Agnocaston. Koleżanka brała remifemin i sobie chwaliła.
Brałam różne, przeróżne, ostatnio remifemin i chyba jest najlepszy z nich wszystkich.
Remifemin w czasie farmakologicznej menopauzy. Nie pomogło.
Nie wiem, czy remifemin ci pomoże. Moim zdaniem to pic na wodę, ale może będziesz tą kobietą, u której to zadziała. Zawarty jednak w tym preparcie ekstrakt z pluskwicy groniastej podobno może powodować dosyć poważne problemy z wątrobą. Ja bym nie brała.
progesteron i tak zamierzałam zbadać ok. 21 dnia, więc mogę powtórzyć ten estradiol i FSH. Wizytę mam niedługo potem, więc będę drążyć temat. A co do suplementów: mam remifemin, spróbować...?
Brałam remifemin, pomógł bardzo, ale po chyba około pół roku przestał działać. Teraz biorę wieczorem soyfem forte, jest nieźle, ale co 2-3 dni nad ranem budzę się mokra.
Wypisala ni 4 suplementy do wyboru Climea, remifemin, duofem,femalis meno
To więc nie ja. Ja nie biorą fitoestrogenów. Ale koleżanka bierze Remifemin na napady gorąca. To jest wyciąg z rośliny cimicifuga stosowanej przy problemach związanych ze spadkiem estrogenów. Gugiel mówi, że po angielsku to black cohosh, właściwie po łacinie actaea racemosa.
Polecam mnie pomógł remifemin plus
Dziewczyny, jesli znacie to lekarstwo, jakie macie opinie na jego temat?
nie było tak żle. Endo stwierdził, że najlepiej zastosować HTZ, bo przecież biorę hormony to powinnam sioę dobrze czuć. Kupiłam remifemin, trochę mniej potów ale ogólnie szału nie było. Odstawiłam ze względu na skutki uboczne . W sierpniu poszłam do mojej gin i dostałam Activelle. Moj mąż stwierdził
Dla mnie dolegliwości menopauzalne, z którymi zmagam się od ponad 3 lat, okazały się nie do przejścia bez łykania tabletek hormonalnych - preparaty dostępne bez recepty w zasadzie nic nie zmieniały - te na bazie soi kompletnie nic, a Remifemin, który jest z pluskwicy groniastej - minimalnie