Dodaj do ulubionych

Gdzie rodzić we Wrocławiu?

01.07.03, 07:46
No właśnie, w którym szpitalu? Jaki tam personel i jakie są Wasze wrażenia?
Co z zakażeniami (gronkowce, paciorkowce i inne diabły)? Pomocy!!!
Zanjoma polecła mi "Brochów" (ale rodziła kilka lat temu), a Wy?
Jakieś wskazówki, ostrzeżenia, ... Czekam i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • meme1 Re: Gdzie rodzić we Wrocławiu? 01.07.03, 09:04
      rodzilam na dyrekcyjnej i nie polecam...slyszalam za to same dobre zdania o
      trzebnicy...
      • mrufkaa Re: Gdzie rodzić we Wrocławiu? 01.07.03, 23:56
        Ja tez polecam Brochow. Rodzilam w styczniu, bylo super.
    • kingus27 Re: Gdzie rodzić we Wrocławiu? 02.07.03, 00:19
      Brochów, zdecydowanie.
      • anlenki Re: Gdzie rodzić we Wrocławiu? 08.07.03, 11:35
        Ja rodziłam na Brochowie , moja znajoma na 1-go Maja. Ja miałam super warunki
        lokalowe, ona dużo gorsze. Ale to możesz sobie zawsze obejrzeć - możesz
        zwiedzić oddział ginekologiczno-położniczy. Ale Brochów mimo że tak polecany ma
        jedną wadę - tam jest mało personelu ,dużo pacjentek.Jak ktoś ma problemy np. z
        karmieniem to jest problem żeby pielęgniarka czy położna stała przy tobie i ci
        pomogła, nie mają czasu. A na 1-go Maja ta położna bez przerwy przy tobie lata.
        A o Trzebnicy też dużo dobrego słyszałam.
        • asica.k Re: Gdzie rodzić we Wrocławiu? 31.07.03, 22:34
          Ja osobiscie polecam Brochow. Rodzilam tam w polowie maja tego roku i jestem
          BARDZO ZADOWOLONA!!! Bardzo dobra opieka, mili lekarze, uczynne polozne... W
          przeciwienstwie do tego co pisala anlenki nie spotkalam sie z przypadkiem, zeby
          polozna nie miala czasu dla pacjentki, wrecz przeciwnie... Sama nie mialam
          problemow z karmieniem, ale pacjentki, ktore takowy problem mialy mogly liczyc
          na pomoc poloznych o kazdej porze dnia:-) Bardzo wiele zawdzieczam p. poloznej
          Ewie Lebiedzinskiej, ktora odbierala moj porod. Dzieki niej udalo mi sie w
          miare szybko urodzic:-) Poczatkowo obawialam sie, ze nie znajac tam nikogo (moj
          lekarz prowadzacy byl spoza Wroclawia), bede zle traktowana, ale tak sie nie
          stalo:-) Nie spotkalam sie tam rowniez z zadnymi infekcjami u dzieci... W marcu
          na Kamienskiego synka mojej kolezanki zarazono gronkowcem, poza tym mial
          zapalenie drog moczowych, opieka z tego co wiem beznadziejna, trzeba sie o
          wszystko prosic...
    • funiaa Re: Gdzie rodzić we Wrocławiu? 10.07.03, 09:52
      Na Kamieńskiego.Rodziłam tam i polecam.Miły personel.Sale dwuosobowe.No może
      tylko jedzenie nieco marne, ale to w końcu nie hotel pięciogwiazdkowy tylko
      porodówka.
      • izamamakrzysia_edziecko Re: Gdzie rodzić we Wrocławiu? 11.07.03, 12:23
        Ja też rodziłam na brochowie - półtora roku temu - i z opieki byłam zadowolona,
        ale coraz częściej słyszę o gronkowcu w tym szpitalu i chyba drugi raz się nie
        zdecyduję. Zreszta mój Krzyś podłapał tam jakąś infekcję i był na antybiotyku.
        pozdrawiam
        Iza
    • macha7 Re: Gdzie rodzić we Wrocławiu? 11.07.03, 15:23
      Rodziłam na Brochowie tzn. miałam cesarkę. Plusy to: w miarę czysto, dośc
      sympatyczne położne na porodówce, sala do porodów rodzinnych OK. Minusy:
      dążenie do porodów naturalnych za wszelką cenę, beznadziejna opieka lekarska na
      porodówce oraz na położniczym. Nie licz na pomoc przy dziecku, karmieniu,każdą
      informację o dziecku musisz wyduszać od pediatry. Jeżeli bedziesz pacjentką z
      polikliniki Na Grobli będziesz traktowana bardzo dobrze, jeżeli nie to nie. U
      mnie wywoływali poród dwukrotnie bez skutku (miałam chlestazę) i gdyby nie
      drobna pomoc natury finansowej to nie wiem jakby się to skończyło. Gdybym miała
      drugi raz wybierać szpital to być może też zdecydowałabym się na Brochów, ale
      postarałabym się o swojego lekarza. Pomimo, że jestem wielką przeciwniczką
      wszelkich dowodów wdzięczności, wynajmowanych położnych, etc. to jednak życie i
      zdrowie dziecka jest dla mnie najważniejsze.
    • kasiamamazuzi Re: Gdzie rodzić we Wrocławiu? 13.07.03, 00:16
      witaj,
      rodziłam w marcu na Dyrekcyjnej, ponieważpracował tam mój lekarz prowadzący
      ciążę, miałam cc. Warunki sanitarne niezbyt dobre(ale to nie szpital z "Na
      dobre i na złe", tylko stary budynek, któremu przydałby sie generalny remont),
      ale nie mogę powiedzieć ani jednego złego słowa na opiekę przez położne,
      wszystkie były
      miłe, pomagały przy karmieniu dziecka, pytały się czy czegoś nie potrzebujemy
      np. lek. p-bólowych, miałam bardzo duze kłopoty z piersiami -nawał ml. - bardzo
      mi pomogły -naświetlanie lampą,tarapulsy, masaż - i to z własnej inicjatywy.
      Na opiekę nad córeczką też nie mogę narzekać, ewentualnie jedna zmiana
      pielęgniarek była nieco nieuprzejma i młoda pani pediatra, ale chyba w każdym
      szpitalu znajdą się takie "przypadki".
      Ja proponuję rodzić tam gdzie pracuje lekarz prowadzący ciąże. Warunki
      szpitalne można "jakoś znieść", a najważniejsza jest ta mała kruszynka.

      Kasia mama małej Zuźki
    • poolanka Re: Gdzie rodzić we Wrocławiu? 31.07.03, 21:20
      A może zastanów się nad Trzebnicą, to nie jest wcale daleko -jeśli mieszkasz na
      pn Wroclawia, a warunki i opieka są zdecydowanie najlepsze. Zreszta możesz
      umówić się z ordynatorem panem Piotrem Halamą na rozmowę, ze mną sie umówił,
      zdecydowałam sie i nie żałuję. Jak chcesz wiedzieć więcej pisz na priva.
    • madzias3 Re: Gdzie rodzić we Wrocławiu? 31.07.03, 23:49
      Ja również polecam Trzebnicę, rodziłam tam w sierpniu 2002r. Bardzo dobra
      opieka,świetne polożne, cicho, czysto - jak nie szpital. Leżałam tam 7 dni
      (miałam cesarkę) i przez te 7 dni czułam się tam bardzo dobrze. Jeśli chodzi o
      opiekę i pomoc przy dzidzusiu - mogąłm zawsze na nią liczyć.Moja niuńka
      strasznie dokazywała, miała problemy z wypróznianiem a pomagało jej bardzo
      spanie na brzuszku.Dlatego do 3-4-tej rano spała u położnych(ja nie zasnęłabym
      ani na moment gdyby była przy mnie, po prostu bałam się o nią żeby się nie
      przydusiła),które następnie ją przynosiły i tak przez 6 nocy.Ani razu nie
      usłyszałam złego słowa i nie zobaczyłam niezadowolonej miny.
      Naprawdę polecam!
      Brakuje takiego szpitala we Wrocławiu.
      Acha, i jeszcze jedno- nie wydałam ani grosza! Za wyjątkiem czekoladek dla
      położnych.Pozdrawiam cieplutko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka