Dodaj do ulubionych

upodobania partnera - które można znieść?

09.01.04, 13:53
Tak mi przyszło do głowy, kiedy czytałam wątek na forum Wegetarianizm, gdzie
wiele osób twierdzi, że nie do pogodzenia jest para wegetarianin-mięsożerca.
Kiedyś znowu przyjaciółka dziwiła mi się, jak dogaduję się z mężem, który nie
czyta zupełnie książek (w przeciwieństwie do mnie, pożeracza książek). Nie
wiem, jakoś mi to nie przeszkadza, ale może faktycznie komuś mogłoby.
Jakie upodobania Waszym zdaniem nie dadzą się pogodzić, tzn. czego nie
mogłybyście znieść u swojego partnera ? Moim zdaniem ciężko jest abstynentowi
znieść osobę, która lubi wypić (nie mówię tu o alkoholizmie, ale o zwyczajnym
napiciu się czasem z jakiejś okazji). Albo niepalącemu - palacza.
Ja bym z trudem znosiła ślepe zafascynowanie piłką nożną, które często
obserwuję wśród panów, na szczęście mój jest od tego wolny.
Obserwuj wątek
    • Gość: katinka Re: upodobania partnera - które można znieść? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.04, 14:24
      Na szczęście w swoim otoczeniu obserwuję pary dobrane (do pewnego stopnia) pod
      względem zainteresowań, tudzież upodobań. Nie wiem czy można zakochać się w
      kimś, kto ma skłonności do czegoś, czego my kategorycznie nie tolerujemy? Chyba
      że to wychodzi "w praniu"...;)
      Mój mężczyzna ma zupełnie inne podejście do wielu spraw aniżeli ja, ale póki co
      szanujemy się nawzajem i jakoś udaje nam się znaleźc kompromis w
      najwazniejszych kwestiach!
      • rose2 Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 14:34
        Wszystko jest do zniesienia, ze tak powiem do czasu gdy druga osoba nie zacznie
        starac sie nas zmienic. Tzn miesozerca bedzie namawial do zrezygnowania z
        roslinek i na odwrot.
        Gdy poznalam sie z moim obecnym mezczyzna palilam, on nie. Teraz nie pale, ale
        wyszlo mi to tylko na dobre. Nie wyobrazam sobie aby przeszkadzalo mi
        zamilowanie do ksiazek lub brak takiego zamilowania. to samo jesli chodzi o
        pilke nozna, Playstation 2, komputery itp :o)
    • envi Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 14:44
      ja jestem wege,a moj facet jje miecho.przeszkadza mi to,ale nie ze wzgledow
      ideologicznych,tylko jak on to gotuje to smierdzi w calym domu.i jeszcze ten
      zapaszek po zjedzeniu-od niego.generalnie ja to znosze,a on zbyt czesto i tak
      tego nie robi(nie mowie o gotowaniu parowek,ale smazeniu jakiegos krwistego
      czegoś).hehe,mozna sie przyzwyczaic do roznych odmiennosci-mnie np.kiedys wkrw
      strasznie ze on nie interesuje sie niczym po za siecia i komputerami,a on nie
      znosil filmow ktore ja uwielbiam.kiedys nawet sie poklocilismy o to-on
      powiedzial ze przez to ze chodze na takie poschizowane filmy mam caly czas jaks
      depresje i ze on mi zabrania stanowczo maltretowania w ten sposob sobie
      psychiki:))ja uwazam ze wszystkie takie rzeczy da sie wytrzymac,gorzej jesli
      np.pedantka zwiaze sie z balaganiarzem,albo abstynent zupelny z pijacym,to juz
      duzo trudniej tolerowac i znosic.
    • anulex Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 15:10
      Nie jem miesa ani ryb, a moj facet ryby je. On nie przepada za alkoholem i
      pijacymi, a ja i owszem. Te roznice czasem troche przeszkadzaja, ale nie
      stanowia jakiegos wielkiego problemu.

