palya
07.08.07, 08:46
dzis w tramwaju kontrolerka biletów zlapala dziewczyne. dziewczyna
musiala wysiąść i chciala dac dokumenty na przystanku..kontrolerka
nie pozwoliła jej wysiąść, zlapala za ramie i trzymała..
jak pasazerowie sie oburzyli to powiedziala ze jest kontrolerką i
ma takie prawo..pierwsze słysze
czy miala prawo to zrobic?
niestety nie widzialam jej numeru, ale sytuacja wydarzyła sie w 10
na wysokości 1Maja ok 8rano