Dodaj do ulubionych

co może kanar?

07.08.07, 08:46
dzis w tramwaju kontrolerka biletów zlapala dziewczyne. dziewczyna
musiala wysiąść i chciala dac dokumenty na przystanku..kontrolerka
nie pozwoliła jej wysiąść, zlapala za ramie i trzymała..
jak pasazerowie sie oburzyli to powiedziala ze jest kontrolerką i
ma takie prawo..pierwsze słysze
czy miala prawo to zrobic?
niestety nie widzialam jej numeru, ale sytuacja wydarzyła sie w 10
na wysokości 1Maja ok 8rano
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotr Kontrolerka może... sobie pomarzyć IP: 82.160.28.* 07.08.07, 09:15
      mnie kiedyś dwóch kontrolerów próbowało przytrzymać, ta próba
      skończyła się na zamiarze myślowym, bo zapytałem wprost "Odj..ło
      Wam?, mam się wk..wić czy co". Poskutkowało, co zalecam i innym.
    • Gość: :-P Re: co może kanar? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.07, 11:12
      Już ja to widzę, jak chciała dać dokumenty. Co tylko kontroler trafi na
      gapowicza, to ten nagle koniecznie już musi wysiadać.
      • Gość: joachim Re: co może kanar? IP: *.range86-140.btcentralplus.com 07.08.07, 12:09
        Kontroler NIE ma takich uprawnien. Nie moze stosowac srodkow przymusu
        bezposredniego. Nie moze (wraz z kierowca) przetrzymywac gapowicza w pojezdzie.
        Nawet nie ma prawa wymagac okazania dokumentow- moze poprosic. Takie prawo.
        • mr_pope Re: co może kanar? 07.08.07, 12:43
          > Nawet nie ma prawa wymagac okazania dokumentow- moze poprosic. Takie
          > prawo.

          Niestety ma prawo, ale tylko w przypadku odmowy zapłaty należności.
          • Gość: abc Re: co może kanar? IP: *.dialog.net.pl 07.08.07, 12:58
            nie zgadzaam się z Toba, w jaki sposób możesz odmówić zapłaty należności?
            kontroler nie pobiera należności tylko wystawia "mandat" za jazdę na gapę a
            należność regulujesz bez udziału kontrolera. Kontrolerowi mozesz nawet nie
            pokazywać dokumentu tożsamiści, takie prawo posiada np. policja im nie można
            odmówić..
            • mr_pope Re: co może kanar? 07.08.07, 13:04
              Ustawa prawo przewozowe, Art. 33a:

              "3. W razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu albo dokumentu
              uprawniającego do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego, przewoźnik lub osoba przez
              niego upoważniona powinni pobrać właściwą należność i opłatę dodatkową.
              4. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona ma prawo:
              a. w razie odmowy zapłacenia należności - żądać okazania dokumentu
              umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego"

              • Gość: abc Re: co może kanar? IP: *.dialog.net.pl 07.08.07, 15:50
                w tym zacytowanym przez ciebie artykule należy zwrócić uwagę i mocno podkreślić
                zwrot: "ma prawo żądać" a to nie oznacza, że pasażer ma obowiązek okazać taki
                dokument, praktyka prawnicza mówi (na podstawie zacytowanej przez ciebie
                ustawy), że kontroler biletów nie ma prawa do legitymowania, ale w takim
                przypadku trzeba się liczyć, że zostanie wezwana policja lub zaprowadzi
                gapowicza na komisariat.

                Co do płacenia kar, w Polsce nie ma zwyczaju uiszczania mandatu osobie, która
                nas ukarała, powszechną praktyką jest to, że w ciągu 7 dni nalezy opłacić karę
                np w banku lub na poczcie.
                • Gość: fgsfasfa Re: co może kanar? IP: *.finemedia.pl 07.08.07, 18:06
                  Zaraz sie okaże, że kanar nawet nie ma prawa sie do was odezwać. ba! nie ma prawa nawet na was spojrzeć! jaśnie wielmożne państwo jeździ sobie za darmo, wiec na forum lamentują gdy ich złapią. i dobrze wam tak! na policje powinni was brać od razu, nie cackac sie. wtedy moze byscie płacili za przejazdy
                  • Gość: abc Re: co może kanar? IP: *.dialog.net.pl 07.08.07, 18:35
                    ja jeżdzę samochodem a jak jest ciepło rowerem, więc kontrole biletów mi nie
                    grożą, jak już musze skorzystać z usług MPK to stać mnie na bilet. Mam jakąś
                    wiedzę z zakresu prawa i staram się wyjaśnić pewne nieścisłości.
                    Także wypraszam sobie takie komentarze w stosunku do mojej osoby.
                    • mr_pope Re: co może kanar? 07.08.07, 22:55
                      Problem w tym, szanowny Panie, że nie wystarczy sobie 'jakaś wiedza z zakresu
                      prawa'. Przepisy, szanowny Panie, podlegają interpretacji, zwanej wykładnią.
                      Niestety wykładnia przedstawiona przez Pana byłaby o kant stołu rozbić gdyby się
                      za nią zabrać. Bo jaki byłby sens nadawania uprawnień podróżnemu do odmowy
                      okazania dokumentu, jeśli i tak może wyegzekwować to policja? Jaki byłby sens
                      nadawanie szczególnych uprawnień kontrolerowi, skoro i tak bez policji nie ma
                      wielkich szans na skorzystanie z nich? I dlaczego, tak na koniec, jeden zwrot w
                      tej samej ustawie miałby tak różne znaczenia?
                      • Gość: abc Re: co może kanar? IP: *.dialog.net.pl 08.08.07, 01:18
                        dla ścisłości jzajmuje się prawem cywilnym zawodowo

                        Odpowiedz na postawione przez ciebie pytania nurtuje wielu prawników, w bardzo
                        wielu przepisach jakiemuś organowi daje się uprawnienie, w drugim to uprawnienie
                        jest ograniczone itp. Taki jest urok polskiego prawa

                        Wiele osób nie pokaże np dowodu ochroniarzowi w sklepie czy kontrolerowi biletów
                        ale funkcjonariuszom policji już tak bo - może to wydać się śmieszne - jest to
                        instytucja zaufania społecznego a także formacją mundurową.

                        Wiadomo, że pewne uprawnienia posiada tylko policja a straż miejska już ich nie
                        posiada - tak było np z obsługą radarów, straż miejska nie miała uprawnień do
                        nakładania mandatów a fotoradary obsługiwała we współpracy z policją i też
                        możnaby zapytać o sens.



                        • mr_pope Re: co może kanar? 08.08.07, 08:30
                          > dla ścisłości jzajmuje się prawem cywilnym zawodowo

                          To znakomicie. Zatem zapewne wiesz, że zwrot "może żądać", w tej sytuacji,
                          określa uprawnienia przewoźnika i osoby upoważnionej do kontroli dokumentów.
                          Uprawnienia, czyli nie obowiązek. Przewoźnik (i osoba upoważniona) może, ale nie
                          musi w określonym przypadku żądać. Gdyby, jak sądzę, ustawodawca chciał nadać
                          uprawnienia podróżnemu, to zapewne użyłby sformułowania "na żądanie przewoźnika
                          podróżny może okazać".

                          > Odpowiedz na postawione przez ciebie pytania nurtuje wielu
                          > prawników, w bardzo wielu przepisach jakiemuś organowi daje się
                          > uprawnienie, w drugim to uprawnienie jest ograniczone

                          Hmm... Znasz jakąś ustawę w której jeden zwrot w jednej sytuacji daje prawo a w
                          drugiej nakłada obowiązek? O ile mi wiadomo w technice legislacyjnej używa się
                          innych zwrotów w przypadku nałożenia obowiązków (organ wydaje, przewodniczący
                          wzywa) a innych w przypadku nadania uprawnienia (organ może wydać,
                          przewodniczący może żądać). Mniejsza z tym. To nie jest ta sama sytuacja. Tutaj
                          masz jeden zwrot, w jednej ustawie, w przypadku dwóch stron jednej umowy. I wg
                          Ciebie jeśli przewoźnik 'może żądać' to oznacza to, że podróżny może odmówić. A
                          jeśli podróżny 'może żądać' to przewoźnik odmówić nie może? Wybitnie nierówne
                          kształtowanie praw i obowiązków stron stosunku cywilnoprawnego dających podstawę
                          do rozwiązania umowy.

                          > Wiele osób nie pokaże np dowodu ochroniarzowi w sklepie czy
                          > kontrolerowi biletów

                          I w związku z tym ustawodawca zabezpiecze przewoźników zezwalając im na wezwanie
                          policji.

                          > Wiadomo, że pewne uprawnienia posiada tylko policja a straż miejska
                          > już ich nie posiada - tak było np z obsługą radarów

                          Jak słusznie zauważasz: było. Jest inaczej. Najlepiej spróbować odgadnąć jakie
                          było ratio legis
                        • Gość: w Re: co może kanar? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 12:15
                          > ale funkcjonariuszom policji już tak bo - może to wydać się śmieszne - jest to
                          > instytucja zaufania społecznego

                          Ja tez zajmuje sie prawem cywilnym zawodowo- sprzedaje gazety w kiosku - witam
                          kolege po fachu :)
                    • Gość: Mam Re: co może kanar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 22:07
                      abc jak zwykle bronisz złodzieja i polityków fe nieładnie
                      • Gość: abc Re: co może kanar? IP: *.dialog.net.pl 12.08.07, 22:23
                        złodzieja nie bronię w politykę się nie mieszam, pokazuję że kanar nie może
                        sobie pozwolić na pewne czynności, nie jest to ani moją ani twoją winą tylko
                        osób stanowiących prawo.

                        PS.
                        nawiasem mówiąc (pisząc) wypowiadam się jako gośc portalu a nie jako osoba
                        zalogowana i osób posługujących się nickiem abc może być co najmniej 2 więc
                        pisanie "jak zwykle bronisz ..." jest trochę nie na miejscu.
                • mr_pope Re: co może kanar? 07.08.07, 22:53
                  > w tym zacytowanym przez ciebie artykule należy zwrócić uwagę i mocno
                  > podkreślić zwrot: "ma prawo żądać"

                  Należy zwrócić uwagę, podkreślić i zrozumieć sens tych słów. Żądać to ma prawo
                  każdy, niezależnie od przepisów. Po to ustawodawca podkreślił to w przypadku
                  kontrolerów, by wskazać na ich szczególne uprawnienia w kwestii przedstawiania
                  dokumentów stwierdzających tożsamość. Żeby lepiej to zrozumieć, proszę przyjrzeć
                  się innym przepisom w których zawarty jest zwrot "może żądać" (w tej samej ustawie):

                  "5. Jeżeli przeszkoda w przewozie powstała z przyczyn występujących po stronie
                  przewoźnika, podróżny może żądać :
                  a. zwrotu przesyłki do miejsca nadania lub wydania przesyłki w miejscu powstania
                  przeszkody(...)"

                  Czy w związku z tym przewoźnik ma prawo odmówić zwrotu przesyłki jeśli akurat
                  tego zażąda podróżny?

                  "3. W terminie 30 dni od dnia otrzymania zawiadomienia, o którym mowa w ust. 2,
                  uprawniony może żądać , aby wydano mu odnalezioną przesyłkę w jednym z punktów
                  odprawy przesyłek za zwrotem otrzymanego od przewoźnika odszkodowania. W takim
                  wypadku uprawniony zachowuje roszczenia z tytułu zwłoki w przewozie."

                  Czy powyższy zwrot oznacza, że przewoźnik może odmówić żądaniu uprawnionego?

                  Z praktyk prawniczych o których szanowny Pan raczył wspomnieć wynika, że
                  podróżny może sobie żądać, a przewoźnik może mieć go gdzieś.
                  • Gość: abc Re: co może kanar? IP: *.dialog.net.pl 08.08.07, 00:39
                    a czy szanowny Pan rzucił okiem na przepisy, które określają osoby które mają
                    uprawnienia do legitymowania?
                    Czy szanowny Pan zwrócił uwagę na to, że w polskim ustawodawstwie te same słowa
                    mają różne znaczenia w zależności od sytuacji, są to niefrasobliwie dobrane słowa.
                    I wreszcie niech Pan szanowny przytoczy przepis na podstawie, którego będzie
                    można stwierdzić, że kontroler biletów ma prawo do legitymowania, nadmienie, że
                    regulaminy przewożników nie są aktami normatywnymi, ponadto jest nawet
                    orzeczenia sądów, że kontrolerzy czy rewizorzy w myśl art 33a ust.4 nie mają
                    prawa stosowania środków przymusu bezpośredniego, po to żeby zatrzymać pasażera.

                    A co do przykładów, które szanowny Pan przytoczył wynika tylko to, że
                    przewożnik może odmówić spełnienia żądania, wówczas pozostaje droga sądowa.
                    Podobnie było z przepisami dotyczącymi przewozów liniami lotniczymi, tam czesto
                    używano zwrotów typu "może żądać", "powinien", "uważa" co innego gdyby zwroty te
                    zamieniono na "musi", "ma obowiązek".
                    A sam zwrot "ma prawo" oznacza, że osoba posiadająca takie prawo może z niego
                    skorzystać bąź nie.
                    • mr_pope Re: co może kanar? 08.08.07, 08:43
                      > Czy szanowny Pan zwrócił uwagę na to, że w polskim ustawodawstwie te
                      > same słowa mają różne znaczenia w zależności od sytuacji, są to
                      > niefrasobliwie dobrane słowa.

                      Mogę prosić by szanowny Pan podał przykład? Ale przykład adekwatny do sytuacji?
                      Jedna ustawa, jeden zwrot, dwie strony umowy cywilnej?

                      > I wreszcie niech Pan szanowny przytoczy przepis na podstawie,
                      > którego będzie można stwierdzić, że kontroler biletów ma prawo do
                      > legitymowania

                      Zacytowałem szanownemu Panu przepis, że mają prawo do legitymowania. Pan tego
                      nie akceptuje z racji tego, że ustawodawca użył zwrotu "może żądać".

                      > nadmienie, że
                      > regulaminy przewożników nie są aktami normatywnymi

                      Cytowany przepis nie pochodzi z regulaminu, okólnika, instruckcji czy innego
                      aktu stosowania prawa. Pochodzi z ustawy.

                      > ponadto jest nawet orzeczenia sądów, że kontrolerzy czy rewizorzy w
                      > myśl art 33a ust.4 nie mają prawa stosowania środków przymusu
                      > bezpośredniego, po to żeby zatrzymać pasażera

                      Nie poruszamy kwestii stosowania przymusu fizycznego tylko problematykę
                      uprawnień przewoźnika do kontroli biletów.

                      > A co do przykładów, które szanowny Pan przytoczył wynika tylko to,
                      > że przewożnik może odmówić spełnienia żądania, wówczas pozostaje
                      > droga sądowa.

                      Szanowny Panie, odmówić można zawsze, nie potrzeba do tego szczegółowych
                      przepisów. Może Pan nawet odmówić policji jeśli zażąda okazania dokumentu
                      stwierdzającego tożsamość, tylko są tego określone konsekwencje.

                      > A sam zwrot "ma prawo" oznacza, że osoba posiadająca takie prawo
                      > może z niego skorzystać bąź nie.

                      Dokładnie, może skorzystać, ale nie musi. Natomiast w poruszanym przypadku
                      policja nie dlatego przyjedzie (ewentualnie), że trafił się gapowicz. Przyjedzie
                      dlatego, że gapowicz odmówi okazania dokumentu stwierdzającego tożsamość.


                      • Gość: abc Re: co może kanar? IP: *.dialog.net.pl 08.08.07, 12:40
                        > Mogę prosić by szanowny Pan podał przykład? Ale przykład adekwatny do sytuacji?
                        > Jedna ustawa, jeden zwrot, dwie strony umowy cywilnej?

                        Tutaj miałem na myśl sytuacje w których różne przepisy w różny sposób rozumieją
                        te same słowa.

                        > Zacytowałem szanownemu Panu przepis, że mają prawo do legitymowania. Pan tego
                        > nie akceptuje z racji tego, że ustawodawca użył zwrotu "może żądać".

                        Proszę zwrócić na to jak ustawdodawca sformułował to uprawnienie w przypadku
                        policji i odnieść do przepisów zawartych w przyp kontroli biletów.

                        > Cytowany przepis nie pochodzi z regulaminu, okólnika, instruckcji czy innego
                        > aktu stosowania prawa. Pochodzi z ustawy.

                        chodziło mi o ot, żeby nie mieszać regulaminów przewożnika

                        > Szanowny Panie, odmówić można zawsze, nie potrzeba do tego szczegółowych
                        > przepisów. Może Pan nawet odmówić policji jeśli zażąda okazania dokumentu
                        > stwierdzającego tożsamość, tylko są tego określone konsekwencje.

                        to jest oczywiste, że można odmwóić, ale kontroler biletów nie ma żadnych
                        podstaw do tego, żeby żądać od nas dokumentu tożsamości a tym bardziej zatrzymać
                        nas w środku komunikacji, czyli notabene kontroler nie może nam nic zrobić.

                        > Dokładnie, może skorzystać, ale nie musi. Natomiast w poruszanym przypadku
                        > policja nie dlatego przyjedzie (ewentualnie), że trafił się gapowicz. Przyjedzi
                        > e
                        > dlatego, że gapowicz odmówi okazania dokumentu stwierdzającego tożsamość.
                        przecież dobrze wiemy, że tak jest, ale nie w tym rzecz.
                    • Gość: albinos Re: co może kanar? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.07, 08:53
                      Ale z was obu prawnicy od siedmiu boleści. Mylicie uprawnienia
                      materialne ze sposobem ich egzekucji i brniecie w idiotyczny spór,
                      nie dostrzegając, że obaj operujecie różnymi pojęciami i
                      przedstawiacie argumenty na różnych płaszczyznach.
                      Może i macie dyplomy z wydziału prawa, ale do merytorycznej dyskusji
                      na dowolny specjalistyczny temat trzeba się poruszać w pewnej siatce
                      pojęć i mieć umiejętność stosowania swojej wiedzy w konfrontacji z
                      wiedzą adwersarza. Szkoda, że dzisiaj już uczelnie tego nie uczą, bo
                      znając podstawy prawa wiedziecie spór na intelektualnym poziomie
                      liceum. Obu wam przydałby się patronat kogoś doświadczonego.
                      Szczęścia życzę.
                      • mr_pope Re: co może kanar? 08.08.07, 08:59
                        Cóż, zapewne szanowny pan nie rozumie problemu zaistniałego między mną a Panem
                        abc i stąd skojarzenie z dyskusją na poziomie liceum. Ale życzę wytrwałości w
                        zdobywaniu wiedzy.
                        • Gość: josip Re: co może kanar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 11:50
                          Z zacytowanego przez mrpopa fragmentu wynika, ze jednak kanar ma prawo zadac, a my mamy obowiazek pokazac dokument tozsamosci. Interpretacja, ze przewoznik moze zadac, ale my nie mamy obowiazku jest bleda. Kazde uprawnienie niesie za soba czyjs obowiazek, ktory uruchamiany jest w momencie uruchomienia uprawnienia. Brak obowiazku skorelowanego z uprawnieniem powoduje, ze uprawnienie staje sie nieskuteczne i bezsensowne.
                          • Gość: abc Re: co może kanar? IP: *.dialog.net.pl 08.08.07, 12:45
                            "ma prawo żądać" a "ma prawo do" na podstawie tych dwóch zwrotów można określić
                            czy kontroler ma umocowanie w ustawie do legitymowania czy nie.
                        • Gość: albinos Re: co może kanar? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.07, 13:36
                          Rozumiem doskonale. Powiniście się obaj wstydzić, że nie potraficie
                          dać odpowiedzi na banalne pytanie, ani należycie uzasadnić swojego
                          stanowiska. Wstydziłbym się, gdybym miał takich aplikantów.
                          • mr_pope Re: co może kanar? 08.08.07, 14:14
                            Cóż, ja prawa nie kończyłem, więc mam ubytki. I uzupełniać sensu nie widzę, jak
                            mam kłopoty idę do kogoś takiego jak Ty, proszę o poradę, poradę wykonuje
                            aplikant a ktoś taki jak Ty podpisuje się jak pod swoja własną.
                          • Gość: abc Re: co może kanar? IP: *.dialog.net.pl 08.08.07, 17:45
                            przepraszam, że zapytam jak ty o wielki człowieku odniesiesz się merytorycznie
                            do tej sytuacji, bo jak na razie tylko zwracasz uwagi a nic konstruktywnego nie
                            przedstawiłeś.
                            P.S
                            nie jestem absolwentem żadnej z polskich uczelni wyższych.
                            • mr_pope Re: co może kanar? 10.08.07, 19:33
                              Odniosłem się merytorycznie, o jeszcze większy człowieku. Jednakże jako
                              'komputerowy koniobijca' możliwe, że nie tak konstruktywnie jakbyś od wielkiego
                              człowieka oczekiwał. Żeby jednak oszczędzić czasu na szukaniu gdzie powtórzę
                              tutaj: przepisy nie zezwalają kontrolerom na stosowanie przymusu fizycznego a
                              poza tym takie zachowanie kontrolerki to chamstwo i niepotrzebna brutalność. Za
                              mało konstruktywnie? Cóż, możesz mi współczuć.

                              Pzdr.
                              • Gość: abc Re: co może kanar? IP: *.dialog.net.pl 12.08.07, 14:36
                                Zwróć uwagę do kogo była skierowana moja poprzednia wypowiedz, uniosłeś się
                                niesłusznie.
                                Równiez pozdrawiam.
    • Gość: tk123 Re: co może kanar? IP: *.wroclaw.mm.pl 07.08.07, 19:29
      No to ja się powoli przestaję dziwić, że we Wrocławiu większą część taboru
      stanowi stary złom - jeśli przy okazji konfrontacji kontrolerki z gapowiczką
      pasażerowie stają po stronie tej ostatniej. Skąd niby mają być pieniądze na nowe
      tramwaje? A najbardziej denerwuje mnie zwyczaj pozostawiania tam gdzie są stare
      kasowniki-dziurkacze skasowanych biletów jako prezentów dla gapowiczów. Krew
      mnie zalewa kiedy widzę (całkiem często) ludzi całkiem nieźle ubranych,
      wyglądających na nieźle wykształconych, którzy bez żenady biorą taki skasowany
      bilet (a czasem nawet grzebią w śmietniczkach przy drzwiach lub nurkują w
      poszukiwaniu biletu pod siedzenia) i zajmują miejsce w tramwaju jakby się nic
      nie stało. Widać, że mentalność przywieziona zza Buga przez przodków
      dzisiejszych wrocławian ma się we Wrocławiu dobrze.
      • robak_wroc Re: co może kanar? 07.08.07, 19:46
        ja wyrzucam skasowany bilet do tramwajowej smietniczki. nie lubie smieci w
        kieszeniach. dlaczego mialbym tego nie robic? po to sa. poza tym jazda
        tramwajami ma tylko jeden plus - mozna wczesniej napic sie browarka i nie
        martwic o to ze sie kogos rozjedzie, czy strate prawka.
      • Gość: chamstwo Re: co może kanar? IP: *.e-wro.net.pl 07.08.07, 19:47
        wszystko mozna załatwic kulturalnie, a kanary słyna z chamstwa i z
        brutalnosci, wiekszosc mieszkancow tego doswiadczyła, nieliczne
        wyjatki wsrod panstwa kanorostwa niestety to za mało, czesto
        wygladaja oni na osoby z marginesu (czesto takie osoby podejmuja te
        prace, bo kto inny by ja chciał w dzisiejszych czasach)
        dosłownie kilka razy widziałam kanara czystego, ładnie, schludnie
        ubranego, kulturalnego, przepraszam, proszę, ą, ę, itp.
        stad byc moze reakcja pasazerow, co bedzie menel bezbronna
        dziewczyne szarpał!;)
      • mr_pope Re: co może kanar? 07.08.07, 23:00
        > jeśli przy okazji konfrontacji kontrolerki z gapowiczką pasażerowie
        > stają po stronie tej ostatniej.

        Niestety, ale wnioski z sytuacji błędne. Ludzie nie stanęli po stronie
        gapowiczki bo jechała bez biletu, ale dlatego, że szarpała ją pani kontroler.
        Pomijając przepisy, które nie zezwalają kontrolerom na stosowanie przymusu
        fizycznego wobec podróżnych, to jest to zwyczajne chamstwo i niepotrzebna
        brutalność.
      • busmen Re: co może kanar? 08.08.07, 01:06
        Gość portalu: tk123 napisał(a):

        > No to ja się powoli przestaję dziwić, że we Wrocławiu większą
        > część taboru stanowi stary złom

        Kolega ma problemy z liczeniem.

        Na ok. 300 autobusów 139 jest nowoczesnych,
        pozostałe mają od 10 do 14 lat, a jedynie około 40 to stary złom
        (więc nie mów o większej części tego złomu)

        Skąd niby mają być pieniądze na nowe tramwaje?

        Z urzędu miasta skąd MPK bierze pieniądze za przejechane
        kilometry... Przykro mi to mówić, ale MPK koło d... lata czy ktoś
        kasuje bilety czy nie...
    • Gość: w Re: co może kanar? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.07, 20:48
      stary numer.
      1. Pytam sie "czy mozemy wysiasc?"
      2. wysiadamy.
      3. na przystanku krzycze: "ludzie! po..ny na przystanku chce ode mnie bilet?!"
      • palya Re: co może kanar? 08.08.07, 09:27
        nie wiem co dziewczyna chciala zrobic, i szczerze mówiąc g**no mnie
        to obchodzi...
        ja widze problem w tym, z kontrolerka siłą przytrzymała dziwczyne..a
        wg mnie nie miala prawa jej nawet dotknąć..
        • Gość: w Re: co może kanar? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 12:11
          A gapowiczka miala "prawo" jechac bez biletu.
          Co ma zrobic kontrolerka w takiej sytuacji- odmawiac pacierze, czy odwolywac sie
          do sumienia gapowicza??
          Jakby gapowiczka nie chciala sila uciec to nie trzeba by jej bylo sila
          przytrzymywac. Zwykle kontorolerka staje w drzwiach i blokuje wyjscie podczas
          gdy gapowicz na nia sila napiera.
          • Gość: dosc tego szarpan Re: co może kanar? IP: *.e-wro.net.pl 08.08.07, 13:51
            od stosowania siły jest wojsko i policja, nie moze tego nawet straz
            miejska, a sa w niej osoby lepiej wyselekcjonowane niz kanary.
            do sadu z kanarem i przestana szarpac!!!
        • pomyslowa Re: co może kanar? 08.08.07, 12:24
          No właśnie - wróćmy może do podstaw prawnych jakie mozna zacytowac
          kanarowi gdy chce nas przytrzymać, użyc siły czy coś? :)
          • chomikdc Re: co może kanar? 08.08.07, 12:51
            Możesz mu wepchnąć palce w oczy. Pomaga :)
          • Gość: josip Re: co może kanar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 12:51
            Jest to przestepstwo z art. 191 Kodeksu Karnego zagrozone kara pozbawienia wolnosci do lat 3.
            art 191 KK
            par 1.
            "Kto stosuje przemoc wobec osoby lub grozbe bezprawna w celu zmuszenia innej osoby do okreslonego dzialania, zaniechania lub znoszenia"
            To jest typ podstawowy tego przestepstwa.
            • pawel_zet Re: co może kanar? 08.08.07, 13:05
              Ale to pewnie będzie mała szkodliwość społeczna.
              A w drugą stronę jak to jest? Kanar mnie trzyma, a ja chcę wysiąść
              (śpieszę się, mam ważne sprawy do załatwienia i nie mam ochoty
              jechać z gościem na pętlę; rozumiem, że gość nie chce stracić łupu,
              ale to jego problem). Daję kanarowi w pysk lub w jądra i wysiadam.
              Czy grozi mi za to odpowiedzialność karna? W końcu bronię tylko
              swojej wolności osobistej naruszonej przez kanara.
              • Gość: josip Re: co może kanar? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 13:12
                Mozesz sie bronic w ramach obrony koniecznej. Wszak twoja wolnosc jest dobrem prawnie chronionym, a zamach przeprowadzony na to dobro jest bezprawny i bezposredni. Trzeba jednak uwazac aby reakcja byla proporcjonalna.
          • Gość: w Re: co może kanar? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 12:52
            najlepsze jest "Prawo tarcia".
            Zacytowac jak chcesz to mozesz np. Boguslawa Linde.
    • Gość: dogniefog Re: co może kanar? IP: *.e-wro.net.pl 08.08.07, 18:26
      tu chyba wszystko na ten temat, links poniżej.. A ta żałosna
      dyskusja u góry dwóch komputerowych koniobijów to co to miało być?
      Żartuje boysy, zabawnie było czytać, dajecie radę.


      www.ifp.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=21028&highlight=kanar

      www.ifp.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=6530&highlight=kanar

      www.ifp.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=17030&highlight=kanar

      Jest jak jest i skoro firma (tu empek-a), ustawodawca, ktokolwiek
      nie troszczy się o swoje finanse, zyski, ściągalność kaski to widać
      mu na tym nie zależy, więc olać to jak i on olewa. Smutne ale na
      dzień dzisiejszy prawdziwe. Ściągalność wynosi kilkanaście procent.
      A w skrócie kanar może tyle co kowalski, praktyka jest różna. A mają
      być mili i uśmiechnięci? proponuje cfaniaczkom co tak stukaja mądrze
      popracować jako kanar z nawalonym ścierwem a potem opisać wrażenia.
      Jaki kraj taki obyczaj.

      • aleef Re: co może kanar? 08.08.07, 18:43
        właśnie o to chodzi, po części potwierdza się tutaj tez jednego z dyskutantów,
        że kontrolerzy w przypadku braku współpracy może co najwyżej policje wezwać.
        Tak nawiasem mówiać, MPK ma to gdzieś czy kontrole się odbywają czy nie, dostaję
        kasę od miasta, a kontrola biletów leży w gestii ZDiK-u a im odpowiada taka
        sytuacja jaka jest.
        W dzisiejszych czasach pracy jest na tyle, że nie trzeba pracować jako kanar, a
        swoją drogą znam parę osób, które mogły podjąć taką pracę ale zrezygnowały -
        było to kilka lat temu gdy o prace było ciężko.
        • Gość: prawnik Re: co może kanar? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.08.07, 21:01
          Panie mr_pope, myli się Pan srodze i podany tutaj przepis Ustawy Prawo
          Przewozowe również jest tu złym przykładem. To nie jest przepis normatywny.
          Następnie jak Pan raczył zacytować: "4a. w razie odmowy zapłacenia należności -
          [ma prawo] żądać okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości
          podróżnego". Wyjaśniam: "ma prawo żądać" oznacza dokładnie tyle, że może z
          zachowaniem zasad grzeczności zwrócić się do pasażera o okazanie dokumentu
          stwierdzającego tożsamość tego. "Ma prawo żądać" nie jest bowiem tożsame z "ma
          prawo WYLEGITYMOWAĆ", do której to czynności prawnej upoważniona jest np.
          policja. I tak jak ktoś zauważył, w rzeczywistości kontroler w środkach
          komunikacji zbiorowej nie dysponuje praktycznie żadnymi narzędziami
          ułatwiającymi postępowanie i tak często przekracza swoje kompetencje z
          naruszeniem przepisów prawa.
          • Gość: ghghhghg Re: co może kanar? IP: *.wro.vectranet.pl 11.08.07, 14:53
            Mam takie wrażnie że większość piszących za wszelką cenę chce jakoś usprawiedliwić swoją lub nie swoją jazdę bez biletu.Bo gdyby wszyscy kupowali kosmicznie drogie bilety ,to problemu by nie było.A tak jakiś palant wpadnie ,chociaż wiedział o ryzyku ,i typowo po polsku kombinuje jakby tu się wykręcić.A może usprawiedliwić się tym że kanar źle wygląda a może walczyć do upadłego ,a w razie przejścia na etap fizyczny rozpocząć wywód o przepisach.Też jeżdziłem na gapę ,z dwa razy płaciłem ale nie przypominam sobie żeby gloryfikował swoje zachowanie.Bo jest co?
            • Gość: Paweł Z. Re: co może kanar? IP: *.as.kn.pl 11.08.07, 15:00
              Hę, no co Ty? To jest dyskusja czysto poznawcza.
    • kwadratowy_taboret Kanar może.... zostać dyrektorem aquaparku 12.08.07, 21:55
      O to co może kanar zapytaj pana dyrektora Kiniorskiego. Skoro na
      budowie aquaparku jest przestój to pan dyrektor zapewnie poświęci
      swój cenny czas na odpowiedź na Twoje pytanie bo do niedawna był
      przecież kierownikiem wrocławskich kanarów.

      Moja odpowiedź na pytanie "co może kanar?" brzmi następująco: KANAR
      MOŻE ZOSTAĆ DYREKTOREM NAJBARDZIEJ MEDIALNEJ INWESTYCJI W MIEŚCIE.
      Bo Wrocław to miasto cudów. Miasto, w którym można zrobić karierę od
      pucybuta do... No właśnie, do kogo?
    • Gość: cx Re: co może kanar? IP: *.crowley.pl 13.08.07, 12:14
      Sprawa nie jest prosta, jeśli prawo byłoby starannie przestrzegane kanar nie
      mógłby mnie dotknąć, wszyscy jeżdżą bez biletu. Można nadać kontrolerom nowe
      prawa (przymus, obowiązek wylegitymowania się, itp) co będzie kolejnym krokiem w
      uczynieniu z Polski państwa policyjnego. Można sprawdzać bilety przy wejściu do
      autobusu/tramwaju, delikwent bez biletu po prostu nie pojedzie, problem znika,
      pojawiają sie inne (wiadomo). A tak żyjemy w szarej rzeczywistości, trochę dziki
      zachód - silniejszy zwycięża :)
    • tomek854 Re: co może kanar? 13.08.07, 21:45
      A czy przypadkiem kanar, jak każdy inny obywatel, łapiąc kogoś popełniającego
      wykroczenie na gorącym uczynku nie ma prawa dokonać obywatelskiego zatrzymania i
      przekazac daną osobę w ręce policji?
      • Gość: prawnik Re: co może kanar? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 23:34
        Tomku854, nie pleciemy proszę;) Nie będę zagłębiał się w tematykę poruszonego
        przez Ciebie tzw. zatrzymania obywatelskiego i utnę dyskusję (bezprzedmiotową w
        gruncie rzeczy) w stadium początkowym: zatrzymanie takowe dot. czynów noszącego
        znamiona PRZESTĘPSTWA, nie wykroczenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka