iszkariota
28.08.06, 10:11
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3577462.html
"W latach 80. młody Janusz Kaczmarek dostał posadę w gdańskiej prokuraturze
dzięki swemu ojcu Kazimierzowi. Kaczmarek senior, wtedy pracujący w Baltonie,
załatwił prokuratorowi okręgowemu Ryszardowi Zegarowi zachodni specyfik na
mrówki faraonki, które rozpleniły się w bloku szefa okręgówki. W zamian Zegar
załatwił Kaczmarkowi juniorowi etat."
Gdzie tu miejsce na nowe otwarcie, prawo, sprawiedliwość i różne takie hasła ?
Dla kogo w takim razie sa te hasła?