Dodaj do ulubionych

obciążone grunty pod blokami

15.11.08, 22:50
Witam, mam wątpliwości w pewnej sprawie i chciałabym prosić o
opinie. Posiadamy mieszkanie w bloku spółdzielni mieszkaniowej, w
lipcu 2008 r. przeniesione w odrębną własność, jest założona KW itd.
Problem w tym, że grunty pod blokiem, w ktorym znajduje sie nasze
mieszkanie są zadłużone (podobno na kolosalne kwoty?) W akcie
notarialnym jest wpis, że mieszkanie zostaje przeniesione w odrębną
własność bez jakichkolwiek obciążeń hipotecznyc, w KW w dziale IV
stoi: bez obciążeń. A co z obciążeniem gruntu? Podobno dług nie
dotyczy części przypadającej na nasz lokal. Ale jak jest naprawdę?
Czy istnieje jakiekolwiek zagrożenie w przyszłości spowodowane tym,
że grunty są zadłuzone? Ludzie, którzy chcieli od nas kupić
mieszkanie wycofali się w ostatniej chwili i owe zagrożenie (podobno
potwierdzone przez notariusza i radcę prawnego) podali jako
uzasadnienie. Z góry dziekuje za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • izba.notarialna Re: obciążone grunty pod blokami 02.12.08, 20:28
      Państwa mieszkanie jest bez obciążeń, nie ma wpisów w dziale IV
      księgi wieczystej. Z przedstawionej sytuacji wynika, że obciążony
      jest grunt pod budynkiem. Z Państwa mieszkaniem jest związany udział
      w nieruchomości wspólnej, który obejmuje właśnie tenże grunt pod
      budynkiem (własność lub użytkowanie wieczyste gruntu) oraz części
      wspólne budynku. Zatem z mieszkaniem związane jest prawo, które jest
      obciążone.Prawdopodobnie nie ma dla Pństwa żadnego zagrożenia.
      Trzeba jednk sprawdzić z jakiego tytułu i na rzecz jakich osób są
      wpisy w dziale IV księgi wieczystej budynkowej (prowadzonej dla
      gruntu i budynku). Nr kw znajduje się z księdze wieczystej dla
      lokalu w dziale I-Sp, przy opisie praw związanych oraz w akcie
      notarialnym (jest to księga, z której wyodrębniony został lokal
      mieszkalny). Mogą Państwo zrobić wgląd do tej księgi budynkowej bądź
      zamówić odpis tej księgi.
      • maff1 Re: obciążone grunty pod blokami 03.12.08, 07:38
        Mam ten sam problem (i dośc dokładnie go omówiłem z prawnikami i
        notariuszem) - developer sprzedaje lokale z obciązeniem hipotecznym
        gruntu - ale banki wyrażają zgodę na wodrębnienie lokalu. Dla mnie
        to oznacza, ze kredyty są obsługiwane przez developera bez
        zastrzeżeń.
        w praktyce yakie obciązenie nie ma istotnego znaczenia.
        Bo nie da sie wyodrębnić lokalu bez udziału w części wspólnej. Ani
        jego sprzedac. Tj. nie da sie sprzedać ani lokalu, ani częśći
        wspólnej osobno. Cześć wspólna jest integralną cześcią
        wyodrębnionego lokalu.
        ZAłózmy hipotetycznie ze wierzyciel zajął część wspólną. I co z tego
        wynika? ano nic. Gdyż nie moze np. sprzedać cz. wspólnej, albo
        odciąć wody, i kazać mieszkańcom płacić np. po 100zł/mis tyt. długu
        hipotecznego itd. Gdyż wyłącznym zarządcą i włascicielem częsci
        wspólnej jest wspólnota. I to TYLKO ona jest uprawniona do wejścia
        do pomieszczeń z urządzeniami technicznymi, tylko on moze zmieniać
        wysokość obciązeń z tyt. utrzymania częśći wspólnej.
        W praktyce obciązenie gruntu obciążą tylko lokale nie wyodrębnione.
