, żeby przechodzić. Dla mnie nawet ważniejsze od tego rozszerzonego języka było właśnie to, że jest to takie "gimnazjum", wszyscy nowi, sami starsi uczniowie i są zupełnie odrębnie.
No, właśnie u syna w gimnazjum taka była i świetnie funkcjonowała. Żal...
Szkoła powstała z gimnazjum. Koleżanka ma tam dwójkę dzieci, zadowoleni z atmosfery. Starsze dziecko właśnie skończyło 8 klasę, było w klasie dwujęzycznej. Dostało się do dobrego LO. Młodsze dziecko tez zadowolone. Wiecej szczegółów nie znam
też pomyślałam o Czartoryskiej. Córka kończyła tam gimnazjum ale była w klasie dwujęzycznej. Jako gimnazjum szkoła była bardzo nierówna bo miała 3 klasy dwujęzyczne w których nie obowiązywała rejonizacja i 6 klas "zwykłych" których poziom był bardzo zróżnicowany. Większość nauczycieli uczy teraz w
średniopółkowe, przyznaję, w moim pojęciu to było jakoś z progami p > owiedzmy 130-150. iwoniaw, ona pisze o klasie dwujęzycznej z hiszpańskim. Mnie się wydaje, że po prostu nie ma aż tylu chętnych do tego typu klasy i przyjmują każdego, kto się zgłosi i sprawdzian kompetencji językowych zda na
faktycznie tych uczniów jest mniej niż bywało - zastanawiam się, czy nie będzie mniej przyjezdnych... Pewne sygnały faktycznie są - np. małe zainteresowanie klasami dwujęzycznymi, które przecież już przeprowadziły egzaminy. To oczywiście może być pochodna wyrżnięcia klas dwujęzycznych w gimnazjach.
atanazja0 napisała: > Właściwie wyłącznie młodzież po dwujęzycznych lub prywatnych gimnazjach. - Potwierdzam, dodałabym jeszcze olimpijczyków, bo oni stanowią bardzo silną grupę - przynajmniej jeśli chodzi o najlepsze poznańskie licea. > Z b. dużym kapitałem kulturowym. Dzieci
życia uczęszczałem do klas dwujęzycznych, przez co kontakt z językiem angielskim miałem na codzień i teraz porozumiewam się nim biegle. W gimnazjum podszedłem do testu APTIS i ukończyłem go na poziomie C. Doświadczenie zdobywałem również na obozach językowych za granicą. Udzielę korepetycji uczniom
Klasy dwujęzyczne są w drugim budynku -na Smolnej w dawnym gimnazjum 44, wiec większość nauczycieli, to ci którzy uczyli wcześniej w gomnazjum.
Na Ursynowie. Powstało z dawnego (no, nie tak zanowu dawnego) 93 Gimnazjum Dwujęzycznego przy Szolc-Rogozińskiego. Chodzi mi o opinię na temat tej szkoły. Ktoś coś słyszał, ma tam rodzinne dziecko albo dziecko znajomych? W necie trudno cokolwiek znaleźć, bo szkoła ma raptem dwa lata. Ale przecież
Tak jak patrzyłam to moja do Jeziorańskiego tez by się dostała. Ale Lelewel dwujęzyczny był celem realnym od początku i fajnie że się udało :) kurt.wallander napisała: > mokrasa71 napisał(a): > > > Sciemniał :) Moja miała 172 i się nie dostała > > Ale moja