cassani
21.02.07, 15:28
Ja tak. To znaczy się nie byłem tego świadom, bo jakoś mi umknęło, ale traf
chciał że jeszcze nie zgrzeszyłem. Rano chlebunio z serem, a potem jakoś nie
było okazji pojeść, i tak zeszło. Właśnie mi kolega przypomniał :)Co prawda
miałem kilka wypaśniych utarczek słownych z Bigim - ale to sie chyba nie
liczy. Za to z Longetą - jak bum cyk, cyk - totalny post!
PS. Do administracji - nie przenoście tego posta!