Dodaj do ulubionych

dlaczego własciwie badania u weterynarza?(dr K.)

10.05.06, 20:28
Wysyłam jutro próbki do dr Kamirskiej.Jak Bóg da to dojdą przed weekendem.Boję
się też, że "materiał" do badania może dojść już jako bezużyteczny.W końcu
musi pokonać 300 kilometrów.Tak się zastanawiam...Dlaczego robicie badania u
lekarza, który jest weterynarzem?Czy nie ma "ludzkich" lekarzy w tym kraju,
którzy umieliby stwierdzić pasożyty?CZy któraś z Was także wysyłala próbki na
odległość?Może to jednak głupi pomysł? Wydam pieniądze, a może nic nie wyjść
właśnie ze względu na odległość.Może lepiej poprosić w jakimś laboratorium na
miejscu, żeby wzięli do analizy nie jedną, ale właśnie trzy próbki, tak jak dr
Kamirska?Przecież wtedy chyba będzie można coś stwierdzić. Czy chodzi o
sprzęt, o doświadczenie, czy o coś jeszcze innego.Dlaczego polecacie tą panią?
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: dlaczego własciwie badania u weterynarza?(dr 10.05.06, 21:52
      Na weterynarii jest parazytologia - nauka o pasożytach. Na medycynie podobnie -
      też jest parazytologia, ale tylko na 1 roku w ramach zajęć z biologii (to
      szczątki nauki o parazytologii, prawde mówiąc). Na weterynarii parazytologia
      jest długo ciągniętym, niezależnym przedmiotem. Z osobnym egzaminem.
      To nie przypadek więc, że przeciętny weterynarz o pasożytach wie dużo więcej
      niż lekarz (ludzki). To tak statystycznie w całej Polsce, bo takie są realia na
      studiach obu kierunków.

      Wśród lekarzy ludzkich rzadkością jest, żeby poświęcił karierę lekarską na
      rzecz bycia laborantem. Wśród weterynarzy czasami to sie zdarza.
      Weterynarze poza zwykłą praktyką czasami wręcz muszą być laborantami,
      bo "ludzkie" laboratoria nie robią badań zwierząt. Więc częściej spotkasz
      parazytologa wśród weterynarzy, niż lekarzy medycyny.

      To tak ogólnie. A szczegółowo o Kamirskiej: jest na dokładkę tak, że ta Pani
      robi doktorat z lamblii i innych także ludzkich pasożytów. Niestety szczegółów
      tematu pracy nie znam, ale o doktoracie wiem i jej pracach naukowych nad
      pasożytami też. Więc właściwie je wykształcenie już wybiega poza weterynarię -
      ona sie dość wąsko wyspecjalizowała w pracach badawczych i laboratoryjnych. Nic
      poza pasożytami nie bada, a pasożyty bada od 10 lat.

      Jednak czy próbka przetrwa przesyłkę - mam nadzieję, że tak. Jeśli w czasie
      zbiorów przechowywałaś ją w lodówce, jeśli była świeża i z lodówki i szybko
      wysłana - na pewno tak.Czy inne matki wysyłały? Wiem że tak. Np. w wątku
      wrocławskim sprawdzały wyniki p. Adamskiego, w innych często było to eMamy z
      małych miejscowości bez labów badających lamblie. Moze ktoś się tu jeszcze
      odezwie i Ci powie konkretnie.
    • ewelina78 Re: dlaczego własciwie badania u weterynarza?(dr 11.05.06, 11:52
      No wlaśnie a tak odnośnie wysyłania..... Ja wysłałam, sonsultowałam wysyłke z
      pania K mówiła ze powinno sie udać i ze nie bedzie zadnych problemów jak wrzuce
      próbki razem z zamrożonymi wkładami do lodówek turystycznych, poza tym tak jak
      pisze sigvaris wiele osób juz tak wysyłało i było ok.
      Mnie natomiast spotkała inna niespodzianka, a mianowicie : wysyłałam przesyłke
      kurierem z Pocztexu i wróciła do mnie !!! Jakis głópek który roznosi te
      przesłki w Warszawie napisał mi na zwrotce "brak numeru mieszkania"!!! Pani K
      nie ma w adresie numeru mieszkania tylko nr domu wiec skad mam temu panu go
      wytrzasnać. Nie wiem co teraz za bardzo zrobic inne dziewczyny wysylaly nie
      mialy takich dziwnych sytuacji a ja wydocznie trafiłam na jakiegos
      niedoszkolonego "posłańca". Boje sie ze znowu sytuacja sie powtórzy
      Ps. oczywiscie za zwrot zapłaciłam dodatkowo!
      • atopik Re: dlaczego własciwie badania u weterynarza?(dr 11.05.06, 11:59
        Jeżeli jesteś pewna, że adres był napisany bezbłędnie i masz nadal dokument
        nadania przesyłki i pozostałe zwiazane z jej odbiorem to idź na pocztę i złóż
        reklamację. Sprawa może potrwac pare tygodni ale jeżeli to był błąd pracownika
        Poczty to pieniadze powinni zwrócić.
        • ewelina78 Re: dlaczego własciwie badania u weterynarza?(dr 11.05.06, 12:03
          Oczywiscie ze to zrobie. Pan kurier mowil ze moge to zrobic na specjalnym
          druczku z poczty ale na poczcie Panie nie mialy takich druczków! smile kazały
          zebym sama napisała ta reklamacje. Adres na pewno jest poprawnie napisany bo
          konsultowałam to jz z Pania K i dokładnie sprawdziłam. Az sama jestem ciekawa
          jak ustosunkuje sie Poczta Polska do tej reklamacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka