Szukałam na tym forum informacji związanych z Poznaniem
(robieniem badań związanych z pasożytami)niestety nic nie znalazłam..a może
żle szukałam.
Postanowiłam opisać(może się przyda, moje nowe doświadczenia)
- jak i gdzie szukać poradni.
Dzisiaj odwiedziłam poradnię na ul. Słowackiego 8
(PIĘĆ+ SP. Z O.O. PORADNIA PARAZYTOLOGICZNA POZNAŃ tel: 665-66-30)
Przyjmuje tam dr.Wanda Kocięcka.Musiałam zbadać sowja toxę,ale też
poradziłam się przy okazji gdzie można zrobić_dokładne_badania w naszym
mieście.
Opisałam historię i symptomy mojego 6 letniego syna chorującego na alergię.
Oczywiście posłała na Nowowiejskiego(siedziba Sanepidu) oraz do poradni
parazytologicznej przy Szpitalu Klinicznym nr 2.
Zdecydowanie wybrałam to drugie miejsce.
Zapisałam się do lek. med. Janusza Furmaniuka.
Nie udało mi się wcisnąć w mega kolejkę.Chiałam się dowiedzieć jakie
dokładnie zrobić badania( wiedziałam co i jak po lekturze forum)ale
wiadomości nigdy dość.
Przy okazji odwiedziłam oddział parazytologi na którym leżałam
W szpitalu na Przybysza trafiłam do cenionej P.dr Bożeny Mrozewicz.
Wytłumaczyła mi co i jak.
Badania kału robią trzy razy(każde 15 zł)
Oczywiście od razu dostałam pojemniczki.
Powiedziała,że przy tych badaniach wyjdzie czy Pinek zarażony jest lambliami.
Dostałam również folijki na owsiki(badanie 15 zł)z instrukcją.
Zaproponowała również badanie w kierunku toksokarozy(koszt 40 zł)
Następnie udało mi się trafić do laboratorium mykologicznego.
Tam przesympatyczna pani wytłumaczyła jakie robią badania- grzyby i pleśnie.
Mam przynieść próbkę kału. Zastanawialiśmy się co jeszcze dodać do tego
badania- wyszło że przebadamy paznokcie.
Wszystko będzie ładnie leżało przez 3 tygodnie.To chyba dobrze?
Teraz tylko muszę zachęcić dzieko do robienia kupki

Zrobimy jeszcze morfologię i rozmaz zobaczyć jak tam nasze kwasochłonne się
czują.
To na razie wszystko.Mam ok 1,5 miesiaca na zrobienie badań potem czeka
wizyta u parazytologa.