        • jaga90 Maff1, gratuluję dobrego samopoczucia! 04.12.08, 07:40
          Polacy mają jakąś dziwną cechę lekceważenia sygnałów ostrzegawczych -
          stąd chyba znane powiedzenie "mądry Polak po szkodzie". Zamiast
          zbadać dogłębnie problem i wyjaśnić wszelkie wątpliwości aby w
          przyszłości nie pojawiły się jakieś przykre niespodzianki, z reguły
          z rozbrajająca nonszalancja przechodzą do porządku dziennego nad
          wyjaśnieniami często udzielanymi przez różne osoby i instytucje
          chcące ukryć stan faktyczny.
          Lucynda76 bardzo rozsądnie usiłuje dociec dlaczego grunt pod jej
          budynkiem jest obciązony hipoteką a maff1 uspokaja ją, że może sie
          tym zupełnie nie przejmować! Uważam, że lucynda jak najbardziej ze
          swoimi sąsiadami powinna wyjaśnić dlaczego właśnie tak jest, bo
          bardzo często spółdzielnia obciąża jednych zobowiązaniami innyc i
          takim przykładem jest warszawska spółdzielnia PAX. Przeciez to
          obciazenie skądś się wzięło i skoro wpisano to konkretnemu
          członkowi, to dotyczy właśnie jego! Nie pierwszy raz społdzielnia a
          raczej nieudolny lub cwaniacki zarząd i patrząca na to przez palce
          rada nadzorcza cały ciężar swoich kombinacji przerzuca na słabo
          orientujących sie spółdzielców.
          Gdyby tak, jak bałamutnie pisze maff1, te wpisy nie były ważne i
          praktycznie nie wywołujące żadnych skutków prawnych to po co w ogóle
          byłyby one zamieszczane? Kto przy zdrowych zmysłach w akcie
          notarialnym wpisywałby nie mające znaczenia prawnego sformulowania?
          Widocznie dla kogoś musi to być ważne, jest wymagane prawem skoro
          pojawiło się w aktach notarialnych.
          Niech maff1 żyje sobie beztrosko ale lucyndzie radziłbym o
          wystąpienie do spółdzielni na pismie o podanie wszystkich faktów
          związanycjh z obciążeniem gruntu pod jej budynkiem - dopiero
          znajomość tego pozwoli na jakieś dalsze rozważania.
          Lepiej być jednak mądrym przed szkodą a nie po!
          • maff1 Re: Maff1, gratuluję dobrego samopoczucia! 04.12.08, 12:15
            moze masz racje - a moze nie.
            Ja swój problem omówiłem z dobrym notariuszem i radcsami prawnymi
            specjalizującymi sie w "nieruchomościach".
            I nie przedstawiłenm swojej bałamutnej wizji, tylko opinii tych
            którzy na tym sie znają.
            Faktem jest ze mój develoer uzyskał zgody na wyodrębnienie lokali od
            banków kredytujących, co oznacza ze kredyty są obsługiwane terminowo.
            Jeżeli spółdzielnia też taką zgodę otzymała z banków - to oznacza to
            samo.
            I dlatego podtrzymuję zdanie ze obciązenie "budynkowe" dotyczy
            wyłącznie lokali niewyodrębnionych.
            Bank ocenia swoje ryzyko. W jednym jaga ma rację - trzeba ustalic
            przyczynę obciązeń kipotecznych oraz jak obecnie wygląda obsługa
            udzielonych kredytów.
            wg mnie - to ty jaga90 bałamutnie wprowadzasz założycielkę wątku w
            niepotrzebny stres i niepokój. Budujesz jakieś negatywne scenariusze
            nie mające odzwierciedlenia w rzeczywistości. Jesli jest inaczej daj
            przykład przypadku zajęcia komorniczego części wspólnej i
            egzekwowania... no własnie czego? alo jej zlicytowania.
            Dodam ze tego typu konstrukcja - jest powszechnie stosowana przez
            wszystkich developerów, i inne podmioty rzetelnie budujące osiedla
            mieszkaniowe. I nie budzi zastrzerzń rzetelnych notariuszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka