Dodaj do ulubionych

łyżeczkowanie macicy

17.11.22, 15:56
ematki które miały, jak się czułyście w kolejnych dniach? w szpitalu powiedzieli, że dają zwolnienie tylko na dzień zabiegu, będę w stanie następnego dnia iść do pracy?
Obserwuj wątek
    • qwirkle Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 16:05
      Tak robią, że dają zwolnienie tylko na dzień zabiegu.
      Nazajutrz czułam się jak w czasie okresu, taki dyskomfort, doraźnie miałam wziąć p/bólowe
    • snakelilith Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 16:08
      Będziesz. Ja miałam to dwa razy, za drugim razem z wycięciem 3 mięśniaków i ablacją endometrium, taką samą metodą co łyżeczkowanie, czyli przez pochwę. Po drugim zabiegu wieczorem byłam na małym spacerze. Szczerze mówiąc, to każda moja miesiączka w ostatnich 5 latach przed zabiegiem była bardziej bolesna i bardziej utrudniająca mi życie niż to. Jeżeli jednak masz fizyczną pracę, to lepiej chyba wziąć urlop, bo trochę oszczędzać się, znaczy nie uprawiać sportu, przez kilka dni trzeba.
      • roks30 Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 22:28
        Jaki tam urlop 🤦‍♀️. Zwolnienie się należy.
    • sundace46 Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 16:10
      Przecież to indywidualna sprawa, nie wiemy, jak ty się będziesz czuła, ale to. Ja 1dzień po łyżeczkowaniu czułam się ok. To nie jest jakis wielki zabieg.
    • birch70 Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 16:17
      Praktycznie bezproblemowo na drugi dzień funkcjonowałam. Brzuch trochę "ciągnął", ale nawet nie potrzebowałam niczego przeciwbólowego. Mam wysoki próg bólu, może to dlatego.
      W każdym razie do spokojnego przeżycia.
    • mia_mia Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 16:20
      To sprawa indywidualna, ale raczej będziesz na chodzie. Ja wybudzałam się bardzo długo i to było dość nietypowe, normą jest szybkie zakończenie sprawy.
    • magata.d Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 16:22
      Pewnie to indywidualna sprawa. Ja czułam się normalnie, nic mnie nie bolało.
    • arthwen Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 16:30
      Miałam łyżeczkowanie przy usuwaniu płodu, więc nie wiem czy to tak samo, bo jednak wyściółka macicy w ciąży większa, ale tego samego dnia wyszłam ze szpitala (na żądanie). Fizycznie czułam się dobrze.
      • milva24 Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 17:00
        Też miałam w podobnych okolicznościach, wzięłam tydzień zwolnienia ale proponowali więcej. Tylko nie wiem czy że względu na zabieg czy na poronienie.
    • silenta Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 16:36
      Niedawno koleżanka dostała tydzień zwolnienia. Przy jednodniowym próbowałabym się umówić na piątek. Ewentualnie poszłabym do pierwszego kontaktu po kontynuację jeślibym źle się czuła.
    • aqua48 Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 17:36
      Normalnie się czułam. Nic mnie też nie bolało. Ale jeśli chcesz zwolnienie jeszcze na jeden dzień, bo się boisz, to poproś lekarza pierwszego kontaktu.
    • koronka2012 Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 21:35
      Kompletnie nic nie czułam następnego dnia
      • antykaa Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 21:38
        Mialam lyzeczkowanie poznym wieczorem w piatek, w sobote wyszlam ze szpitala. Proponowano mi tydzien zwolnienia, nie skorzystałam. W poniedziałek od poludnia strasznie mnie mdlilow (podobno normalne po narkozie), wiec wzielam w pracy pol dnia wolnego
    • grawruletke Re: łyżeczkowanie macicy 17.11.22, 21:47
      Teraz jest plaga z tym łyzeczkowaniem. W moim otoczeniu większość kobiet jest albo przed albo po zabiegu. W przedziale wiekowym od 25 lat do 65. Ja jeszcze rok temu nie zdawałam sobie sprawy do końca o co w tym chodzi. A teraz wiem nawet ile dni zwolnienia na to dają.
    • wapaha Re: łyżeczkowanie macicy 18.11.22, 09:05
      Lekarka przeprowadzająca zabieg pytała się mnie na jak długo chcę zwolnienie, że mogę mieć 4 tyg. Wzięłam 21 dni. Przeszłam fatalnie - oczyszczałam się jeszcze przez 2-3 dni, bolało, doszła grzybica mimo przepisanych od razu w szpitalu leków p/grzybicznych ( dostałam też antybiotyk). Ciężko fizycznie i psychicznie było przez ok 14 dni
      (łyżeczkowanie obumarłego chcianego płodu)
      • qwirkle Re: łyżeczkowanie macicy 19.11.22, 16:55
        To zdecydowanie różnica jest w przyczynie łyżeczkowania.
        Po polipach a po ciąży - to różny kaliber zabiegu jest.
    • motyllica Re: łyżeczkowanie macicy 19.11.22, 19:38
      Nie wiem dlaczego tylko na dzień zabiegu.
      Proponowano mi w szpitalu na dwa tygodnie ale wzięłam tydzień.
      Nie wolno dźwigać, oszczędzać się trzeba, bólu na drugi dzień nie ma, kilka dni plamienia.
      Różnie natomiast można przechodzić narkozę, może być słabo, niedobrze, zawroty głowy czy wymioty ale też na drugi dzień przechodzi.
      • wapaha Re: łyżeczkowanie macicy 19.11.22, 19:41
        motyllica napisała:

        > Różnie natomiast można przechodzić narkozę, może być słabo, niedobrze, zawroty
        > głowy czy wymioty ale też na drugi dzień przechodzi.


        poza narkozą - ja jeszcze przez ok 5 dni miałam mdłości i czułam że hormony wariują- mega płaczliwa byłam uncertain
        • motyllica Re: łyżeczkowanie macicy 19.11.22, 19:47
          Ale ty byłaś w ciąży jak zrozumiałam, dlatego hormony wariowały.
          Tu chyba chodziło o nadmierne krwawienia.
        • qwirkle Re: łyżeczkowanie macicy 19.11.22, 20:44
          wapaha napisała:

          > motyllica napisała:
          >
          > > Różnie natomiast można przechodzić narkozę, może być słabo, niedobrze, za
          > wroty
          > > głowy czy wymioty ale też na drugi dzień przechodzi.
          >
          >
          > poza narkozą - ja jeszcze przez ok 5 dni miałam mdłości i czułam że hormony war
          > iują- mega płaczliwa byłam uncertain


          Bo w ciąży byłaś, to normalne, że jak była upragnioną, a nieudaną, to żal wielki i koktajl hormonów i takie historie jak miałaś.
          • wapaha Re: łyżeczkowanie macicy 20.11.22, 10:40
            autorka nie napisała z jakiego powodu - a z odpowiedzi forumek też nie można było nic wywnioskowac ( bo różne powody)

            • qwirkle Re: łyżeczkowanie macicy 20.11.22, 10:53
              W sumie tak. Koleżanka miała tydzień zwolnienia po łyżeczkowania polipa i przerośniętego endometrium, czuła się fatalnie. Ja wynegocjowałam chyba dwa albo trzy dni (do końca tygodnia).
              • snakelilith Re: łyżeczkowanie macicy 20.11.22, 13:41
                Łyżczeczkowanie łyżeczkowaniu nierówne nie tylko z względu na powód, liczy się też metoda. U mnie np. było zawsze z histeroskopią, bo za pierwszym razem było zabiegiem diagnostycznym, a za drugim wycięciem także mięśniaków siedzących w endometrium. Zabiegi wykonywane przy pomocy kamery są dokładniejsze, związane są z mniejszym ryzykiem uszkodzeń oraz zostawiają mniej resztek, które mogą powodować stany zapalne. To na pewno ma wpływ na rekonwalescencję.
    • aguar Re: łyżeczkowanie macicy 20.11.22, 16:01
      Miałam 2 x. Przy pierwszym od razu się nadawałam do normalnych aktywności, krwawiłam mniej niż przy miesiączce. Drugie miałam z powodu krwotoku. Wtedy dłużej dochodziłam do siebie, ale to z powodu utraty krwi, ginekologicznie było ok.
    • swiecaca Re: łyżeczkowanie macicy 29.11.22, 18:24
      Kolejny dylemat mam, pomóżcie ematki. Zabieg mam wyznaczony przed BN, a ostatnie 2 cykle są idealne, bez śladu plamien i krwawien. Iść czy odwołać/ przełożyć? Może samo przeszło...
      • swiecaca Re: łyżeczkowanie macicy 29.11.22, 18:27
        Aha, dopiszę- skierowanie mam z powodu krwawien w trakcie cyklu, poprzednie 3 cykle to występowało a teraz nie. Usg nic podejrzanego nie wykazuje.
        • arthwen Re: łyżeczkowanie macicy 29.11.22, 18:35
          Może zamiast forum zapytaj swojego ginekologa?
        • presens Re: łyżeczkowanie macicy 29.11.22, 21:55
          Zrób to i będziesz miała spokój

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka