... bo zostawiłeś ją samą z dwójką dzieci, którą się musi opiekować. Jeżeli masz co do tego wątpliwości, to sam zostań z dwójką dzieci, a zobaczysz ile czasu spędzisz na zwolnieniach lekarskich. Fakt, że jest nauczycielką, to dla niej najlepsze rozwiązanie - gdyby prawowała "prywatnie" to by dawno z tej pracy wyleciała. Poza tym pisałem Ci, że to normalne, że żona nie utrzymuje domu, bo to Ty na siebie wziąłeś ten obowiązek zakładając rodzinę i płodząc dzieci. Zasada jest prosta: matka z domu z małymi dzieci, ojciec pracuje na dom. Twoja żona konsekwentnie realizuje ten plan, bo nie ma innego. Jeśli to w końcu zrozumiesz, to zaczniesz działać metodycznie.
Nie chce iść do pracy bo wtedy dziećmi mógłbym zająć się ja.
Ojej! A przecież mądre emateczki głosiły jeszcze kilka miesięcy temu, że już zawsze będą pracować zdalnie. Jaki peszek. Jedna inteligentna inaczej to się nawet pochwaliła, że kupili z mężem dom na totalnym wypierdziajewie, bo już nigdy nie wrócą do pracy stacjonarnej. :) Ale na pocieszenie powiem...
Twoje pytanie brzmi jakby zadało je 10 letnie dziecko. Czy liczysz na to że ktoś powie Ci czy masz iść pracować do TRW czy do jakiegokolwiek zakładu pracy? Ja ci powiem że: Tak, idź!! Ale: Żona mi tu za uchem podpowiada żebyś nie szła. Poczekaj jeszcze na kilka wpisów i zrób tak jak Ci więcej osób doradzi napewno będzie dobrze a winę za ewentualne niepowdzenie możesz zawsze zrzucić na kogoś z nas.
nie narzekaj, moja żona miała gorzej. pracowałem 5-6 dni w tygodniu. nie mam już żony :(
A gdyby temat brzmiał "Moja żona nie chce iść do pracy" doradzisz to samo? Cholerne hipokrytki.
Rodzice tego gościa to żeby pozbyć się go z domi kupią mu mieszkanie, tak ze 3 pokoje w centrum, żeby się nie męczył dojazdami do pracy w urzędzie, którą tęż zresztą mu załatwią. A i nowy samochód by się przydał. Na koniec znajdą mu "odpowiednią" żonę, która przejmie ich obowiązki - utrzymania...
"Współczuje jednocześnie ludziom,którzy nie maja wyboru." A ja współczuję ludziom, którzy z własnej woli zdają się na łaskę niełaskę innych osób, zwłaszcza w kwestii uzależniania się od nich finansowo. Niestety, kiedyś ci,/ten/ta, kto daje ci pieniądze umrze, więc ską weźmiesz...
Nie bierzemy męża z takim bagażem. A jeśli nie będzie na tej budowie pracował, to już drugi etat tej żonie niepotrzebny? Wyżywi z jednego? -- Kobieta z racji posiadania dwóch XX ma w pakiecie wbudowaną opcję sprzątania. x wygląda trochę jak kosz na śmieci, a trochę jak kosz na brudną...
może u Ciebie w Olsztynie, podziel się tą wiekopomną myślą z żoną
> Jak idę do pracy to też zabieram żonę > i psa by jakoś miło czas upłynął... Nie wydaje mi się żeby obowiązki selekcjonera podczas turnieju wymagały nieustannej pracy. Dla Smudy, jaki by z niego nie był trener, piłka jest życiową pasją, i nawet zajmując się parę godzin dziennie żoną, poświęca swoim obowiązkom znacznie więcej czasu niż ty swojej pracy.
Tak, tak... Jak idę do pracy to też zabieram żonę i psa by jakoś miło czas upłynął... Pojechała na własny koszt...a świstak siedzi i zawija...
black_halo napisała: > Az tak duzo wam idzie? U wiekszosci tutaj na chemie i kosmetyki idzie ze 150 mi > esiecznie, Autor napisał: > > Chemia, ubrania, sporadyczne wyjścia, itp. 800 > > to w tych lepszych miesiącach - -- Błogosławieni, którzy nie mając nic...
Podczytuję forum od pewnego czasu i bardzo je cenię. Na fali innych wątków też chciałem zapytać o Waszą opinię. Chciałbym, aby żona zmieniła pracę na bardziej stabilną o regularnych dochodach, bo obecnie trudno nam spłacać zadłużenie i odkładać. Praktycznie jest to na mojej głowie. Nasza sytuacja zawodowa: Ja pracuję na cały etat, żona - na umowę o dzieło.
Uważam, że powinnaś iść do pracy przede wszystkim dla SWOJEGO dora i w takich kategoriach to traktować. Opiekunki do dzieci teraz nie są drogie, zaniewielką doplatą mogą też wykonać niektóre prace domowe. Nawet gdyby na ten cel miala iść teraz cala Twoja pensja to inwestycja się oplaci.
Sama jestem posiadaczką takiej teściowej. Gdy będziecie mieli plan awaryjny, gdy podzielicie się obowiązkami - idź d pracy. Dowartościowana , w sensie zawodowym, mama i żona + ekstra pieniądze to jest coś.