tak :
        1. Bierze się fachowca ( np.architekta, albo ... ), itd.
        2. Mówi się mu, co i jak się chce mieć
        3. On przygotowywuje projekt ( jeżeli jest potrzebny ) i ustala z Inwestorem (
        z Państwem ) wszystkie szczegóły, itd.
        Gdy wszystko jest jasne to :
        4. Przygotowywuje on tzw. specyfikacje rob.budowlanych ( dokładny opis, co,
        jak, ile, z czego ma być zrobione
        5. Na podstwie tych specyfikacji zbiera kilka ofert firm wykonawczych ( i
        przedstawia je ) Państwu
        6. Zostaje wybrany wykonawca(-y), podpisane przygot.przez arch. odpowiednie
        umowy, itd.
        7. Wykonawcy przystępują do pracy, a architekt to wszystko nadzoruje,
        kontroluje, odbiera, sprwdza rach., itd.
        8. Sprawdzone ( i skorygowane ) rachunki przedstawia Pani do zapłaty ( lub nie )

        ... A Pani w tym czasie robi, co chce ( pracuje, zajmuje się dzieckiem, itd.)
        od czasu do czasu ewentualnie zagladając jak "praca idzie", powybrzydza , itd .
        Każdy powinien się zajmować tym, na czym się zna i co jest jego zawodem .

        Ale to tak "ewentualnie na przyszłość" .
        Teraz chyba nie ma innej rady, jak zacisnąć zęby i dotrwać do końca .
        Wytrwałości ! Kiedyś się to w końcu skończy .
        Podrawiam
        • inna_beti Re: Ratunku! mam już dość 30.03.06, 20:12
          Święta racja. Teraz to wiem, ale kiedy była pora na decyzją odnośnie
          projektanta - specjalisty, pożałowałam pieniędzy które miałabym mu zapłacić.
          Mój błąd. Jakoś wytrwam
          Pozdrawiam
          • Gość: bob Re: Ratunku! mam już dość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 23:26
            Beti...nie przesadzaj, zastanów się dlaczego nikt Ci nie powie ile to kosztuje.
        • andrzej.sawa Re: Ratunku! mam już dość 30.03.06, 20:13
          Budowanie to robota,albo płacisz komuś za nadzór inwestorski,albo sam wykonujesz
          to,a przy okazji mniej to wszystko kosztuje.Po prostu coś za coś.
          • horpyna4 Re: Ratunku! mam już dość 31.03.06, 09:56
            Nie należy też przez źle pojętą oszczędność zatrudniać taniej ekipy. Wychodzi
            dużo drożej, bo wszystko trzeba poprawiać. I jeszcze nerwy.
      • Gość: kamil Wiecej takich postow prosze! IP: *.pl.corp.leroymerlin.com / 62.29.248.* 31.03.06, 17:32
        Dla tych ktorzy nam tutaj opisuja zalety 'wlasnorecznego' budowania.
        Juz dawno, dawno temu byly wierszyki ze murarz powinien murowac dom, piekarz
        piec chleb... nie bylo tam o tym ze muzyk domy buduje (lub podobnie).

        Zdewastowane otoczenie to wlasnie wynik takich prac.

        I jeszcze cos. Kiedy powiedzialem znajomemu z US ze wlasnie wykanczam dom (ja go
        nawet nie budowalem - zrobila to firma) to kiedy w koncu zrozumial o co chodzi
        odparl 'To tak jak w Hondurasie, tam tez tak sie robi'.
        • Gość: bob Re: Wiecej takich postow prosze! IP: 195.205.167.* 01.04.06, 09:02
          ble ble ble....nie zmienisz rzeczywistości.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka