starszy wtrącił "dla bachora". M powiedział za nim "dla dziecka" ale specjalnej dezaprobaty w jego głosie nie było. Uważam, że powinna. Ja byłam w drugim pokoju, starszy pewnie nie wie, że to usłyszałam. W mojej obecności chyba by się nie odważył, tak myślę. I teraz pytanie, co robić w takiej sytuacji
No chyba jednak ze wzgl na Twą myśl (schować dziecko do szafy - wyrażoną nawet jako zaprzeczenie) znaczy że tracisz zdrowy dystans, być może dajesz się wciągać w manipulacje dziecka (mówię: być może). Nie chcesz psuć kontaktów? Dobrze, ale cierpliwość dorosłego nie może tez być rozciągliwa
znam się na firmach zajmujących się wyposażeniem domów... Łóżko ma być wygodne. Szafa pojemna, poduszki miękkie. Dywan syna ma mieć zaznaczone przejazdy kolejowe. (by edelstein)
Przypomniało mi się o cięciu. Raz na złość tacie, wzięłam nożyczki, usiadłam cichutko kolo szafy i ponacinałam mankiety w jego swetrach. Pamięta mi to do dziś.
DLA DZIECKA, bo wcześniej w gołych ścianach przecież nie mieszkaliśmy i posiadaliśmy szafy, komody, stoły itd. -- "Jakby im tak odjąć trochę jedzenia a dołożyć roboty, to zaraz by się im głupot odechciało"
A zwróciłeś mu uwagę? Zachowujecie się wszyscy jakbyście okres dzieciństwa przespali w szafie. -- Dziękuje Lipcowej, że daje radę oderwać się od opieki nad swoim dzieckiem i brać udział w dyskusjach przeze mnie rozpoczętych. Pozdrawiam. kropka.
> A zwróciłeś mu uwagę? No wybacz, komu?! Dzieciakowi?! A po jakiemu? W jego języku (głyy głyy, ze ze buuu)? Bo po ludzku jeszcze nie zrozumie. Tatusiowi? Nic by to absolutnie nie dało. Facet wyglądał kulturalnie i sympatycznie, mitygował co chwilę bachora, ale przecież takiego nie
wykluczajacy serdecznosci, milosci. Efekty nie zawsze sa osiagalne za pierwszym razem, trzeba nieraz kilkakrotnie powtarzac. Nie wystarczy powiedziec,,nie wolno,, trzeba to powiedziec tak, aby dziecko to zrozumialo i nie zrobilo tego. Jesli nie skutkuje gadanie, trzeba sie podniesc i odciagnac dziecko od szafy
Jakbym słuchała znajomych ciotek, to bym dawno ugotowała dzieciaka dzięki futrzanej czapie i polarowemu pajacowi w czerwcu. -- http://bachormagazyn.wordpress.com/ Bachor
://bachormagazyn.wordpress.com/ Bachor
. Czasem ciężko jest znaleźć balans, a zważ, że od facetów w ogóle się tego nie wymaga. Ba, w miejscach publicznych reakcja na mamę z wrzeszczącym dzieckiem to nadal jest coś w stylu "zatkaj tego bachora" a na papę z dzidzi zachwyt
> esz na nią nieprzemakalną narzutę i też ją pierzesz. Zainstalowałam wczoraj nieprzemakalne prześcierdło, na łóżku też takie mam. > Jeśli kot coś robi z torba > mi i butami, to takie rzeczy chowasz do szafy. Podobnie z ubraniami - ich miejs > ce też jest w szafie. Nic nie robi
na nią nieprzemakalną narzutę i też ją pierzesz. Jeśli kot coś robi z torbami i butami, to takie rzeczy chowasz do szafy. Podobnie z ubraniami - ich miejsce też jest w szafie. Porozsypywany żwirek sprzątasz codziennie. Codziennie też odkurzasz mieszkanie. Blat w kuchni i stół w jadalni przecierasz
proponuję knebel w dziub i do szafy. tez szukam miejsca jak najdalej od takiego dzieciaka i jego mamuśki. mam prawo do spokojnej podrózy a nie wrazasku przez cala drogę.