, ale "prawdziwa" jest ta adopcyjna. Biologiczna jest (niestety dla niej, ale sama sie zrzekla) dawczynia materialu genetycznego. To samo, co ciąża z komorki jajowej od dawczyni, czy sperny od dawcy w małżeństwie, gdzie jedna osoba z pary dziecka miec nie moze w ogole. Plus dziecka nie wychowyuje
Korag przeczytałam przed chwilą taką ciekawostkę. Ze dziecko z adopcji komorki jajowej jest w 1/3 podobne do dawczyni,1/3 ojca i 1/3 matki ktora je nosi w brzuszku. Spowodowane jest to ponoć tym ze w łożysko przekazuje tez DNA biorczyni dziecku. Ciekawe nie 🤔
Hej dziewczyny...poplakalam i strawilam...zaczynamy od nowa ale prawdopodobnie ostatni raz, potem bede musiala rozwazyc adopcje komorki jajowej ale to plan B i nie chce o nim myslec. Od dzis biore leki przez 10dni (Primolut Nor, Estrofem i masc testim oraz witaminy) potem czekam na okres i znow usg
inny wychowuje ich "skradzione" dziecko jest cholernie nie fair. Zreszta my tu sobie wcale nie dyskutujemy o teorii. Juz obecnie prawo w Polsce zezwala na adopcje niewykorzystanych zarodkow singielek. ZARODKI (a nie komorki jajowe) beda oddawane obcym ludziom BEZ ZGODY, a wrecz z wyraznia NIEZGODA
komorki jajowej jest w > azniejsze. Sorry. No ale jakie 'prawo'. Napisałabyś, że nie wiedz co byś zrobiła. Odebrałabyś dziecko kobiecie, która je urodziła i co? Wyrzuciła na śmietnik? Oddała do domu dziecka? Oddała do adopcji innym ludziom dla samej satysfakcji 'moje prawo ważniejsze
Dziewczyny owszem proponowano mi i mrozenie i adopcje. Ale rozmawiajac z lekarzem glebiej to mrozenie samych komorek jajowych podobno jest ryzykowne. Tzn. mi powiedzial ze istnieje jakies ryzyko chorob wrodzonych pozniej. O tym podobno sie nie mowi za duzo bo zazwyczaj dla kliniki mrozenie to
znawczynie tematu ;) Powodzenia!Masz bardzo ladne zarodki...AA fiu fiu... Po calodziennych dyskusjach i dlugiej rozmowie z dr Zielinskim postanowilismy jednak zdecydowac sie na adopcje komorek jajowych i uzycie nasienia meza.Wg lekarza jak i wg nas ma to najwieksze szanse powodzenia.Pozostal.wybor czy
Z tego co się orientuje jeśli kariotypy wyjdą zle to wtedy pozostaje badanie zarodków po katem genetycznym przed podaniem nie wiem jak to sie fachowo nazywa, adopcja zarodka lub komorki jajowej albo dawstwo nasienia jesli po stronie męskiej kariotypy wyszły zle, genetyki się niestety nie wyleczy
nieszczenia. to tez nie nowina bo w novum jest dokladnie to samo juz w tej chwili. jak ktos nie chce miec nadmiarowych zarodkow i/lub docelowo zgodzic na adopcje to od razu mu sie mowi ze ma wybor i moze mrozic komorki jajowe/plemniki a nie zarodki -- rkkrakow
embriony to taka opcja jak tych amerykanskich rodzicow bylaby mi najblizsza. Oczywiscie, ja sie zle wyrazilam piszac o wynagrodzeniu. Tu nie istnieje opcja wynagrodzenia za same komorki jajowe czy embriony - jest nielegalna. Natomiast istnieje opcja pokrycia kosztow i niewygod jakie ponosci dawca komrek
mieli wyzsze wyksztalcenie lub brak chorob genetycznych. A ja mysle, ze powinnam miec prawo wybrania rodzicow dla moich embrionow. Kogos kto mi przypadnie do serca, kogos kto nie bedzie chory psychicznie lub np. palaczem. Mysle tez, ze jesli istnieje wynagrodzenie za komorki jajowe to powinno
czlowieka. Uwazam, ze sa inne metody zapobiegajace zaplodnieniu i je dopuszczam a nawet stosuje (kondomy, tabletki antykoncepcyjne itp. itd.). Ale kiedy juz doszlo do zaplodnienia komorki jajowej plemnikiem to wg mnie nie nalezy zabijac. 3. Dopuszczam mozliwosc urodzenia i oddania dziecka do adopcji czy