460 wyników w czasie 82 ms
Sortowanie wyników: wg trafności wg daty

Re: Jak przebiega usunięcie torbieli z jajnika?

Miałam troszkę więcej sił. Cewnik zdjęli mi następnego dnia. Tak samo wenflon. Po operacji mam cztery dziurki w brzuchu. Jedną w pępku i trzy w dole brzucha. Na drugi dzień po operacji dostałam wypis do domu i zwolnienie lekarskie na 30 dni. Nie odczuwam bólu. Nie biorę żadnych środków przeciwbólowych. Szybko się męczę ale nie chce leżeć za dużo.

Re: łyżeczkowanie macicy

Praktycznie bezproblemowo na drugi dzień funkcjonowałam. Brzuch trochę "ciągnął", ale nawet nie potrzebowałam niczego przeciwbólowego. Mam wysoki próg bólu, może to dlatego. W każdym razie do spokojnego przeżycia.

Re: Histeroskopia

Po histeroskopii lekko boli brzuch jak na okres i lekko krwawi.

Re: Histeroskopia

Miałam dwie, w odstępie 4 tygodni. Przy pierwszej łyżeczkowanie, przy drugiej wycięcie 3 mięśniaków i ablacja. To jest kompletny pikuś. Przed południem zabieg z narkozą, po południu w domu, wieczorem spacer. Ból brzucha po zabiegu trwał godzinę i zniknął po jednej tabletce przeciwbólowej.

Re: "Matka" płodu z Ząbkowic odnaleziona!

No, całkiem świeża sprawa, babka 3 tygodnie z tym martwym płodem chodziła, bo jej nie chcieli zrobić jak ludzie łyżeczkowania (a kiedyś był to standard) - dają co najwyżej tabletki na wywołanie poronienia i dokładnie tak samo - płód ląduje w wc. Bo jak czujesz parcie i ból w dole brzucha, to pierwszy odruch jest taki, że musisz do toalety.

Re: Konsekwencje wyroku TK

Twoje własne dziecko. > Odpowiadasz na pytania "jakie imię dzidziusia", sąsiadki wpadają w zachwyt prze > d blokiem i dotykają brzucha. Znikasz z życia, z pracy, chcesz zniknąć ze świat > a. Psychiatra zwiększa dawki leków, żebyś mogła spokojnie przespać choć kilka g > odzin. > Albo taka historia: trisomia 13, zespół Pataua.

Konsekwencje wyroku TK (początek wątku)

Odpowiadasz na pytania "jakie imię dzidziusia", sąsiadki wpadają w zachwyt przed blokiem i dotykają brzucha. Znikasz z życia, z pracy, chcesz zniknąć ze świata. Psychiatra zwiększa dawki leków, żebyś mogła spokojnie przespać choć kilka godzin. Albo taka historia: trisomia 13, zespół Pataua. Brak skóry głowy, przepuklina, cyklopia, rozszczep podniebienia, drgawki, wada nerek, wada serca, rokowania: pół roku życia w niewyobrażalnym cierpieniu.

Re: Moja córeczka umarła w 20 tygodniu ciąży

myśl, świadomość ze dziecko (w trakcie ciąży) odchodzi bo taki był własnie plan -jego i nasz - ze my tak ustaliliśmy oboje, co do minuty, sekundy, bo chciało doświadczyć jak to jest być w brzuchu matki przez nie mniej nie więcej niż dokładnie 5 miesięcy, jak to jest być w tym czasie kochanym, noszonym, (lub mieć inne doświadczenia) i przeżyć nie urodziny a konkretnie poronienie. bowiem wszystkie przeżycia są 'tam' potrzebne, nie tylko te co dla nas wydaja się dobre.

Re: In vitro 2017/2018 część 6

mamacoreczki tak podeszliśmy 3 miesiące po łyżeczkowaniu, z czego na miesiączkę czekałam ponad 50 dni wiec właściwie podeszłam po pierwszej miesiączce po łyżeczkowaniu, ale były to pełne 3 miesiące...uważam że to za wcześnie, mogłam poczekać na pełne 3-4 cykle po zabiegu....a najlepiej 6 Moje cykle po lżeczkowaniu były rozregulowane, plamiłam, brzuch mnie bolał okropnie, jajniki ,dopiero po 6 miesiącach było lepiej.....jak nie masz łyżeczkowania to 1-2 cykle wystarczy odczekać... ja bym po 1-2 tyg poszła jeszcze na usg i sprawdziła czy wszystko sie ładnie oczyściło......

Re: Lęk przed ludźmi

Zapomniałabym - miałam problemy ginekologiczne. Wykrwawiałam sie. Kilka razy łyżeczkowanie. Możesz mi wierzyć lub nie ale ból jajnika z torbielą o wymiarach męskiej pięści jest trudno mi nawet znaleźć słowo. Przez wykrwawianie sie ciągła anemia brak żelaza we krwi. Pisałam o tym tez i tutaj.

Re: In vitro 2017 cz 2,(03/2017)

U Ciebie jakieś inne przeszkody, żebyś mogła wcześniej podejść? Zrostami się nie przejmuj pamiętam jak mi mój opowiadał co tam u mnie w brzuchu było to powiem Ci że był przerażony, ja mam macice w masywnych zrostach z jajnikami i jelitami, jak miesiączkuję to umieram z bólu...podczas cc słyszałam jak lekarka mówiła do innego lekarza że ja to chyba cudem zaszłam w ciążę patrząc na to co mam w brzuchu...

Re: Udało się :)

Miałam stres, bo córka spadła w szkole ze schodów i miała lekkie wstrząśnienie mózgu. Po powrocie do domu zaczął pobolewac mnie brzuch, wzięłam profilaktycznie nospe i położyłam się. Jak wstałam do łazienki było niewielkie krwawienie, więc od razu do szpitala. Na USG wyszły dwa krwiaki, jeden oproznil się na zewnątrz idlatego krwawienie, a drugi miał się opróżnić lub wchłonąć.

1 2 3 4 5 6