default
09.01.04, 13:53
Tak mi przyszło do głowy, kiedy czytałam wątek na forum Wegetarianizm, gdzie
wiele osób twierdzi, że nie do pogodzenia jest para wegetarianin-mięsożerca.
Kiedyś znowu przyjaciółka dziwiła mi się, jak dogaduję się z mężem, który nie
czyta zupełnie książek (w przeciwieństwie do mnie, pożeracza książek). Nie
wiem, jakoś mi to nie przeszkadza, ale może faktycznie komuś mogłoby.
Jakie upodobania Waszym zdaniem nie dadzą się pogodzić, tzn. czego nie
mogłybyście znieść u swojego partnera ? Moim zdaniem ciężko jest abstynentowi
znieść osobę, która lubi wypić (nie mówię tu o alkoholizmie, ale o zwyczajnym
napiciu się czasem z jakiejś okazji). Albo niepalącemu - palacza.
Ja bym z trudem znosiła ślepe zafascynowanie piłką nożną, które często
obserwuję wśród panów, na szczęście mój jest od tego wolny.