      Mysle, ze nie moglabym zniesc palenia. Swego czasu znosilam i mi specjalnie
      nie przeszkadzalo, ale teraz juz bym nie mogla.
    • plucha Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 15:31
      Na pewno ciężko pogodzić zupełnie różne gusty muzyczne. Np. jeśli ona uwielbia
      operę i muzykę poważną, a on techno i heavy metal, czy coś w tym stylu. No, ale
      zawsze można nabyć słuchawki....Ale jak jedno uwielbia dyskoteki, a drugie
      tańczyć nie znosi, to już może być konflikt.
    • krolewna.sniezka Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 15:41
      default napisała:

      > Jakie upodobania Waszym zdaniem nie dadzą się pogodzić, tzn. czego nie
      > mogłybyście znieść u swojego partnera ?
      Ja kocham zwierzeta (koty, psy,wiewiorki,krowy, itd, itp) i nie moglabym sie
      pogodzic z przejawem jakiegokolwiek okrucienstwa lub obojetnosci w obliczu
      okrucienstwa w stosunku do zwierzat u mojego partnera, lub nawet traktowania
      ich biednej doli obojetnie.
    • lola211 Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 17:16
      Zdecydowanie palenie papierosów.Nie mogłabym zyc pod 1 dachem z palaczem.
      Takze jakis pogiety miłosnik zwierzatek- conajmniej 3 psy i tylez kotów w domu-
      nie ma szans, bo menazerii w takiej ilosci w domu bym nie zniosla.
      1 sztuka- prosze bardzo.
      • marchewunia Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 17:56
        A mój mężczyzna je mięso, ja nie, nie pije, ja kiedyś, dla Niego to
        zmieniłam...on nie przepada za dyskotekami,więc chodzę z kumpelami, jemu to
        nie przeszkadza, książek nie czyta, a ja pożeram. Szczerze mówiąc dużo nas
        różni, ale są rzeczy które łączą i to jest ważne, np. lubimy tą samą muzykę,
        uwielbiamy oglądać mecze (kazdy rodzaj) i te same filmy i jest super:o)
        • Gość: baba Re: upodobania partnera - które można znieść? IP: *.acn.waw.pl 09.01.04, 18:02

          Moj maz spi w skarpetkach- ja nie
          interesuje sie polityka- ja nie
          potrafi caly dzien spedzic przy komputerze- ja nie
          Czytamy zupelnie inne pozycje
          Bylabym bardzo znudzona, gdyby bylo inaczej
          Pzdr
    • nglka Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 18:17
      Jestem paląca - ze wszystkich związków mogę wymienić jedną osobę palącą -
      obecnego partnera. Reszta była niepaląca i nie było problemów.
      Podobnie ... nie jadam mięsa a mój mężczyzna - istny mięsożerca i dobrze nam z
      tym ;)

      To, czego nigdy nie znosiłam, nie znoszę i akceptować nigdy nie będę to
      alkoholizm i chamstwo. Związku na tym nie da się zbudować i tyle.
    • Gość: Anek Re: upodobania partnera - które można znieść? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 18:45
      No nie rozumiem jak można na dłuższą metę wytrzymac z facetem, który nic nie
      czyta??? To już zupełnie inny poziom intelektualny i mnie byłoby akurat trudno
      traktować kogoś takiego jako partnera, a nie tylko jako obiekt seksualny
      albo "słodkiego misia", który przemieszcza się tylko między komputerem,
      łóżkiem a boiskiem :/
      Różne gusta muzyczne są do pogodzenia pod warunkiem używania słuchawek :), ale
      już związek pedanta z bałaganiarzem... Mogą być spięcia.
      • anulex Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 21:30
        Znam bardzo inteligentnych ludzi, ktorzy za ksiazkami nie przepadaja.
        • lola211 Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 21:32
          Mamma mia, i maja odwage sie przyznac?:)
        • Gość: Anek Re: upodobania partnera - które można znieść? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 23:10
          Anulex, nie moge zaprzeczyć, że istnieją tacy ludzie, których uważasz za
          inteligentnych, mimo ich niechęci do książek :) Zwróć jednak uwagę, że
          napisałam o p o z i o m i e inteligencji. Inteligencję rozwija się m. in.
          poprzez lekturę książek. Jak oni rozwijają swoją?
          Wzruszył mnie założony przez Ciebie wątek o książkowym terrorze, cieszę się,
          że stanowię dla Ciebie inspirację do przemyśleń. Nie sądziłam, że po
          przeczytaniu mojej wypowiedzi poczujesz sie az tak zagrożona, żeby uznać ją za
          terror :) Pozdrawiam gorąco.
          • Gość: Lena Re: upodobania partnera - które można znieść? IP: 80.48.96.* 10.01.04, 20:11
            Mam znajomego który nie czyta książek, interesuje go wyłacznie polityka i
            ekonomia. Jego żona czyta i to jak mówił ... chłonie książki. Myślałam,że różni
            ich przepaść intelektualno-emocjonalna na jej korzyść dopóki jej nie poznałam.
            Ona czyta wyłacznie romanse tak, że ta przepaść jest ... z jego strony sam
            intelekt a z jej same emocje.
            Wszelkie podobieństwo do opisanych osób powyżej jest niezamierzone.
            Myślę, że ludzi mogą poróżnić poglądy polityczne /podziały czasem lecą w
            poprzek łóżka/ i temperament /nadpobudliwy przy niedopobudliwym może się
            zanudzić a niedopobudliwy przy nadpobudliwym zamęczyć/. Najważniejsza jest
            jednak tolerancja i chęć dogadania się.
    • glonik Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 23:46
      Mógłby być idealnie zgrany w upodobaniach, ale gdyby się nie
      mył......pfuj.....brrrrrr
      • Gość: Anek Re: upodobania partnera - które można znieść? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.04, 23:53
        Czyli nie byłby idealnie zgrany w upodobaniach, skoro miałby upodobanie do
        brudu :DDDDD
        • glonik Re: upodobania partnera - które można znieść? 09.01.04, 23:57
          Doprecyzuję: w pozostałych ;).
    • Gość: ag Re: upodobania partnera - które można znieść? IP: *.crowley.pl 10.01.04, 15:26
      Ja właśnie nienawidziłam piłki nożnej, mój obecny facet jest wielkim kibicem,
      uwielbia piłke nozna, oglada duzo meczy, pije przy tym duzo piwa i zaprasza
      kumpli- no i co zrobiłam, polubiłam te wieczorki towarzyskie, wiem sporo o
      piłce i niezle kasuje kolegów z pracy........, co miłosc robi z człowiekiem:)

      Dodatkowo mój facet jest molem ksiazkowym, a ja miłosniczką muzyki, szanujemy
      swoje zainteresowania i coraz czesciej kozystamy na wzajem ze swoich zbiorów.
      • orvokki Re: upodobania partnera - które można znieść? 10.01.04, 19:53
        Nie zniosłabym:
        -palacza lub innego nałogowca (mam na myśli choroby, a nie okazjonalne spożycie)
        -szowinisty (on też by ze mną na szczęście nie wytrzymał)
        -zagorzałego, fanatycznego zwolennika naturalnych metod planowania rodziny
        -zdecydowanego przeciwnika kotów (niechby chociaż tolerował pod jednym dachem)
        i psów
        -pedanta, chyba żeby to on sprzątał :o) i nie truł
        -majsterkowicza (mam uraz, przeżyłam dzieciństwo wśród permamentnego remontu...
        na dźwięk wiertarki dostaję wysypki, a na propozycję zawieszenia małej półeczki
        lub uczynienia małej przeróbki-która-nam-wszystkim-ułatwi-życie autentycznej
        histerii).
    • Gość: Kaja Re: upodobania partnera - które można znieść? IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.01.04, 20:33
      Można się przyzwyczaić do oglądania przez partnera zdjęć innych kobiet. Faceci
      to wzrokowcy:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka