Dodaj do ulubionych

Czy Kraków to miasto galicyjskie?

10.02.05, 12:04
Na jednym z forów pojawił się wpis sugerujący, że pod względem formalnym
Kraków nie może być określany jako miasto galicyjskie, tj. położone w
granicach Galicji i Lodomerii w czasach naddunajskiej monarchii. Autor wpisu
argumentuje, że przyłączona do Austrii w 1846 r. Rzeczpospolita Krakowska,
jako Arcyksięstwo (Wielkie Księstwo) Krakowskie, znajdowała się poza
granicami Królestwa Galicji i Lodomerii. Wywodzi w związku z tym, że
nazywanie Krakowa miastem galicyjskim, przynajmniej pod względem formalnym,
jest błędem.
Mam nie do końca jasne zdanie na ten temat, więc postanowiłem zadać to
pytanie na tym forum, jako najbardziej chyba odpowiednim miejscu.
Co o tym wiecie? Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • k.korp Re: Czy Kraków to miasto galicyjskie? 10.02.05, 14:05
      zależy ktora część Krakowa np Podgórze do (jeśli się nie myle) 1918 było
      oddzielnym miastem, w czasie zaborów było miastem granicznym, leżącym w
      Galicji. Rynek z przyległościami (oczywiście bardzo ogólnie mówiąc) to Wolne
      Miasto Kraków. Osiedla które dziś leżą za malutką rzeczką Prądnik to już był
      zabór rosyjski.
      • hm_tak Re: Czy Kraków to miasto galicyjskie? 10.02.05, 17:18
        Pasjonujące. Czy można wiedzieć, jakie źródła podają rozpowszechniane przez
        Ciebie informacje?
    • Gość: daro forum Rzeszów, wywiad z radnym Frączkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 14:32
      Każdy powinien to przeczytać - jeden stek bzdur !
    • hm_tak Re: Czy Kraków to miasto galicyjskie? 10.02.05, 17:28
      serwisy.gazeta.pl/kraj/72,34309,2541687.html?v=3&a=20414534#opinie
      Ależ fajnego mają radnego Frączka. szkoda gadać.I pomyśleć, że jego
      rozmówczyni, red. Ania Gorczyca - podówczas Czajkowska - ukończyła
      dziennikarstwo na Uniwersytecie Jagiellońskim...(w 1982 r.)

      Merytorycznie nie bardzo da się skomentować to, czego Pan Radny Frączek
      nagadał.
      Nazywanie Krakowa miastem galicyjskim jest błędem nie tylko pod względem
      formalnym. Pod faktycznym - też.
      Nie pamietam czy Cesarz Austrii posługiwał się tytułem Księcia Krakowa, czy też
      Arcyksięcia.Ale mozna to prędko sprawdzić w byle jakim szematyzmie, lub
      kalendarzu Czecha. Albo - jeśli kto woli - w treści książki Prof. Grodziskiego
      o Francu Józefie I.
      • drewniany_pajacyk Re: Czy Kraków to miasto galicyjskie? 11.02.05, 08:17
        Czyli, jak rozumiem, jest to potwierdzenie, że faktycznie Kraków i Galicja to
        dwa odrębne pojęcia?
        • Gość: k.korp Re: Czy Kraków to miasto galicyjskie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.05, 10:47
          polecam "DZieje Krakowa" tom 3 i 4
          ponadto z seri " dzieje wielkiego Krakowa" znajdziesz kilka książek
          np "Podgórze w dziejach Krakowa" tam jest to dość dobrze wyjaśnione, odsyłam do
          książek Emila Zaitza, jeśli wolisz ujęcie bardziej popularnonukowe to zadowolą
          Cię książki Romana Kiełkowskiego. Też nie ocenioną pracą jest "historia
          diecezji krakowskiej" ks. Kumora
          nie wspominam o materiałach archiwalnych, dość ciekawych i starannie
          opracowanych
          • hm_tak Oj... 12.02.05, 12:32
            Oj Chłopie - aleś
            naprzepisywał...
            "...zależy ktora część Krakowa np Podgórze do (jeśli się nie myle) 1918 było
            oddzielnym miastem, w czasie zaborów było miastem granicznym, leżącym w
            Galicji. Rynek z przyległościami (oczywiście bardzo ogólnie mówiąc) to Wolne
            Miasto Kraków. Osiedla które dziś leżą za malutką rzeczką Prądnik to już był
            zabór rosyjski. "
            Chciałem najsampierw łagodnie - ale widzę, że się nie da.
            1. Pogdórze nie było oddzielnym miastem do 1918, ale do 1915 r.
            2. Nie wiem co to znaczy "w czasach zaborów", ale podobne uogólnienie jest
            mylące,bo w czasach np pierwszego zaboru to miastem granicznym był Kazimierz, a
            nie Podgórze. Granica była na moście tzw królewskim, w miejscu, gdzie Stradom
            przechodzi w Krakowską, ul.Dietla nie istniała, bo była starą Wislą.Później, po
            tzw Powstaniu Krakowskim, kiedy Kraków został inkorporowany do Cesarstwa,
            Podgórze przestało być miastem granicznym w rozumieniu celnym i suwerennym, a
            stało się tylko miastem na granicy oddzielającej dwa wewnętrzne kraje cesarstwa.
            3.Wolne, Nieodległe i Ściśle Neutralne Miasto Kraków, to nie był (nawet bardzo
            ogólnie) Rynek z przyległościami. To był kawał świata z granicą bodaj na
            Przemszy, z Krzeszowicami, Jaworznem, Chrzanowem, Alwernią itd, itd
            4.Osiedla "które dziś leżą za malutką rzeczką Prądnik" to nie był zabór
            rosyjski. Prądnik płynął bowiem nie wzdłuż - ale prostopadle do granicy zaboru
            rosyjskiego. Jedyna rzeczka, ZA którą zabór rosyjski mógł się znajdować (by
            choć częściowo uprawdopodobnić Twój wywód)to Potok Kościelnicki, stanowiący do
            dziś część wschodniej granicy Krakowa. Nieprzypadkowo leżący nad nim przysiółek
            nazywa się CŁO. Polecam: Bartel M. W., "Ustrój i prawo Wolnego Miasta Krakowa
            1815-1846", Kraków 1976. (mapa!)

            pzdr
            HT
            • Gość: k.korp Re: Oj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 12:14
              1)nie mężczyzna :)
              2)masz racje w wielu przypadkach (skrótowe podejście nie służy prawdzie)
              3)...ale nie zaprzeczysz, że szybko się z tego Kazimierza musieli wycofać (po
              ok 4 latach), kiedy to lament doszedł do Wiednia, że granica o nową Wisłe
              powinna byc oparta
            • Gość: k.korp Re: Oj... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.02.05, 12:15
              fakt, przyznam że około 5 lat temu się interesowałam historią Podgórza, ale nie
              na tyle maniakalnie, zeby nosić ze soba podręczniki i przepisywać je na forum
        • Gość: von Trotta Re: Czy Kraków to miasto galicyjskie? IP: *.bci.net.pl 11.02.05, 11:17
          > Czyli, jak rozumiem, jest to potwierdzenie, że faktycznie Kraków i Galicja
          > to dwa odrębne pojęcia?

          Zależy kiedy. Do 1846 roku tak - potem Rzeczpospolita Krakowska została
          faktycznie włączona do Monarchii. Tytuł Wielkiego Księcia Krakowa noszony przez
          FJI był czysto formalny i honorowy a granice "księstwa" równie "precyzyjnie"
          wyznaczone co granica między Galicją a Lodomerią.

          Wbrew temu, co pisze k.korp Rzeczpospolita Krakowska (a właściwie "Wolne,
          Niepodległe i Ściśle Neutralne Miasto Kraków z Okręgiem") nie
          obejmowało "przyległości rynku" tylko sięgało za Kraków przez Krzeszowice,
          Trzebinię i Chrzanów aż do Libiąża.

          Z Prądnikiem też mu się coś pozajączkowało...

          A wcielenie Podgórza do Wielkiego Krakowa to zupełnie inna bajka...

          Gott erhalte! Na zdar!
          • hm_tak Sehr Geehrte Herr Baron (c: 12.02.05, 12:35
            ...zamiast przeczytać to, co Pan baron napisał, zacząłem się wymądrzać.I wyszło
            dwa razy to samo.
            Pozdrawiam
            HT
    • Gość: myslacy Re: Czy Kraków to miasto galicyjskie? IP: *.ic.utoronto.ca 11.02.05, 21:11
      Wydaje mi sie, ze okreslenia 'galicyjski Krakow' uzywaja zazwyczaj ci ktorym
      Krakow nie jest bliski. Jako, ze stolica Galicji byl Lwow, odnoszenie sie do
      tego okresu w historii miasta jest troche umniejszajace dla regionalnej
      stolecznosc tego miasta. Malopolska pasuje do niego duzo lepiej niz jakas tam
      Galicja. :)
      • hm_tak CBDO 12.02.05, 12:33
        Popieram z całej mocy
      • pilly A Galicja? 12.02.05, 13:15
        Czy nazwa Galicja pochodzi od miasta Halicz i regionu Rusi Halickiej?
        • hm_tak Re: A Galicja? 12.02.05, 14:08
          I owszem. Była to szyta bardzo grubymi nicmi szyta pretensja dynastyczna
          Habsburgów, którąpowaznie traktowali chyba tylko oni. I tak Galicja pochodziła
          od miasta Halicz (przegłos G/H znany w słowniańskich gramatykach, np cheroe z
          gr. bohater, stąd i Heros i ros. Gieroj i nas/ukraiński "chojrak". A Lodomeria
          była trudniejsza do odszyfrowania, bo chodziło z kolei o pretensje do księstwa
          Włodzimierskiego (Władimir/Ładimir/Ladimir/Lodomeriae/Lodomeria), do którego
          oczywiście Habsburgowie mieli takie mniej więcej prawa, jak my do Styrii albo
          Tyrolu. Ale zadziałało prawo silniejszego.
          • pilly Dziękuję za obszerną odpowiedź. 12.02.05, 15:12
            Mam nadzieję, że wyjaśnienie pochodzenia nazwy też może przybliżyć błądzących do
            prawdy. Do Halicza z Krakowa dalej niż do Warszawy, a nikomu nie przychodzi do
            głowy nazywać Małopolski - południowym Mazowszem. Jednak uzwględniając ofensywę
            ignoracji nie wykluczam, że i tego doczekamy.

            Póki co - opóźniajmy ten moment poprzez odpowiednią lekturę, co sobie i innym
            zalecam.
    • Gość: Laka Re: Czy Kraków to miasto galicyjskie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 15:57
      Niech żyje golicja i głodeomeria od medyki do trzebini
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka