Dodaj do ulubionych

poród na Jaczewskiego

IP: *.piwet.pulawy.pl 18.05.07, 07:30
Hej,jestem po raz pierwszy w ciąży i naturalnie potrzebuję sprawdzonych
informacji. Chcę rodzić w Lublinie a nie w swoim miejscu zamieszkania, bo
nasłuchałam się już historii. Moją ciążę prowadzi dr Pietras,
który pracuje na Jaczewskiego. Czy moglibyście mi nakreślić jakąś wizję tego
szpitala i warunków porodu?dzięki za wszelkie informacje.
Obserwuj wątek
    • elkrol1 Re: poród na Jaczewskiego 18.05.07, 11:21
      Hmmm.....Twój post jest dziwnie podobny do mojego "Poród na Staszica???".... no
      nieładnie, nieładnie tak kraść czyjeś słowa! Tak trudno skleić samodzielnie parę
      zdań???
      • Gość: xxx Re: poród na Jaczewskiego IP: *.piwet.pulawy.pl 21.05.07, 06:48
        Czy warto utrudniać sobie życie?
        • elkrol1 Re: poród na Jaczewskiego 21.05.07, 14:56
          Warto być sobą na pewno...
          • janeczka79 Re: poród na Jaczewskiego 21.05.07, 15:33
            hehehe...dobre...faktycznie łudząco podobny;)

            A wracając do tematu - przeszperaj forum (to nie boli) O każdym lubelskim
            szpitalu coś tu znajdziesz;)
    • Gość: saank Re: poród na Jaczewskiego IP: *.net.pulawy.pl 08.09.07, 14:07
      Moja ciąże prowadził dr pietras i jestem z niego bardzo
      niezadowolona. o mały włos przez jego niekompetencje moje dziecko
      urodziłoby sie chore. Prosze mi wirzyc nie jestem typem histeryczki,
      ale chcę przestrzec wszystkich przed tego typu "fachowcami". O
      rzeczywistym poziomie lekarza moze powiedzieć osoba, która miała
      jakieś prob;lrmy w ciąży, bo jesli wsystko jest dobrze i prawidłowo-
      to każdy sympatyczny ekarz może byc odbierrany jako dobry. W dodatku
      jak ja juz wychodziłam ze szpitala, to przyszła taka dziewczyna ,
      której dziecko było chore takze dlatego ze nie kazał jej robuić
      badan w ciązy- tylkko ciągle zlecał mocz. a na niej pytanie dlaczego
      nie kazał- powiedział ze sa płatne i dosyc drogie (około 100zł0. Ok
      ale kazdy powinnien mieć prawo podjęcia decyzji samodzielnie. Co do
      jaczewskiego to traktuje cie tak, jakie masz wykształcenie. mnie
      nawet położne pytały o robiony doktorat.
      • anutka25 Re: poród na Jaczewskiego 18.09.07, 16:45
        ja urodziłam na jaczewskiego 4 lipca i dla mnie to była makabra.Położną
        wspominam najgorzej.Miała takie teksty, że się płakać chciało.Chciałam
        znieczulenie a ta na to, ze moze mi dac kopniaka w dupe, na przyspieszenie
        porodu powiedziala, ze mi da jakis specyfik chinski. Darła się na mnie, że
        jestem zła matką, bo nie mogę juz przeć, a ja byłam już strasznie zmęczona. W
        końcu włożyła mi rękę żeby dziecko wyjąć i się darła:"Gdzie ty ku... masz te
        skurcze, bo zostanę z ręką w twojej ci...". Jak już urodziłam to zostawili mnie
        samą, bo miałam być zszywana, nikt wtedy do mnie nie zajrzał, a ze mnie krew sie
        lała na podłogę. I dopiero jak straciłam 0,5 litra krwi to się przestraszyli, bo
        ciśnienie mi strasznie spadło do 75/50 i traciłam przytomność. wtedy dopiero się
        mną zajęli.Na górze opieka jest ok. Im bardzo nie mogę nic zarzucić. Ze szpitala
        wyszłam z anemią, miałam przetaczaną krew. Jakbym miała rodzić jeszcze raz to na
        pewno nie tam. Tam byłam zresztą z musu, bo miałam rodzić na Staszica, a tam
        niestety był remont.
        • Gość: lila27 Re: poród na Jaczewskiego IP: *.it-net.pl 18.09.07, 19:53
          O Matko...to straszne...ale niestety taką historię słyszę nie
          pierwsz raz:( Makabra
        • Gość: lila27 Re: poród na Jaczewskiego IP: *.it-net.pl 18.09.07, 19:53
          O Matko...to straszne...ale niestety taką historię słyszę nie
          pierwsz raz:( Makabra
        • Gość: psycholog Re: poród na Jaczewskiego IP: *.chello.pl 17.10.07, 19:47
          myślę że masz problem , idż do psychploga, dobrego
          psychologa ,pozdrawiam i życzę zdrowia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka